Świadectwo uzdrowienia naszej Czytelniczki: Najpierw zostałam uzdrowiona w Medjugorje a potem podczas Mszy św. z o. Witko

Szczęść Boże,
przesyłam świadectwo mojego uzdrowienia, na Mszy Św. o uzdrowienie i uwolnienie, którą prowadził ojciec Józef Witko, ale jeszcze dołączam świadectwo uzdrowienia przez Matkę Bożą z Medjugorje.

                Uzdrowienie przez Matkę Bożą Medjugorską

 Do Medjugorje pierwszy raz udałam się  z pielgrzymką w 2004 roku. W pierwszym dniu pobytu, poszliśmy na Mszę świętą międzynarodową, kościół był pełen ludzi,  pamiętam, że było tam bardzo gorąco.  Następnie udaliśmy się na Górę Objawień, gdzie miało miejsce objawienie dla Iwana. Byłam wtedy do objawień sceptycznie nastawiona, czułam się zmęczona i zła, cierpiałam na bóle kręgosłupa i bardzo silne bóle głowy. Miałam trudności w chodzeniu, ponieważ byłam po złamaniu kości krzyżowej.  Na Podbrdo weszłam dzięki pomocy innych i martwiłam się jak zejdę. Na objawienie czekaliśmy z tysiącami pielgrzymów odmawiając różaniec. O godzinie 23:00 Matka Boża przyszła i wtedy, na tej górze nastąpiła pierwsza przemiana w mojej duszy. Do dziś czuję powiew cieplutkiego wiatru,  Jej rękę na mojej głowie, poczułam wtedy,  że jest moją matką i że bierze mnie za rękę.  W kolejnym dniu pielgrzymki udaliśmy się do widzącej Wicki przemawiającej na schodach swojego domu. Wcześniej przewodniczka opowiadała nam o niej i licznych uzdrowieniach, jakich ludzie doznają przez jej osobę. Miałam nadzieję, że do domu wrócę całkiem zdrowa, ale tak nie było.

Bóle głowy, które najbardziej dokuczały mi w nocy były bardzo silne, zmuszały mnie do codziennego brania tabletek przeciwbólowych, które i tak niewiele pomagały, a jednocześnie zniszczyły mój żołądek. Po powrocie do domu modliłam się żarliwie o uzdrowienie, zaczęłam czytać Biblię, różne książki religijne, ale ból głowy nie ustępował. Postanowiłam się modlić na różańcu. Rozmawiałam z Matką Bożą, prosiłam, aby zabrała moją chorobę, aby ból ustąpił chociaż w nocy, a w dzień jakoś sobie poradzę. Trwało to zaledwie 6 dni i stało się coś dziwnego. Pierwsza od dawna noc i dzień bez bólu, później druga i następna, i następna bez bólu i tak, aż do dziś. W późniejszym czasie zgłosiłam się na badania i okazało się, że po nadżerkach na żołądku nie ma śladu. Otrzymałam wiele łask, wśród nich  najważniejszą jaką można otrzymać, uzdrowienie duchowe! 

Od tego czasu moje życie zmieniło się całkowicie. Msza święta stała się punktem kulminacyjnym dnia i szczęśliwą czyni mnie to, że w Komunii Świętej przychodzi do mnie Jezus Chrystus.

Słuchajcie orędzi naszej Matki i żyjcie nimi, bo ona powiedziała nam: „Gdybyście wiedzieli jak bardzo was kocham płakalibyście z radości”.

Uzdrowienie na Mszy św. z o. Józefem Witko

W życiu codziennym doświadczam wielu łask, Pan Bóg uzdrowił mi również nerki podczas mojego pobytu na Mszy świętej o uwolnienie i uzdrowienie, którą prowadził ojciec Józef Witko w Kielcach w dniu 31 stycznia 2017 r. Prosiłam Boga o uzdrowienie nerek, choroby zwyrodnieniowej kolan i kręgosłupa. W trakcie modlitwy usłyszałam słowa poznania, że Bóg uzdrawia kobietę chorą na nerki i pomyślałam, że Bóg jest Wszechmogący i przecież dla niego to nic, tak po prostu zabrać kamienie z nerek, czy z woreczka żółciowego, więc gorąco prosiłam o uzdrowienie. Na nerki chorowałam od dłuższego czasu, miałam trzy kamienie z których jeden został wydalony w trakcie mojego 10-dniowego pobytu w szpitalu. Badania TK przed uzdrowieniem z  października 2016 r. : w kielichu środkowym nerki lewej 2 złogi 4 mm i 5 mm, w nerce prawej torbiel o średnicy 6 mm. W  grudnia 2016 r. jeden z kamieni został rozkruszony falą dźwiękową, a drugi miał być kruszony za około 2 – 3 tygodnie. Pomimo tego ból nerek w dalszym ciągu nie ustępował. Po dwóch tygodniach, przed zabiegiem okazało się, że płytki krwi spadły mi do 39 tys. (normą jest 150-400 tys.) i znów musiałam czekać. Lekarz nie mógł zrobić zabiegu, ponieważ groziłoby to krwotokiem wewnętrznym. Czekałam dalej, aż płytki wzrosną chociaż do 60 tys., jednak po kolejnych dwóch tygodniach wzrosły tylko do 46 tys. Ból nie dawał mi już prowadzić normalnego życia.  I wkrótce Bóg zainterweniował na mszy świętej o uzdrowienie z ojcem Józefem Witko. Ból ustąpił. Na kolejnej wizycie u urologa w kwietniu 2017 r., badanie USG wykazało, że nerki są prawidłowej wielkości, układy moczowe nieposzerzone bez odbić, złogów. Kamień, który miał być kruszony tak po prostu zniknął, a bóle nerek ustąpiły, ustąpiły również bóle nóg i kręgosłupa na odcinku lędźwiowym, które dokuczały mi od kilkunastu lat. Badania nerek powtórzyłam w lipcu 2017 roku. Żadnych nieprawidłowości nie stwierdzono. 

Dziękuję Panu za tą wielką łaskę jaką mi okazał. Bóg zapłać również ojcu Józefowi Witko za modlitwę wstawienniczą.

Z Panem Bogiem i Matką Bożą  Marianna – Helena

Posłuchajmy modlitwy uzdrowienia i uwolnienia z o. Józefem Witko, tym bardziej, że zaczyna on od słów (…) „i za tych, którzy łączą się z nami przez internet”

Ten wpis został opublikowany w kategorii Świadectwa i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

24 odpowiedzi na „Świadectwo uzdrowienia naszej Czytelniczki: Najpierw zostałam uzdrowiona w Medjugorje a potem podczas Mszy św. z o. Witko

  1. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości
    i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty wodzu zastępów anielskich, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

  2. mama adopcyjna pisze:

    Chwała Panu!!

    • Zinka pisze:

      Dziękuję Ci Helenko za to wspaniałe świadectwo ☺❤.Bóg pokazuje w nim Swoją Moc i Chwałę , a ja czytając je , czułam jak wzrasta moja wiara w uzdrowienie ☺ . Wierzę , że za jakiś czas – też się podzielę podobnym świadectwem ☺ .
      Niech dobry Bóg będzie Uwielbiony w Swoich Aniołach i Świętych !

      • Helena pisze:

        To jest prawdziwa wiara: przyjmować każdą sytuację, obejmować ją odważnie i z nadzieją, ponieważ wiele rzeczy nie zależy od nas, ale jesteśmy przekonani, że On dla nas zrobi wszystko.

  3. Marta pisze:

    Szczęść Boze.
    Mam pytanie wie może ktoś z Państwa na której stronie można znaleźć msze Święte na żywo o uzdrowienie z O Józefem Witko???
    Z Bogiem.

  4. Jolanta Rzepa pisze:

    Chwała Panu! ❤

  5. an m pisze:

    Chwała Panu!

  6. wobroniewiary pisze:

    Z maila od Maggie:

    Mam nadal problem z czytaniem na WOWIT – np o kardynale i jego 28 latach w więzieniu jeszcze nie doczytałam do końca (a do wpisów w ogóle nie mogłam się dostać) a wczoraj czytałam … 45!!!! minut!!!!.
    Dostałam od pani Rity W., prowadzącej księgarnię Sursum Corda w Poznaniu i aktywną w Krucjacie Różańcowej, niżej przekazany e-mail.
    Dlatego, chciałabym prosić i wsparcie TYLKO=AŻ: MODLITWĄ i kto może Komunią Św., zwłaszcza w dniu 15 Marca br o godz 6:30 lub dowolnym czasie, gdyż za Alberta będzie odprawiana Msza Św.

    BARDZO PROSZĘ O ROZESŁANIE DO WSZYSTKICH DOBRYCH LUDZI, BO POMOC MOŻE PRZYJŚC TYLKO Z ICH STRONY

    Tragedia 20-latka zafascynowanego sportem, żyjącego sobie spokojnie aż do dnia w którym napadł go na ulicy, bez powodu agresywny napastnik. Lekarze walczyli 70 dni o jego życie, teraz walczy o niego matka by mógł wrócić do w miarę samodzielnego życia. Nieodnaleziony dotąd sprawca skasował go na całe życie. Pomóżcie tej rodzinie znajdującej się w rozpaczy.

    To kolega mego syna, który jeździł na rowerze BMX a Albert na deskorolkach.
    Spotykali się w tych samych miejscach ciesząc się z własnej sprawności.
    Zmasakrowana twarz Alberta wyraża wszystko.
    Po tej tragedii matka Alberta która zrezygnowała z pracy by się nim opiekować błaga o pomoc.
    Proszę przekazać gdzie tylko można
    15 marca o 6.30 odprawiona zostanie Msza św. o cud uzdrowienia Alberta w Sokółce
    Rita W

    http://uwaga.tvn.pl/reportaze,2671,n/20-latek-pobity-i-rozjechany-przez-auto,254573.html
    http://breadoflife.pl/albert-radomski/

  7. wobroniewiary pisze:

    Papież Franciszek jest człowiekiem o głębokiej formacji filozoficznej i teologicznej – uważa jego poprzednik Benedykt XVI. Dostrzega on „wewnętrzną kontynuację” między obu pontyfikatami, choć jednocześnie „różnice stylu i temperamentu”.

    Papież senior napisał o tym w liście do prefekta Sekretariatu ds. Komunikacji prał. Dario Viganò, przesłanym z okazji dzisiejszej prezentacji serii książek „Teologia papieża Franciszka”, ukazującej się nakładem watykańskiego wydawnictwa Libreria Editrice Vaticana (LEV).

  8. wobroniewiary pisze:

    Z dzisiejszych moich rozważań Luizy Piccarrety:

    „Jezu, Moja Miłości, całuję Twoje Przenajświętsze uszy, i widzę teraz, że chcesz słuchać tego, o co stworzenia Cię proszą, aby móc ich pocieszyć. Ale zamiast tego, oni posyłają do Twoich uszu modlitwy źle wypowiadane, wypełnione brakiem zaufania, modlitwy odmawiane z przyzwyczajenia, i w tej Świętej Hostii, Twój słuch bardziej jest molestowany niż wówczas w czasie prawdziwej Męki”

    http://www.passioiesus.org/pl/horasdelapasion/hp05_8a9pm.htm

  9. Helena pisze:

    Pani Ewo, dziękuję bardzo za zamieszczenie mojego świadectwa.
    Modlę się jak codziennie w intencjach rodziny WOWIT dziesiątką różańca. Z Bogiem.

  10. Ufająca Bogu pisze:

    Czy ktoś z Państwa przeczytał obydwie książki ks. Glasa?

    • Sylwek pisze:

      tak ja

      • Ufająca Bogu pisze:

        Jak dla mnie powinniśmy przekazywać innym jako świadectwo. Pierwsza książka zmieniła życie wielu znajomych mi osób. Dziękuję Panu Bogu za tego kapłana.

        • Sylwek pisze:

          Moje życie zmieniła osoba Ks. Glasa jak kiedyś przez niby przypadek taiłem sam do tej pory nie wiem jak to się stało na jeden z filmów w internecie z rekolekcji prowadzonych przez księdza, to co tam było tak mnie uderzyło zobaczyłem ile ja w swoim życiu zrobiłem i robię złego że od razu postanowiłem to zmienić, dużo rzeczy zmieniło się w moim i życiu mojej rodziny od tamtej chwili bardzo dużo, ale wiem też że to Boża łaska wtedy ten niby przypadek otworzyła mi oczy na moje życie. Bądź Uwielbiony Boże Wszechmogący!!

        • Katarzyna pisze:

          Ks. Glas to bozy kaplan. Modlmy sie za Niego i o nowe swiete powolania kaplanskie bo walka jest wielka. Za ks. Piotra od 2 lat odprawiane sa Msze sw. w Sanktuarium Matki Bozej w Licheniu.

        • Małgorzata pisze:

          Ks Piotr Glas jest w naszej rodzinie szczególnie ważny. Podobnie ” przez przypadek” natrafiliśmy na konferencje ks. Piotra w internecie i nasze życie ( moje i mojego męża) się odmieniło. Otworzyły nam się oczy. Pan Bóg obdarzył nas też łaską spotkania z ks. Piotrem – byliśmy na Exodusie Młodych w Zwierzyńcu. Cudowny Kapłan.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s