Potęga Najświętszej Maryi Panny w walce z szatanem

Dziś I-sza sobota miesiąca 

Kapłani egzorcyści bardzo często wspominają o nieocenionej pomocy jakiej doświadczają od Matki Bożej podczas egzorcyzmów. Jest prawdą, że Maryja jest pogromczynią szatana i wszędzie gdzie się pojawi tam szatan jest sparaliżowany i unicestwiony. Pamiętamy wyrok jaki usłyszał od Boga „Wprowadzam nieprzyjaźń między ciebie i niewiastę, pomiędzy potomstwo twoje a potomstwo jej: ono zmiażdży ci głowę, a ty zmiażdżysz mu piętę” (Księga Rodzaju 3,15).

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności, Pomoc duchowa i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

23 odpowiedzi na „Potęga Najświętszej Maryi Panny w walce z szatanem

  1. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości
    i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty wodzu zastępów anielskich, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

  2. wobroniewiary pisze:

    Dwa lata temu pisaliśmy:

    “Dlatego wiedz, że zanim nadejdzie Antychryst, niejednym ludom otworzą się wrota wiary. Następnie chrześcijanie rozmiłowani w herezjach, i niegodziwcy depczący duchowieństwo i sprawiedliwość, będą ewidentnym znakiem, że wnet nadejdzie antychryst”. Księga VI Objawienia Niebieskiego, rozdz 67, punkt 12
    Św. Brygida Szwedzka:

    https://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/2016/02/03/sw-brygida-zanim-nadejdzie-antychryst-pojawia-sie-chrzescijanie-rozmilowani-w-herezjach/

    • Paweł pisze:

      Według Marii Valtorty „czas szatana”, czyli trzy i pół roku panowania Antychrysta (opisane w dwunastym rozdziale Księgi Daniela), nastąpi dopiero po przejściu Izraela (narodu żydowskiego) na wiarę katolicką:

      „Napisane 23 stycznia 1944. Dn 12. Mówi Jezus:
      Archanioł, który pokonał Lucyfera i stoi na straży mojego Królestwa i jego dzieci, pojawi się jak znak na niebie w ostatnim czasie. To w tym czasie Izrael zostanie przyłączony do Chrystusowego Rzymu i nie będzie już więcej dwóch gałęzi ludu Bożego – błogosławionej oraz przeklętej z powodu bogobójstwa – lecz jedna, nazywana Chrystusową, gdyż żyjącą we Mnie. (…)
      Ostatni czas trzech lat i sześciu miesięcy – tak straszny, jakiego jeszcze nigdy człowiek nie zaznał – będzie tym okresem, w którym szatan, przez swego syna, zapłonie najwyższą zawiścią. Rozłam bowiem pomiędzy dwoma gałęziami ludu Bożego zostanie zakończony, a z nim przyczyna tak wielkiego zła materialnego, moralnego i duchowego. [Szatan] użyje swej doskonałej i najwyższej przebiegłości, aby szkodzić, zburzyć, zabić Chrystusa w sercach oraz zabić serca należące do Chrystusa. (…)
      Wtedy nadejdzie czas, w którym Kościół, zdeptany jak nigdy dotąd, nie będzie już wolny, by odprawiać nieustanną Ofiarę, i ohyda spustoszenia zostanie wzniesiona w Miejscu Świętym i na miejscach świętych, jak to zapowiedzieli prorocy i jak to powtarzam Ja, który nie wprowadzam w błąd.
      Daniel mówi: ‚Będzie tysiąc dwieście dziewięćdziesiąt dni takiego ucisku. Szczęśliwy ten, który wytrwa i doczeka tysiąca trzystu trzydziestu pięciu dni.’ To oznacza, że przez trzy lata i sześć miesięcy, które będą poprzedzać koniec, krótki czas będzie zachowany dla wiernych, aby się zgromadzili i wysłuchali ostatniego Słowa. Zabrzmi ono w ich duchach jako zaproszenie do Nieba. Tymczasem Michał ze swoimi aniołami będzie zwyciężać szatana i jego złe duchy. ‚Szczęśliwy, kto wytrwa i doczeka do tysiąc trzysta trzydziestego piątego dnia’, oznacza: ‚Szczęśliwy, kto wytrwa do końca’, gdyż zostanie zbawiony.”

      [Za: Maria Valtorta „KONIEC CZASÓW. Walka dobra ze złem u progu wiosny Kościoła” (str. 253-254) – wydanie Wydawnictwa „Vox Domini”, Katowice 2012, przekład i opracowanie: Ewa Bromboszcz]

      Click to access Maria_Valtorta-KONIEC_CZASOW.pdf

      Opinia Czcigodnego Sługi Bożego papieża Piusa XII o dziełach Marii Valtorty jest przytoczona na stronie:
      http://www.voxdomini.com.pl/of_ks/
      „Wszystko, co można powiedzieć o pięknie i głębi zawartości pism Marii Valtorty streszcza się w zdaniu wypowiedzianym przez Ojca Świętego Piusa XII, który 26 lutego 1948, w czasie audiencji specjalnej udzielonej ojcom Andrea M. Cecchin, Corrado Berti i Romualdo M. Migliorini, teologom z Zakonu Serwitów Najświętszej Maryi Panny, opiekunom Marii Valtorty, powiedział: «Opublikujcie to dzieło takie jakie jest. Nie ma potrzeby wydawać opinii o jego pochodzeniu. Kto przeczyta, ten zrozumie»
      Kardynał Gagnon wydał 31.10.1987 oświadczenie: «Sąd wydany przez Ojca Świętego w roku 1948 stanowił oficjalne imprimatur nadane w obecności świadków ».”

      Natomiast na naszej stronie w komentarzu @MM z 1 września 2017 z godz. 23:46 jest napisane:
      «Ojciec Pio wypowiedział się o dziele Marii Valtorty. Bardziej niż tylko „doradzał” swej duchowej córce, Elizie Lucci, aby czytała pisma Valtorty, powiedział jej bowiem stanowczo:
      „Ja nie radzę – ja ci nakazuję czytać.”
      (Z listu Rosi Giordani, 7 stycznia 1989, San Giovanni Rotondo)»
      https://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/2017/09/01/o-jozef-witko-ofm-modlitwa-o-uzdrowienie-i-uwolnienie/

      Jeżeli zaś chodzi o stosunek Matki Bożej z Medjugorja do dzieł Marii Valtorty, to na stronie pewnego katolickiego teologa (Ronalda L. Conte Jr.):
      http://catholicplanet.com/apparitions/false10.htm
      znajduje się po angielsku tekst taki:
      One of the visionaries, Marija Pavlovic, asked Mary about the Poem of the Man-God on behalf of a particular person (a Franciscan friar named Franjo). The question was, „€œIs this book true?” Mary said in reply only these words: €”You can read it.”

      czyli po polsku: „Jedna z widzących [z Medjugorja], Marija Pavlović, zapytała Maryję na temat ‚Poematu Boga-Człowieka’ w imieniu pewnej osoby (franciszkańskiego brata o imieniu Franjo). Pytanie brzmiało: ‚Czy ta książka jest prawdziwa?’. Maryja wypowiedziała w odpowiedzi tylko te słowa: ‚Możecie ją czytać’.”

      • Paweł pisze:

        I jeszcze mała korekta do powyższego.
        Ponieważ strona Wydawnictwa „Vox Domini” została ostatnio przebudowana, to link do wyżej zacytowanej opinii Piusa XII o dziele Marii Valtorty jest obecnie następujący:
        http://voxdomini.pl/prorocy/maria-valtorta/

      • Paweł pisze:

        Katechizm Kościoła Katolickiego też podtrzymuje to starodawne proroctwo, że ostateczny „Koniec końców” nie nadejdzie, zanim „całość” Izraela nie wejdzie do Kościoła:

        673 Od Wniebowstąpienia przyjście Chrystusa w chwale jest bliskie, nawet jeśli nie do nas należy „znać czasy i chwile, które Ojciec ustalił swoją władzą” (Dz 1, 7). Przyjście eschatologiczne może wypełnić się w każdej chwili, nawet jeśli to przyjście i ostateczna próba, która je poprzedzi, są jeszcze „zatrzymane”.

        674 Przyjście Mesjasza w chwale jest zatrzymane w każdej chwili historii do momentu uznania Go przez „całego Izraela” (Rz 11, 26; Mt 23, 39), którego część została dotknięta „zatwardziałością” (Rz 11, 25) w „niewierze” (Rz 11, 20) w Jezusa. Św. Piotr mówi do Żydów w Jerozolimie po Pięćdziesiątnicy: „Pokutujcie więc i nawróćcie się, aby grzechy wasze zostały zgładzone, aby nadeszły od Pana dni ochłody, aby też posłał wam zapowiedzianego Mesjasza, Jezusa, którego niebo musi zatrzymać aż do czasu odnowienia wszystkich rzeczy, co od wieków przepowiedział Bóg przez usta swoich świętych proroków” (Dz 3, 19-21). Św. Paweł kontynuuje za nim: „Jeżeli ich odrzucenie przyniosło światu pojednanie, to czymże będzie ich przyjęcie, jeżeli nie powstaniem ze śmierci do życia?” (Rz 11, 15). Wejście „całości” Izraela (Rz 11, 12) do zbawienia mesjańskiego, w ślad za wejściem „pełni pogan” (Rz 11, 25), pozwoli Ludowi Bożemu zrealizować „miarę wielkości według Pełni Chrystusa” (Ef 4, 13), gdy Bóg będzie „wszystkim we wszystkich” (1 Kor 15, 28).
        http://www.katechizm.opoka.org.pl/rkkkI-2-2.htm

  3. EwaT pisze:

    Przypominam rowniez o przygotowaniu dzis wody do swiecenia na 10:00 przez ks. A. Skwarczynskiego.

  4. Monika pisze:

    Niedziela.pl – artykuł z wczoraj:
    http://niedziela.pl/artykul/33614/Brytyjski-ekspert-w-Smolensku-doszlo-do
    „Przełom w sprawie śmierci Prezydenta Polski w Rosji w 2010 r.: Uznany brytyjski ekspert stwierdził, że doszło do wewnętrznej eksplozji” – czytamy w specjalnym komunikacie na stronach Ministerstwa Obrony Narodowej.

  5. MariaPietrzak pisze:

    Ciekawa pozycja , piora Swietego Biskupa Pelczara, pewnie nie przypadkiem weszla mi wczoraj w reke !
    Dobrej lektury !
    ***
    MASONERYA JEJ ISTOTA, ZASADY, DĄŻNOŚCI, POCZĄTKI, ROZWÓJ, ORGANIZACYA, CEREMONIAŁ I DZIAŁANIE WEDŁUG PEWNYCH PRZEWAŻNIE MASOŃSKICH ŹRÓDEŁ

    — NAPISAŁ DR. JÓZEF SEBASTYAN PELCZAR BISKUP PRZEMYSKI O. Ł. —
    WYDANIE CZWARTE ZNACZNIE ROZSZERZONE KRAKÓW — 1914 SKŁAD GŁÓWNY W KSIĘGARNI G. GEBETHNERA I SPÓŁKI
    https://www.google.fr/search?q=pomszcze+herezje+quito&oq=pomszcze+herezje+quito+&aqs=chrome..69i57.11543j0j7&sourceid=chrome&ie=UTF-8

    ***
    W r. 1914 masoński dziennik G a z e t t a d i T o r i n o taki umieścil program, jako zawierający »minimum« żądań masoneryi w każdem państwie:
    1) Miejsce sakramentu chrztu zajmuje ceremonia cywilna przed naczelnikiem gminy.
    2) Pierwszą Komunię dzieci znosi się; zamiast niej urządza się bal dla dzieci.
    3) Śluby małżeńskie mają być zawierane nie w kościele ale wobec władzy świeckiej, która zarazem zaprowadzi rozwody, a nie ma przeszkadzać wolnej miłości.
    4) Chorym nie udziela się żadnych sakramentów, natomiast otrzymują pociechę od masonów.
    5) Pogrzeby nie mają żadnej cechy religijnej, a zwłoki wszystkich zmarłych mają być spalone.
    6) Chłopców i dziewczęta wychowuje się wspólnie w szkołach, aby ich przyzwyczaić zawczasu do wolnej miłości i usunąć niedorzeczną przez katolików wprowadzoną wstydliwość.
    7) W szkołach znosi się naukę katechizmu i wyklucza s i wyklucza się z nich; nauczycieli wierzących. Trzeba zapomocą praw odebrać ludom cechę chrześcijańską, ograniczyć działalność kleru i dążyć do zgnębienia Kościoła.
    8) Zakony i kongregacye zakonne mają być zniesione, a ich majątek ma być skonfiskowany i oddany pod zarząd masonów.
    9) Zakłady dobroczynne i wszelkie zasiłki dla ubogich wyjmuje się z pod wpływu religii; natomiast masonerya zorganizuje dobroczynność jako pomoc bratnią.
    10) Ministerstwo wyznań znosi się.
    11) Kalendarz chrześcijański zastępuje się kalendarzem cywilnym, a zamiast imion Świętych umieszczone będą nazwiska mężów zasłużonych w walce z Kościołem.
    12) »Braci« masonów trzeba popierać w całem życiu społecznem, a natomiast ich przeciwników zwalczać wszelkimi choćby niepozwo- lonymi środkami.
    (Tak Oesterreichs katkolisckes Sonntagsblatt z sierpnia r. 1914 według włoskiego dziennika TJnione z 2 sierpnia 1914). *
    ) Wyjęte z dzieła X. Stanisława Zaleskiego T. I. Masonia w Polsce
    ***
    A jakże masonerya postępuje z duchowieństwem ?
    Przedewszystkiem chciałaby ducha tegoż jadem fał¬ szu i zepsucia zgangrenować, aby je uczynić nieszkodliwem, i jeżeli można,
    przynajmniej część pewną do swoich lóź zaciągnąć.
    Już Vindice, jeden z wybitnych członków Wysokiej Wenty, taką dał radę Karbonaryuszom *): »Najlepszym sztyletem, któryby uderzył w samo serce Kościoła, jest zepsucie.
    Nuże więc do dzieła aź do samego końca…
    Odłączcie księdza od pracy, od ołtarza i cnoty, starajcie się zręcznie zająć czem innem jego myśli i godziny.
    Zróbcie go leniwym, żarłocznym i patryotą, a stanie się ambitnym, intrygantem i przewrotnym.
    W ten sposób tysiąckroć lepiej wypełnicie swoje zadanie, aniżeli gdybyście stępili ostrze waszych sztyletów na kościach kilku biedaków«
    . Podobne wskazóówki mieszczą się w instrukcyi Wysokiej Wenty z r. 1819:
    »Chcecie założyć królestwo na tronie nierządnicy babilońskiej, niechże duchowieństwo chodzi pod waszym sztandarem, myśląc ciągle, źe idzie pod chorągwią kluczów apostolskich.
    Chcecie wytępić do szczętu tyranów i ciemięźycieli, zapuśćcie wasze sieci, jak Szymon Barjona, zapuśćcie je raczej w głębi zakrystyj, seminaryÓAY i klasztorów, aniżeli w toni morskiej;
    a jeżeli ustrzeżecie się zbytniego pośpiechu, przyrzekamy wam połów cudowniejszy, aniżeli był połów Szymona«.
    Ta djabelska iście rada nie pozostała bez skutku, bo jak to gdzieindziej poznamy, przy końcu wieku XVIII i w ciągu wieku XIX pewna liczba księży i zakonników dała się złowić w sieci tajnych towarzystw. Wszakże pisarz masoński Reinh. Taute w dziele Die katholische Geistlichkeit und die Freimaurerei naliczy1 400 duchownych katol., którzy mieli należeć do masoneryi;
    a między nimi byli i biskupi.
    Kapłanów, wiernych swojemu powołaniu, starają się masoni przedstawić jako szerzycieli ciemnoty i zabobonu, to znowu jako wrogów ludzkości i ojczyzny , a zwłaszcza demokracyi i republiki, albo jako ostatnie wyrzutki społeczeństwa, by na nich ściągnąć nienawiść motłochu, który już nieraz w napadzie wściekłości burzył kościoły i mordował sługi ołtarza.
    Jeszcze tkwią w pamięci wszystkich haniebne oszczerstwa, rzucone na Braci szkolnych w Lille (1889), albo na Salezyanów w Varazze (1907), czy też bezprawia popełnione niedawno we Francyi, a świeżo w Barcelonie (1909), i w Lizbonie (1910), w których masonom pomagają wolnomyślni, żydzi, socyaliści i an archiści.
    Sekta wolnomularska jest nieprzyjaciółką wszystkich religij, lubo dla niektórych, jak dla judaizmu , buddyzmu i protestantyzm , okazuje się łaskawszą.
    Według jej zasad wszystkie religię, które nie wychodzą od człowieka i nie uznają za ostateczny swój cel człowieka, są zgubnymi przesądami, bo jak powiedział br.\ Feuerbach, one krzywdzą człowieka na rzecz urojonego Bóstwa i każą mu ufać jakiejś wymarzonej a nie istniejącej wcale Opatrzności.

    ***
    Czyż tedy niesłusznie powiedział Leon XIII w encyklice H umanam genus z 20 kwietnia 1884, źe celem masoneryi jest
    »obalenie z gruntu wszelkiej karności religijnej i państwowej, jaką instytucye chrześcijańskie wytworzyły,
    a postawienie nowej według swego ducha, opartej na podstawach i prawach wziętych z naturalizmu«.

    ***
    O Maryjo, bez grzechu poczęta, módl się za nami, którzy się do Ciebie uciekamy i za wszystkimi, którzy się do Ciebie nie uciekają , a zwłaszcza za masonami i poleconymi Tobie.

  6. Joanna pisze:

    Proszę o choćby westchnienie w mojej intencji. Jestem strasznie chora, nie mogę chodzić mam takie bóle brzucha a malutkie dzieci cały czas płaczą 😦 czekam na karetkę

    • Małgosia pisze:

      +++

    • duszyczka pisze:

      +++

    • Paweł pisze:

      +++
      Według strony http://catholicsaints.info/patrons-against-abdominal-pains/ „Patronami przeciwko bólom brzucha” są m. in. św. Karol Boromeusz oraz św. Erazm (męczennik zaliczany do Czternastu Świętych Wspomożycieli).
      [O tym patronacie św. Erazma wspomina też po polsku strona: http://www.straconka.bielsko.opoka.org.pl/aktualnosci/2012/patron.htm ]

      Oto modlitwy liturgiczne ku ich czci:
      1. Kolekta mszalna we wspomnienie obowiązkowe św. Karola Boromeusza (4 listopada) zacytowana z wydawanej obecnie rokrocznie „Agendy liturgicznej Maryi Niepokalanej”:

      „Wszechmogący Boże, zachowaj w Twoim ludzie ducha, który ożywiał świętego Karola Boromeusza, biskupa, aby Kościół nieustannie się odnawiał i upodabniając się do Chrystusa ukazywał światu Jego prawdziwe oblicze. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.”

      2. Dawna modlitwa brewiarzowa we wspomnienie śś. męczenników Marcelina, Piotra i Erazma biskupa (2 czerwca) zacytowana z łacińskiego Brewiarza Rzymskiego opublikowanego w 1961 roku („BREVIARIUM ROMANUM ex decreto Sacrosancti Concilii Tridentini restitutum, Summorum Pontificum cura recognitum” – Editio prima iuxta typicam, Tomus alter, Romae-Turonibus-Parisiis, SUMPTIBUS ET TYPIS MAME, Copyright 1961 by Maison Mame):

      „Deus, qui nos annua beatorum Martyrum tuorum Marcellini, Petri atque Erasmi solemnitate laetificas: praesta, quaesumus; ut, quorum gaudemus meritis, accendamur exemplis. Per Dominum nostrum Iesum Christum Filium tuum, qui tecum vivit et regnat in unitate Spiritus Sancti, Deus, per omnia saecula saeculorum. Amen.”

      A oto moje prywatne tłumaczenie tej modlitwy:
      „Boże, który radujesz nas doroczną uroczystością błogosławionych Męczenników Twoich Marcelina, Piotra i Erazma: daj prosimy, abyśmy tych, których zasługami się radujemy, przykładami zajaśnieli. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.”

  7. Gosia pisze:

    Niech mi ktoś wytłumaczy, czemu Maryja miałaby być pogromczynią szatana, skoro to Potomstwo Ewy (czyli Jezus Chrystus) ma go zmiażdżyć? Nie rozumiem tego.

  8. Gosia pisze:

    Uprzejmie proszę w takim razie o skasowanie mojego pytania i tego miniwątku. Skoro odpowiedzi brak, to szkoda miejsca na serwerze. Nikomu te słowa nie służą.
    Pozdrawiam, życząc radości z faktu, że Pan się nam objawił. Życzę też spokoju, bo ten nadmiar emocji chyba szkodzi. I nie piszę tego złośliwie. Z tego się bierze przemęczenie i wypalenie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s