Ks. Jan Pęzioł, egzorcysta o cudach uzdrowienia, nawróceniach na wiarę katolicką i o książce ks. Piotra Glasa

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

67 odpowiedzi na „Ks. Jan Pęzioł, egzorcysta o cudach uzdrowienia, nawróceniach na wiarę katolicką i o książce ks. Piotra Glasa

  1. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości
    i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty wodzu zastępów anielskich, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

  2. mała pisze:

    ❤ Mk 5,1-20

    "Jezus i uczniowie Jego przybyli na drugą stronę jeziora do kraju Gerazeńczyków. Ledwie wysiadł z łodzi, zaraz wybiegł Mu naprzeciw z grobów człowiek opętany przez ducha nieczystego. Mieszkał on stale w grobach i nawet łańcuchem nie mógł go już nikt związać. Często bowiem wiązano go w pęta i łańcuchy; ale łańcuchy kruszył, a pęta rozrywał, i nikt nie zdołał go poskromić. Wciąż dniem i nocą krzyczał, tłukł się kamieniami w grobach i po górach. Skoro z daleka ujrzał Jezusa, przybiegł, oddał Mu pokłon i krzyczał wniebogłosy: „Czego chcesz ode mnie, Jezusie, Synu Boga Najwyższego? Zaklinam Cię na Boga, nie dręcz mnie”. Powiedział mu bowiem: „Wyjdź, duchu nieczysty, z tego człowieka”. I zapytał go: „Jak ci na imię?” Odpowiedział Mu: „Na imię mi legion, bo nas jest wielu”. I prosił Go na wszystko, żeby ich nie wyganiał z tej okolicy. A pasła się tam na górze wielka trzoda świń. Prosili Go więc: „Poślij nas w świnie, żebyśmy w nie wejść mogli”. I pozwolił im. Tak duchy nieczyste wyszły i weszły w świnie. A trzoda około dwutysięczna ruszyła pędem po urwistym zboczu do jeziora. I potonęły w jeziorze. Pasterze zaś uciekli i rozpowiedzieli to w mieście i po zagrodach, a ludzie wyszli zobaczyć, co się stało. Gdy przyszli do Jezusa, ujrzeli opętanego, który miał w sobie legion, jak siedział ubrany i przy zdrowych zmysłach. Strach ich ogarnął. A ci, którzy widzieli, opowiedzieli im, co się stało z opętanym, a także o świniach. Wtedy zaczęli Go prosić, żeby odszedł z ich granic. Gdy wsiadł do łodzi, prosił Go opętany, żeby mógł zostać przy Nim. Ale nie zgodził się na to, tylko rzeki do niego: „Wracaj do domu, do swoich, i opowiadaj im wszystko, co Pan ci uczynił i jak ulitował się nad tobą”. Poszedł więc i zaczął rozgłaszać w Dekapolu wszystko, co Jezus z nim uczynił, a wszyscy się dziwili".

  3. marysia1 pisze:

    Mam prośbę ,czy ktoś zna tabletki chińskie shi ling tong na dolegliwości pęcherzyka żółciowego (ponoć skutecznie rozpuszczają kamienie), czy są bezpieczne pod względem duchowym?

    • Kaśka pisze:

      Teoretycznie jest to lek ziołowy, ale nie jest w Polsce zarejestrowany ani jako produkt leczniczy, ani jako suplement diety. Zamawiając taki specyfik naraża się pani na kupno kota w worku. Może się okazać, że tabletki będą mieć zupełnie inny skład niż to co napisali. W najlepszym wypadku wyrzuci pani pieniądze w błoto. W najgorszym zapłaci pani za ewentualne skutki uboczne.Ja bym nie ryzykowała.

  4. wobroniewiary pisze:

    ❤ Alicja "ŚWIADECTWO" cz. III pt. 27.03.1987, godz. 00.10

    – Zgrzeszyłam dziś, Panie, przeciw Twej Miłości.
    † Dziecko Moje, ucz się w każdej sytuacji i w każdym człowieku Mnie spotykać. Z miłością witaj i przyjmuj wszystko i każdego. Gdy będzie: natrętny, zły, niemądry, złośliwy, niesprawiedliwy – także przyjmuj z miłością. Gdy ty będziesz zmęczona, zajęta, chora, skrzywdzona, zraniona – także przyjmuj z miłością. Troszcz się o to i proś, i oddawaj Mi twoje serce, aby miłość była w nim. Aby była w twoich oczach, gestach, słowach, głosie, w całej tobie. Przecież Ja jestem Miłością i pragnę być w tobie w pełni i zawsze.

    Pozwól Mi, proś, nie zapominaj.

    Świętość to nie tylko modlitwa. O wiele bardziej sytuacje, kontakt z ludźmi, twój stosunek do nich i postawa wobec wszelkich Moich dzieł, w których jestem. Mnie dotyka wszystko, co czynisz, myślisz, mówisz, przeżywasz. Mnie dotyka każde twoje poruszenie zewnętrzne i wewnętrzne, bo Ja w tobie jestem i ty jesteś we Mnie.

    Ucz się ode Mnie łagodności, dobroci. Przyodziej się w nie. Niech staną się odzieniem twej duszy i twego ciała nie na święto, i nie tylko do kościoła – do swoich. Ale w szarzyźnie dnia, zawsze. Niech rozświetlają tą szarzyznę, ubarwiają i upiększają.

    Buduj Królestwo Miłości. Idź do ludzi taka, jaki Ja do ciebie przychodzę. Pragnij być taka, a Ja będę czuwał, aby się stało. Będę pielęgnował Moją Miłość w tobie. Nie troszcz się o siebie, tylko o Miłość Moją.

  5. Maria Koda pisze:

    ❤ Niech Cię Pan błogosławi i strzeże …. Pod Twoją obronę uciekamy się św Boża Rodzicielko ….otaczam modlitwą ….. a dla ś/p. mamy prosimy o radość nieba .<3 .

  6. wobroniewiary pisze:

    Grupa Modlitewna Ojca Matteo da Agnone, bo o niej mowa, zaprasza do włączenia się w jej szeregi. Członkowie grupy codziennie odmawiają m.in. modlitwę różańcową, a spotykają się w każdy piątek po Mszy św., która jest odprawiana o godz. 17.00 w kościele ojców redemptorystów w Zamościu. Raz w miesiącu uczestniczą także w specjalnej Mszy św. Najbliższa będzie sprawowana 9 lutego o godz. 18.00.

  7. MariaPietrzak pisze:

    Ks. Jan Pęzioł, rowniez o wiernosci Prawdzie …

    &&&
    Zapamietane / ks. Jan Peziol
    Mozna klamac slowem, obrazem, czynem !

    Zapisane / Kardynal Wyszynski , z Listu na Wielki Post 1970
    Zrodziło się na świecie potężne liczebnie pokolenie „synów kłamstwa”.
    Zasiewają oni wszędzie ducha zwątpienia, negacji, chorobliwego krytycyzmu, który wszystko chce obalić, chociaż nie wie, co ma budować i jak to czynić.
    Narzekał na nich już Apostoł: „Jest bowiem wielu krnąbrnych, gadatliwych i zwodzicieli” (Tt 1,10).
    ….
    Chcą oni zamienić Kościół będący społecznością widzialną na nieuchwytną mgławicę, zgruzować wszystkie komórki życia z małżeństwem i rodziną na czele pozbawić naród jego więzi kulturalnej i dziejowej, a potem na gruzowisku zastanawiać się, co dalej?

    &
    Zapamietane / ks. Jan Peziol
    Mamy pilnowac Prawdy!

    Zapisane / Kardynal Wyszynski , z Listu na Wielki Post 1970
    W codziennym życiu często zapominamy, że mając prawo do prawdy innych, sami musimy być w prawdzie.
    Bo tylko za cenę prawdy przez nas wypowiadanej możemy oczekiwać prawdy od innych.
    Warto więc pomyśleć nad tym,
    czy żyjemy prawdą,
    czy żyjemy z prawdy,
    czy obdzielamy innych prawdą,
    czy szanujemy ich prawo do całej prawdy?
    &
    Zapamietane / ks. Jan Peziol
    Jak ja doceniam Prawde otrzymana od Pana Jezusa.

    Zapisane / Kardynal Wyszynski, z Listu na Wielki Post 1970
    Wzywam Was wreszcie do apostolstwa prawdy Bożej.
    Musicie dać świadectwo prawdzie, odważnie się przyznać do prawdy, do Chrystusa i Jego Kościoła. Musicie mieć odwagę mówienia o prawdzie, świadczenia prawdy uczynkiem i słowem.
    Chociaż jednemu człowiekowi powiedzcie coś dobrego o Bogu i Jego Kościele!
    Chociaż raz dajcie świadectwo prawdzie!
    A może niejednej wątpiącej duszy przyniesiecie pokój i radość wiary
    &
    Zapamietane / ks. Jan Peziol
    ! Katechizm Kosciola !

    Zapisane / Kardynal Wyszynski, z Listu na Wielki Post 1970
    Wzywam Was do wierności prawdzie Bożej.
    Jesteście odpowiedzialni za wiarę swoją i innych ludzi.
    Przede wszystkim – za wiarę Waszych dzieci, rodzin, przyjaciół, kolegów, otoczenia.
    Stąd konieczna jest praca nad pogłębieniem swojej wierności obowiązkom katolika, wierności krzyżowi, Ewangelii i Kościołowi;
    &
    Zapamietane / ks. Jan Peziol
    Panie Jezu, zachowaj Twoja Prawde w moim sercu, w moim zyciu! Amen

    Zapisane / Kardynal Wyszynski, z Listu na Wielki Post 1970
    http://www.nonpossumus.pl/nauczanie/c613.php
    Panno Najświętsza,
    Racz Swym łaskawym uchem
    Wysłuchać moją prośbę,
    Błagam Cię –
    Przepaść klęcząca.
    Uczyń to.
    Uczyń to.
    Abym nie zaprzeczył
    Słowu.
    Abym nie rozminął się
    Z Twoim Synem. […]

    &&&
    I takie pasterskie przepowiadanie, niezmienne na przestrzeni lat i wiekow, jak “Jezus Chrystus, wczoraj i dziś, ten sam także na wieki” (Hbr 13, 8), to nasze zbudowanie, umocnione zaufanie, noc spokojna i wiary wzrastanie!
    Dziekuje Ksiedzu !!

  8. Ania pisze:

    Zły duch chce odwieść człowieka od zbawienia – przekonywał abp Adam Szal podczas Mszy św. sprawowanej w Sanktuarium Męki Pańskiej i Matki Bożej Kalwaryjskiej w Kalwarii Pacławskiej koło Przemyśla. Metropolita przemyski wskazywał, że takim złym duchem mogą być: konsumpcyjny styl życia, ciągły pośpiech, a niekiedy nawet emigracja.

    Abp Szal podkreślił, że słowa Jezusa nie straciły nic ze swojej aktualności, a Chrystus jest nauczycielem i naszym zadaniem jest przyjąć Go jako nauczyciela. – To znaczy, że zaprasza nas, byśmy poszli za Nim, za Jego głosem, dążyli do poznania Jego woli i nie zniechęcali się, napotykając na różne przeszkody – wyjaśniał

    http://niedziela.pl/artykul/33511/Abp-Szal-zly-duch-chce-odwiesc-czlowieka

    • tu MariaPietrzak pisze:


      Tak prześladowani , w końcu umęczeni , jakże czesto fortecę opuszczamy . Chyba siostra Faustyna pisała , ze walkę zaczyna rankiem , a kończy ją przed spaniem …. Zresztą on potrafi i w nocy wybudzić , niepokoić i łudzić . Pięć Ojcze nasz , przed spaniem zmówione , daje w nocy obronę.
      Jednym słowem , życie jak na froncie !

      „Ja rozkazałem tobie trzy rzeczy, po których ty możesz poznać ducha dobrego: przykazałem ci czcić Pana Boga twojego, który cię stworzył i dał ci wiele dobrego – tego cię sam twój rozum uczy i pokazuje, że nad wszystkie rzeczy masz Go czcić; rozkazałem ci mieć wiarę prawą, to jest wierzyć, iż bez Pana Boga żadna rzecz być ani stać się nie może; rozkazałem ci miłować skromność albo wstrzemięźliwość baczną w rzeczach wszystkich, bo świat dla człowieka stworzony jest, aby go człowiek do potrzeb swych rozumnie zażywał.
      Tak też przez trzy rzeczy tym przeciwne możesz poznać ducha złego i nieczystego.
      On tobie radzi próżną chwałę, abyś była pyszną,
      on tobie radzi niedowiarstwo,
      on radę podaje do niewstrzemięźliwości wszystkich członków i do tego ci serce rozpala. On bowiem niekiedy zwodzi pod postacią dobrej rzeczy.
      Dlatego przykazałem ci zawsze sumienie roztrząsać i mądrym ludziom duchowym ono otwierać. ”
      – Pan Jezus do świętej Brygidy w Księdze Objawienia , rozdział 4-ty .

      – co podsumowując , spowiednikowi pokusę ukażmy , Panu
      zaufajmy !
      diablu figę dajmy !

  9. Ada pisze:

    czy to nie jest już szaleństwo http://gosc.pl/doc/4471784.Bylem-przybyszem-czy-przyjeliscie-Mnie
    nie pamiętam ale właśnie w GN był wywiad z siostrą z Egiptu, nie pamiętam imienia, o której mówił też w kazaniu ojciec Pelanowski, wierzcie mi to było tak straszne, że ja żałuję że to przeczytałam, ile razy budzę się w nocy i myślę o tym. a teraz chcą nam to samo zafundować u nas, w naszej ojczyźnie, nie ważne że rząd Polski pomaga tam na miejscu, że pomaga najwięcej, mimo iż Polska jest o wiele biedniejsza od państw Zachodu, to mało ciągle piewcom nowego świata, wśród których znajdują się także osoby duchowne. A przecież czy to nie one mają stać na straży owczarni? A tu się okazuje, że zostaniemy wydani na łup. Ci islamscy „uchodźcy” pokazują po co tu idą. Przykro mi, ja nie dostrzegam w ich twarzach Chrystusa. Szkoda mi ich jako ludzi zagubionych i nieszczęśliwych, ale to nie znaczy, że mamy im pozwolić, ba mało, dać jeszcze na to nasze pieniądze, aby bez zbędnych przeszkód i trudów zniszczyli i nas i całą naszą kulturę. Protestujmy póki się jeszcze da. i módlmy się na różańcu o ocalenie Polski przed tym wszystkim. Maryjo Królowo Polski chroń nas, chroń Swoje królestwo!

  10. MariaPietrzak pisze:

    Ojciec mόwi tak przekonująco , że od razu pomyslałam o sobie i o … epidemii .
    °° bo można być zewnętrznie pobożnym i wewnętrznie opętanym°°
    °°°°°°°°
    °°°°°°°°°°°°°°/ Cześć bez czci / o. Augustyna Pelanowskiego OSPPE

    °°°°
    Chcesz objąć Moje stopy? Tedy duszo – słysz –:
    Nie bacząc na swą nędzę, octem win opitą,
    musisz także odważnie objąć i twój krzyż,
    do którego te nogi przybito. / Beata Obertynska

    • Robert pisze:

      Dziękuję za zamieszczenie powyższego nagrania. Jak zwykle o. Augustyn mnie poratował, wzmocnił; chociaż zapewne długo się nie utrzymam na kursie… Próbuję – nawet coraz usilniej, ale idzie jak po grudzie.

      • tu MariaPietrzak pisze:

        Robercie , żaden z uczniow , których Chrystus wybrał , nie był mocny , zanim Go Pan Swym Duchem nie umocnił .
        … Ufaj Panu !
        ( no , może górował Jan , miłością nad innymi , ale kto powiedział , ze nie możesz być Janem … Dzieją się rzeczy niemożliwe i niepojęte , bo Pan jest Panem i wszystko może , kiedy przed Nim stajemy i Go o to prosimy w pokorze !)

  11. Joanna pisze:

    BLagam wszystkich o modlitwę za mnie. Bardzo zle się czuje, mam kłopoty z oddychaniem. Bóg zapłać

  12. Sylwia pisze:

    Kochani, proszę was o modlitwę w mojej intencji. mnie też dopadła grypa. Nie mam już co prawda gorączki która trzymała mnie 3 dni. Ale boli mnie każda kość.. 😦 jeszcze dodatkowo ból promieniuje mi z kręgów szyjnych. Nie mogę spać i normalnie funkcjonować. Zatem rzadko zaglądam na Wowit.
    Dziwne ale nie mogę wejść na stronę przez telefon. To znaczy wejdę na stronę główną ale na tym koniec. Wpisy nie chcą mi się otworzyć. Więc został mi komputer a przy tym nie mogę zbyt często siedzieć. Z wiadomego powodu. Pozdrawiam +

  13. wobroniewiary pisze:

    ❤ Mk 5, 21-43

    "Gdy Jezus przeprawił się z powrotem w łodzi na drugi brzeg, zebrał się wielki tłum wokół Niego, a On był jeszcze nad jeziorem. Wtedy przyszedł jeden z przełożonych synagogi, imieniem Jair. Gdy Go ujrzał, upadł Mu do nóg i prosił usilnie: „Moja córeczka dogorywa, przyjdź i połóż na nią ręce, aby ocalała i żyła”. Poszedł więc z nim, a wielki tłum szedł za Nim i zewsząd Go ściskali. A pewna kobieta od dwunastu lat cierpiała na upływ krwi. Wiele przecierpiała od różnych lekarzy i całe swe mienie wydała, a nic jej nie pomogło, lecz miała się jeszcze gorzej. Słyszała ona o Jezusie, więc zbliżyła się z tyłu, między tłumem, i dotknęła się Jego płaszcza. Mówiła bowiem: „Żebym się choć Jego płaszcza dotknęła, a będę zdrowa”. Zaraz też ustał jej krwotok i poczuła w ciele, że jest uzdrowiona z dolegliwości. A Jezus natychmiast uświadomił sobie, że moc wyszła od Niego. Obrócił się w tłumie i zapytał: „Kto dotknął się mojego płaszcza?” Odpowiedzieli Mu uczniowie: „Widzisz, że tłum zewsząd Cię ściska, a pytasz: «Kto się Mnie dotknął?»” On jednak rozglądał się, by ujrzeć tę, która to uczyniła. Wtedy kobieta przyszła zalękniona i drżąca, gdyż wiedziała, co się z nią stało, upadła przed Nim i wyznała Mu całą prawdę. On zaś rzekł do niej: „Córko, twoja wiara cię ocaliła, idź w pokoju i bądź uzdrowiona ze swej dolegliwości”. Gdy On jeszcze mówił, przyszli ludzie od przełożonego synagogi i donieśli: „Twoja córka umarła, czemu jeszcze trudzisz Nauczyciela?” Lecz Jezus słysząc, co mówiono, rzekł przełożonemu synagogi: „Nie bój się, wierz tylko”. I nie pozwolił nikomu iść z sobą z wyjątkiem Piotra, Jakuba i Jana, brata Jakubowego. Tak przyszli do domu przełożonego synagogi. Wobec zamieszania, płaczu i głośnego zawodzenia wszedł i rzekł do nich: „Czemu robicie zgiełk i płaczecie? Dziecko nie umarło, tylko śpi”. I wyśmiewali Go.
    Lecz On odsunął wszystkich, wziął z sobą tylko ojca, matkę dziecka oraz tych, którzy z Nim byli, i wszedł tam, gdzie dziecko leżało. Ująwszy dziewczynkę za rękę, rzekł do niej: „Talitha kum”, to znaczy: „Dziewczynko, mówię ci, wstań”. Dziewczynka natychmiast wstała i chodziła, miała bowiem dwanaście lat. I osłupieli wprost ze zdumienia. Przykazał im też z naciskiem, żeby nikt o tym nie wiedział, i polecił, aby jej dano jeść".

  14. wobroniewiary pisze:

    ❤ Alicja "ŚWIADECTWO" cz. III sob. 28.03. 1987, godz. 15.00

    – Dziś także nie potrafiłam spontanicznie podejść do człowieka, tylko analizowałam wszelkie za i przeciw, aż sprawa stała się nieaktualna. Znów pokazałeś mi, Panie, mój egoizm i brak miłości.
    †Wiele musisz się nauczyć. Ujawniam ci prawdę o tobie, abyś pragnęła się zmienić i dążyła do tego wszystkiego, co chcę zbudować w twym sercu. Rozważaj kolejną stację Mojej Drogi Krzyżowej i proś o uleczenie twego serca z egoizmu.

    Do rozważania Stacja VII.

    Hbr 10, 19-24 "Mamy więc, bracia, pewność, iż wejdziemy do Miejsca Świętego przez krew Jezusa. On nam zapoczątkował drogę nową i żywą… Mając zaś kapłana wielkiego… przystąpmy z sercem prawym, z wiarą pełną, oczyszczeni na duszy od wszelkiego zła świadomego i obmyci na ciele wodą czystą… Troszczmy się o siebie wzajemnie, by się zachęcać do miłości i do dobrych uczynków".

    • wobroniewiary pisze:

      Wizja prorocza sługi Bożego bł. Ks. Bronisława Markiewicza:
      Postać nadludzka (zjawia się od ołtarza jako młodzieniec 16-letni ubrany w płótniankę zgrabnie skrojoną, z modlitewnikiem i różańcem w ręku, z jego oczu wychodzą jakby iskry):
      – Pokój wam, słudzy i służebnice Pańscy! Ponieważ Pan najwyższy was więcej umiłował aniżeli inne narody, dopuścił na was ten ucisk, abyście oczyściwszy się z waszych grzechów stali się wzorem dla innych narodów i ludów, które niebawem odbiorą karę sroższą od waszej w zupełności grzechów swoich. Oto już stoją zbrojne miliony wojsk z bronią w ręku, straszliwie morderczą. Wojna będzie powszechna na całej kuli ziemskiej i tak krwawa, iż naród położony na południu Polski wyginie wśród niej zupełnie. Groza jej będzie tak wielka, że wielu ze strachu postrada rozum. Za nią przyjdą następstwa jej: głód, mór na bydło i dwie zarazy na ludzi, które więcej ludzi pochłoną aniżeli sama wojna. Ujrzycie zgliszcza, gruzy naokół i tysiące dzieci opuszczonych, wołających chleba. W końcu wojna stanie się religijna. Walczyć będą dwa przeciwne obozy: obóz ludzi wierzących w Boga i obóz niewierzących w Niego. Nastąpi wreszcie powszechne bankructwo i nędza, jakiej świat nigdy nie widział, do tego stopnia, że wojna sama ustanie z braku środków i sił. Zwycięzcy i zwyciężeni znajdą się w równej niedoli i wtedy niewierni uznają, że Bóg rządzi światem i nawrócą się, a pomiędzy nimi wielu Żydów. Wojnę powszechną poprzedzą wynalazki zdumiewające i straszliwe zbrodnie popełniane na całym świecie. Wy, Polacy, przez niniejszy ucisk oczyszczeni i miłością wspólną silni, nie tylko będziecie się wzajem wspomagali, nadto poniesiecie ratunek innym narodom i ludom, nawet wam niegdyś wrogim, i tym sposobem wprowadzicie dotąd niewidziane braterstwo ludów. Bóg wyleje na was wielkie łaski i dary, wzbudzi między wami ludzi świętych i mądrych i wielkich mistrzów, którzy zajmą zaszczytne stanowiska na kuli ziemskiej. Języka waszego będą się uczyć w uczelniach na całym świecie. Cześć Maryi i Najświętszego Sakramentu zakwitnie w całym narodzie polskim. Szczególnie przez Polaków Austria podniesie się i stanie się federacją ludów. A potem na wzór Austrii ukształtują się inne państwa. Najwyżej zaś Pan Bóg was wyniesie, kiedy dacie światu WIELKIEGO PAPIEŻA. Ufajcie przeto w Panu, bo dobry jest, miłosierny i nieskończenie sprawiedliwy…

      https://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/2015/11/22/bl-ks-bronislaw-markiewicz-w-koncu-wojna-stanie-sie-religijna-walczyc-beda-dwa-przeciwne-obozy-oboz-ludzi-wierzacych-w-boga-i-oboz-niewierzacych/

  15. wobroniewiary pisze:

    Nie ma już szacunku dla Boga w kościele 😦
    Przyjdź Panie Jezu i zrób porządek!

    • tu MariaPietrzak pisze:

      Jeśli Świątynia na którą patrzymy odzwierciedla tę , która mieści się w głębi naszego serca , a często tak bywa , to Bogu współczuć !
      Stąd i skarga do Ojca Pio , i łzy bólu , bo Miłość niekochana .
      „Teatr rozrywek , obojętność , wiary brak , nieprawość wzrasta , zamęt ,
      opuszczony Najświętszy Sakrament” .
      ( 12 marzec 1913 / Listy )

      Tyle , ze nad świątynią
      serca pieczę my mamy , a nad Świątynią w mieście , wyświęceni Kapłani .
      Kyrie eleison , Christe eleison
      Swiety Ojcze Pio , wstaw się do Serca Jezusa o litość nad nami !

  16. Bożena pisze:

    Kochani błagam o modlitwę w intencji Marcina o całkowite uwolnienie od alkoholu i narkotyków

  17. Maria pisze:

    Warsztaty muzyczno-formacyjne 23-25 luty 2018 r. Lubartów .

    Warsztaty muzyczno – duchowe z Oratorium Nieszpory o Niepokalanym Sercu Maryi z b Honoratem poprowadzą: Paweł Bębenek, Dorota Zaziębło, i s. Ancilla SCM. To świetny sposób na duchowe rozterki i metoda troski o życie swej duszy, zwłaszcza wtedy, gdy pochłaniają Cię codzienne obowiązki, przygnębiają rutynowe zajęcia w pracy, tracisz radość i pokój. Termin zarezerwuj już dziś, a liczba miejsc ograniczona.

    http://www.fundacjazroza.pl/20,warsztaty https://pl-pl.facebook.com/oratorium.nieszpory/

  18. wobroniewiary pisze:

    † Przychodź do Mnie ukrytego w twej duszy i trwaj we Mnie, bo tylko tu znajdziesz ukojenie serca. Tylko tu twoja tęsknota znajdować będzie nasycenie. Nie ma dla ciebie życia poza Mną. Na świecie nie ma nic, co mogłoby zaspokoić twój głód miłości. A piękno przyrody przecież jest wołaniem Mojej Miłości o twoją miłość (Słowo pouczenia 383, Alicja Lenczewska)

    • tu MariaPietrzak pisze:

      Nie umiem wklejać obrazów , ale poezja im nie ustępuje ….

      💦 ptaki w babie lato zaplątane
      na skrzydłach
      tańczą przed Panem

      ptaki
      chorały śpiewające
      zwiastuny wolności

      ptaki pod niebem płynące
      wy mnie uczucie
      świętości

      / Janina Ożóg

  19. wobroniewiary pisze:

    Podczas egzorcyzmu Szatan mi powiedział: „Każde Zdrowaś Maryjo jest dla mnie jak uderzenie pałką w głowę: jeśli chrześcijanie znaliby moc różańca, to dla mnie byłby to koniec”. ks. Gabriele Amorth SSP
    Tłumaczył: ks. Krzysztof Zdanowicz

    Różaniec„Zawsze odmawiajcie różaniec, róbcie to tak często, jak tylko jest możliwe. Szatan zawsze próbuje zniweczyć tę modlitwę, lecz nigdy tego nie osiągnie. To jest modlitwa Tego, który jest Panem wszystkiego i wszystkich. A Matka Boża nauczyła nas tej modlitwy, jak kiedyś Pan Jezus nauczył nas „Ojcze nasz” (św.o.Pio).

    „Odmawiajcie pilnie różaniec. Przez tę modlitwę zagrodzicie drogę duchowi zniszczenia. On chce was unicestwić ! Odmawiajcie różaniec. Tego muru nie pokona żaden zły duch” (MB do Justyny Klotz).

    „Różaniec jest potężną bronią, by zwyciężyć szatana, pokonać pokusy, zdobyć Serce Pana Boga, otrzymać łaski od Matki Bożej” (św.o.Pio).

    https://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/2016/01/06/ks-g-amorth-podczas-egzorcyzmu-szatan-wyznal-kazde-zdrowas-maryjo-jest-dla-mnie-jak-uderzenie-palka-w-glowe/

  20. Ufająca Bogu pisze:

    Może udałoby się, aby ksiądz Glas przyjechał do Wąwolnicy?

  21. m-gosia pisze:

    We wszystkich intencjach + + +
    Do Joanny koniecznie inny antybiotyk. Nie możesz się tak męczyć.

  22. Kazimierz pisze:

    LITANIA DO BŁ. BRONISŁAWA MARKIEWICZA

    Kyrie eleison. (3x)
    Chryste eleison.(3x)
    Kyrie eleison.(3x)
    Chryste, usłysz nas. Chryste, wysłuchaj nas
    Ojcze z nieba Boże, zmiłuj się nad nami.
    Synu, Odkupicielu świata, Boże
    Duchu Święty, Boże
    Święta Trójco, jedyny Boże
    Święta Maryjo bez grzechu poczęta, módl się za nami.
    Święty Michale Archaniele, módl się za nami
    Aniele Stróżu Polski,
    Błogosławiony Bronisławie Markiewiczu,
    Założycielu Zgromadzeń Michalickich,
    Ufny czcicielu aniołów i świętych,
    Wzorze gorliwości kapłańskiej,
    Perło pokory,
    Miłośniku modlitwy,
    Czcicielu Eucharystii,
    Oddany Niepokalanej Matce,
    Apostole dobroci,
    Krzewicielu miłosierdzia,
    Przykładzie powściągliwości i pracy,
    Wzorze cierpliwości,
    Wychowawco dzieci i młodzieży,
    Pocieszycielu odrzuconych,
    Duszpasterzu opuszczonych,
    Przykładzie posłuszeństwa,
    Zatroskany o Ojczyznę,
    Abyśmy wzrastali w wierze, nadziei i miłości, módl się za nami.
    Abyśmy w bezkrwawym boju walczyli o zbawienie dusz,
    Abyśmy umieli składać siebie w ofierze,
    Abyśmy zwalczali wady i nałogi osobiste, narodowe i społeczne,
    Abyśmy doskonalili się w cnocie pokory i posłuszeństwa,
    Abyśmy odznaczali się wrażliwością serca,
    Abyśmy bronili tożsamości narodu naszego,
    Abyśmy byli wierni Bogu i Kościołowi,

    Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie.
    Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie.
    Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.

    P. Błogosławiony Bronisław całe życie poświęcił służbie dzieciom.
    W. Zasłużył na wieniec chwały i wyżyny nieba.

    Módlmy się:
    Wszechmogący wieczny Boże, który pozwalasz ludziom być narzędziem Twej niewyczerpanej dobroci, spraw, abyśmy na wzór błogosławionego Bronisława wiernie Tobie służyli i całym sercem byli oddani sprawie zbawienia dusz ludzkich. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

  23. wobroniewiary pisze:

    Pewnego dnia, bardzo bogaty mężczyzna wziął swojego syna na wieś, aby pokazać mu, jak żyją biedni ludzie. Spędzili kilka dni i nocy na gospodarstwie, gdzie chłopiec mógł zobaczyć życie zupełnie inne od swojego.

    Kiedy wracali ze swojej podróży, ojciec zapytał syna:

    -„Jak ci się podobała nasza wycieczka?”

    -„Było fantastycznie, tato!”

    -„I już teraz wiesz, jak żyją biedni ludzie?” – dopytywał ojciec.

    -„Tak, już wiem”

    -„No to opowiedz mi, czego nauczyłeś się podczas naszej podróży”

    Syn odpowiedział:

    „Zobaczyłem, że my mamy jednego psa, a oni aż cztery. My mamy basen, który sięga do środka naszego ogrodu, a oni mają strumyk bez końca. My mamy lampiony, a im noc rozświetlają gwiazdy. My mamy patio, a oni mają cały horyzont. My mamy mały kawałek ziemi, a oni duże pola, których nie jesteśmy w stanie objąć wzrokiem. My mamy służących, którzy nam służą, a oni służą innym. My kupujemy jedzenie, oni je sami produkują. My mamy wysokie mury, które nas bronią, a ich chronią przyjaciele”.

    Ojciec chłopca zamilkł. Nie mógł wydusić z siebie ani jednego słowa. Wtedy chłopiec dodał:

    „Dziękuję ci tato, że pokazałeś mi, jak bardzo biedni jesteśmy”.

    Ta wspaniała historia ma nam pokazać, że bogactwo to nie tylko pieniądze, szlachetne kamienie, piękne budowle. To przede wszystkim to, co uznamy za bogactwo, czyli przyjaciele, niebo pełne gwiazd, możliwość kąpieli w czystym strumyku. Doceniajcie to, co macie.

  24. kasiaJa pisze:

    „Modląc się otwieramy Bogu pole do działania. On czeka na znak ufności z naszej strony, ponieważ chce nam иłogosławić i ofiarowywać potrzebne łaski. My tylko musimy Go poprosić o pomoc. Modlitwa jest przestrzenią, w której Bóg chce działać i czynić swoje cuda miłości i miłosierdzia”.
    o. Józef Witko OFM

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s