Ks. Piotr Glas – cała rozmowa w ramach zbierania materiałów do filmu „Proroctwo”.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

68 odpowiedzi na „Ks. Piotr Glas – cała rozmowa w ramach zbierania materiałów do filmu „Proroctwo”.

  1. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości
    i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty wodzu zastępów anielskich, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

  2. mała pisze:

    25 lat temu św. Charbel zoperował Nouhad Al-Chami (22.01.2018)

    Dzisiaj, jak 22 dnia każdego miesiąca, w Annaya w szczególny sposób oddaje się cześć św. Ojcu Charbelowi. Zawsze wtedy przybywają tam tysiące pielgrzymów, by wziąć udział w uroczystościach. Dzisiejszy dzień jest wyjątkowy, ponieważ mija dokładnie 25 lat od uzdrowienia pani Nouhad Al-Chami – św. o. Charbel przyszedł we śnie do sparaliżowanej kobiety i w cudowny sposób ją zoperował.
    Ks. Jarosław wiele lat temu miał szczególną łaskę zapoznać się szczegółowo z tymi wydarzeniami, ponieważ poznał panią Nouhad, jej męża i rodzinę. Byli razem na obiedzie, ksiądz mógł zarejestrować jej niezwykłą opowieść- świadectwo tamtego wydarzenia. Wszystko zostało nagrane do filmu pt. „Liban – ziemia świętych”, którego reżyserem jest ks. Cielecki, a sponsorem libański Maronicki Uniwersytet Katolicki w Kaslik. Film został zrealizowany w czterech wersjach językowych – po angielsku, francusku, włosku i niemiecku. Ks. Jarosław przetłumaczył kwestie związane z osobą św. Charbela na język polski. Chcemy dziś przypomnieć fragment tamtej realizacji oraz wypowiedź Nouhad Al-Chami

  3. tu MariaPietrzak pisze:

    Byliśmy na polskiej sztuce w teatrze .
    I wyszliśmy, nie doczekawszy końca . Co sie z nami dzieje ??
    Seks , wyuzdanie , kopulacja , masturbacja , chaos , dezorganizacja , brud i brzydota , halas , przechodzi na wszystko ochota !
    Już nie pod kołdrą , „w swoim teatrze” , ale przed kamerami , przed innych oczami …
    A ponadto wzniesione do góry ręce z symbolem jak widłami czy rogami
    Wstyd !!
    Postępująca Degeneracja !!
    Człowiek człowiekowi piekła bramą !…
    Powraca pilne zadanie , modlitwa za chore , diabelską myślą przeniknięte , zwichnięte !
    \
    / według Franciszka Ksawerego , świętego /

    Boże Przedwieczny, Stwórco wszechrzeczy, pomnij, że dusze niewiernych są dziełem rąk Twoich, uczynione na obraz i podobieństwo Twoje.
    Oto, Panie! ku zelżywości Twojej piekło się tymi duszami napełnia.
    Pomnij, że Syn Twój Jezus Chrystus dla ich zbawienia poniósł najokrutniejszą śmierć.
    Nie dopuszczaj, błagam Cię, aby Syn Twój u tych niewiernych miał być dłużej przedmiotem wzgardy.
    Daj się ubłagać modlitwami dusz świętych i wołaniem Kościoła, najświętszej Oblubienicy najświętszego Syna Twego ;
    pomnij na miłosierdzie Twoje, a zapomniawszy na ich bałwochwalstwo i niewierność spraw, by i oni przyszli do uznania Tego, którego posłałeś, Pana Jezusa Chrystusa, który jest Zbawicielem, Życiem i Zmartwychwstaniem naszym,
    przez któregośmy wybawieni i uwolnieni zostali,
    któremu niechaj będzie chwała na wieki wieków. Amen.

    Odpust (Racc. 28).
    300 dni raz na dzień za odmówienie tej modlitwy z sercem skruszonym i nabożnie.
    (Pius IX. Reskr. własnor. d. 24 maja 1847).

    Ratujmy człowieka !!

  4. MariaPietrzak pisze:

    Jestem przy 33 minucie wywiadu z Ksiedzem Piotrem … Mysli zrodzone , jeszcze niepoukladane …
    /
    Dlaczego pelne Koscioly u Zielonoswiatkowcow ?
    Z Ewangelii , co sie chce , wybrane ?
    / bo nie ma tam Znaku Sprzeciwu ! Znaku na powstanie i na upadek wielu …
    nie ma Maryi , ktora przypomina , «uczyncie wszystko , cokolwiek powie wam moj Syn » , a wiec nie ma i Jej Bolesnego mieczem przebitego Serca , aby wyszly na jaw zamysly serc wielu …
    Nie ma spowiedzi , a wiec i pokory , by przyznac sie do zlego ;
    nie ma Eucharystii «kto spozywa Moje Cialo i Krew Moja pije , trwa we Mnie , a Ja w nim » a wiec
    Boga w Jego znakach brakuje !
    Kto Go zastepuje ?
    &
    Znakiem nawrocenia , przemiany jest zawsze glebokie pragnienie dzielenia sie swoja wiara , ewangelizowanie , wolanie wokol jak Dobrym jest Pan !!
    o innych zabieganie !
    « Akamulatory laduje”, Boga sprowadza « modlitwa , komunia , adoracja , spowiedz . Niepotrzebny kolejny “wesoly autobus” … jak ktos powiedzial !
    &
    O milosierdziu … szczegolnie po Roku Wiary / Grzeszyć zuchwale w przekonaniu , ze Bog na wszystko przymknie oko , jest grzechem przeciwko Duchowi Swietemu – uwaga !
    &
    Cytat , “Ostateczna konfrontacja … Kosciola i antyKosciola” …
    Trwa walka o Prawde , zmaganie … DLA KLAMCOW WYZWANIE … oni z desperacja walcza o klamstwo , az do krwi Prawdzie sie opieraja !
    Wiecej niz inny o Prawde zabiega !
    Czy jest to zwiazane z ostatnia proba Kosciola??
    Zapewne .
    W Liscie do Tesaloniczan , sw .Pawel mowi , ze wytrwalosc i oparcie w Prawdzie i Milosci , jest gwarantem oparcia sie antyChrystowi I jego nieszczerosci !!!
    Lęk ? to od zawsze strategia nieprzyjaciela . Mocny tylko ten , co w Milosc bogaty , bo Milosc sie nie leka !
    &
    – Wiara prostych ludzi … Niebo im otwiera ?
    ODPOWIEDZIA … Westchnienie Ksiedza Jana Twardowskiego
    / Na uczelniach teologicznych operowany
    przez docentów piłowany
    wierzącym udowadniany
    przez katechetki lukrowany
    w ręce apologetów wydany
    Boże mój kochany

    • MariaPietrzak pisze:

      Wdzieczna jestem Ksiedzu za dzielenie sie w szczerosci .You tube jest dla mnie caly czas zamkniety , wiec nie wiem co w tym wywiadzie dalej …

      Tymczasem (z sieci) °°° Miłość i Prawda°°°

      Jak uniknąć rozdźwięku
      między miłością a prawdą,
      wymaganiem i miłosierdziem?
      Są to dwie „pary” i na zawsze
      złączone w Sercu Boga.

      Nie oddać ani cząstki prawdy,
      nie roztrwonić miłości.
      Miłość bez prawdy to flirt.
      Prawda bez miłości to bluff.
      Prawda to magnez miłości,
      a miłość to wapń życia.
      Miłość domaga się,
      by wykrzyczano prawdę.

      W tobie niech prawda i miłość,
      wymaganie i miłosierdzie,
      łączą się tak silnie,
      że nic ich nie rozerwie!
      Wtedy ich dzieckiem
      będzie Szczęście!

      °°°
      °°°°°°
      Postscriptum /
      Dla tych , ktorzy moze nie wiedza … “ Tylko Jezus żyjący i działający w Kościele może uwolnić człowieka z szatańskiej niewoli grzechu i śmierci. Dlatego Kościół, w którym nieustannie obecny jest Jezus w Eucharystii, jest jedynym na świecie miejscem, w którym najwięksi grzesznicy znajdują skuteczne schronienie i obronę przed mocami zła.
      Chrystusowy Kościół jest jakby szpitalem całej ludzkości, w którym Jezus w sakramentach pokuty i Eucharystii nieustannie uzdrawia ludzi, uwalnia ich z niewoli sił zła i z wszystkich grzechów, i daje wolność i miłość, a więc czyni świętymi.
      Jeżeli z wiarą będziemy wyznawać nasze grzechy i przyjmować Jezusa w Eucharystii, to wtedy złe moce nic nie będą mogły nam uczynić.
      « Wtedy szydzić mogę z wszystkich diabłów, nie ja będę się ich bała, ale oni mnie «
      – pisze św. Teresa od Jezusa
      (Życie św. Teresy,rozdz. 25) / Ks. M.Piotrowski TChr

    • tu MariaPietrzak pisze:

      Czy dla wypełnienia Proroctwa o iskrze💥która przygotuje świat na ostateczne przyjście Pana , nie musi się wypełnić równolegle i inne proroctwo , również dotyczące przyjścia Pana ?
      Proroctwo sw. Pawła o niegodziwcu , gwałcicielu prawa , któremu towarzyszy przewrotność , kłamstwo ,
      czystych prześladowanie .
      Magia i okultyzm wobec ludzi Kościoła bez Litości stosowane . Pod lawki kościelne przemycane . Prawych eliminowanie .
      Cuda , mocą szatana , dokonane .
      Prawda na śmierć skazana , a wraz z nią , wszystko co ma ślad Pana !!
      Cudze dobra i Boże dary … zawłaszczane ,
      w butelkę nabijane … naiwność i prostota !
      Szatan potrafi …. stąd sw. Paweł nie ukrywa , że nawet wybranych wykiwa … ta drużyna , w niegodziwość ubrana !
      Listem do Tesaloniczan nam przekazana .

      To prawda , że trudno odróżnić prawego od fałszywego , wilka od innego.
      Zakamuflowanego ,
      uśmieszkiem rozbrajającym uśmiechniętego , skromną prezencją, z lekka zagubionego … A czasem może bardziej ewangelicznego niż sama Ewangelia , bywa ?
      Ale serce … , jego serce prawości wyzbyte , w okrutność spowite ?
      Więc „mając serce patrzaj w serce” , a zobaczysz czym to serce okryte .

      Pismo też mówi , że „po owocach ich poznamy „.
      Ale kiedy owoc kradziony to werdykt chybiony ??
      Wtedy tylko łaska Pana sprawia , że wilk kły objawia !
      Albo Ktoś z Nieba przysłany trzy szóstki zostawia na szybie zaparowanej i już wiesz o co chodzi .
      O chwile , które wszystkich Świętych o palpitację serca przyprawiały .. Bowiem najstraszniejsze z najstraszniejszych , przewidziały ! !
      {[(…. Brzemiennego w kłamstwo , spryt jego siła , za pokorną pokorą schowany… rozprawiający się gdzie może z wojskiem Pana — Ten — Ta …. jak Anioł , trójszóstka , aczkolwiek jeszcze schowana )]}

      O Boże , dla pokoju Kościoła świętego , uchowaj nas od złego !

  5. Maria pisze:

    23 STYCZEŃ
    WSPOMNIENIE MĘCZEŃSTWA BŁOGOSŁAWIONYCH UNITÓW Z PRATULINA

    11.30 Modlitwa przez przyczynę Błogosławionych Męczenników z Pratulina
    12.00 – Uroczysta koncelebrowana Eucharystia
    pod przewodnictwem Bpa Ordynariusza.
    Litania do błogosławionych Męczenników Podlaskich i zawierzenie Diecezji Siedleckiej
    13.30 wmurowanie kamienia węgielnego w budowanym Domu Pielgrzyma
    14.00 – Unicka herbatka – dla przybyłych pielgrzymów

    duszpasterze Sanktuarium i parafianie zapraszają…
    transmisja w Radio Podlasie ;http://sanktuariumpratulin.pl/14-22-01-nowenna-do-meczennikow/

    kolejna strona ;http://www.radiopodlasie.pl/sluchaj-online-radia-podlasie.html

    • MariaPietrzak pisze:

      Wybrani słudzy Boży i wielce chwalebni nowomęczennicy uniccy ziemi podlaskiej!
      Dla Chrystusa, Syna Bożego, który powiedział:
      „Aby wszyscy byli jedno”, odrzuciliście marność całego świata,
      życie swe złożyliście na ofiarę nieskalaną i czystą, gotowi raczej podjąć męczeńską śmierć, niż wyrzec się jedności z Kościołem powszechnym.
      Wychwalamy was z miłością –

      ***
      błogosławiony Wincenty
      Witaj, bo pierwszy wypiłeś kielich męczeństwa;
      Witaj, bo nie uległeś namowom przeciwników;
      Witaj, niewzruszona kolumno jedności.
      ***
      niosący Krzyż Danielu;
      Witaj, bo krzyż zbawienia przed nami podnosisz;
      Witaj, bo tym świętym znakiem zwycięstwa zwyciężyłeś diabła i udaremniłeś jego knowania;
      Witaj, bo nauczyłeś nas nie przywiązywać się do dóbr ziemskich, lecz wznosić się ku górze do Boga.
      ***
      świetlany Łukaszu;
      Witaj, bo wziąłeś do ręki krzyż Chrystusa jako oręż;
      Witaj, nieustraszony pogromco błędów.
      Witaj, bo niezwykłym swym męstwem zadziwiłeś przewrotnych tyranów;
      ***
      pobożny Bartłomieju;
      Witaj, bo dodajesz nam ducha do bohaterskiego czynu zaparcia się siebie dla Chrystusa;
      Witaj, bo nas uczysz odrzucać ułudę tego przemijającego świata.
      Witaj, bo nas nakłaniasz zostawiać to, co nisko i wznosić się do tego, co w górze;
      ***
      rycerzu Niepokalanej Onufry;
      Witaj, głośny jak grom wyznawco wiary w Chrystusa;
      Witaj, bo odważnie napiętnujesz podziały w Kościele.
      Witaj, nieustraszony apostole jedności chrześcijan;
      ***
      mądry bojowniku Filipie;
      Witaj, bo odważnie powiedziałeś: „wszyscy gotowiśmy umrzeć za naszą wiarę”;
      Witaj, bo na trud śmierci bez lęku szedłeś;
      Witaj, bo nam, umęczonym cierpieniami duchowymi i fizycznymi, dodajesz siły.
      ***
      wyjątkowo kochający Eucharystię Konstantynie;
      Witaj, bo wziąłeś do serca głos Pana: „Kto pożywa moje Ciało i pije moją Krew we Mnie trwa, a Ja w nim”;
      Witaj, bo poznałeś Jezusa przy łamaniu chleba i piciu kielicha;
      Witaj, który z Eucharystii czerpałeś siłę.
      Witaj, gałązko, trwająca w krzewie winnym założonego przez Chrystusa Kościoła, przynosząca owoc obfity;
      ***
      niezwyciężony młodzieńcze Anicecie,
      Witaj, bo młody wiekiem, dorosły mądrością, rzeczywiście stałeś się prawdziwym chrześcijaninem.
      Witaj, bo dałeś chłopcom wzór prawdziwego życia;
      Witaj, bo usługując przy ołtarzu sprawiałeś ludziom radość swoją pobożnością;
      ***
      sługo ołtarza; Ignacy z mądrym śpiewakiem Janem;
      Witajcie, bo sercem ochoczym wzięliście na ramiona krzyż Chrystusa;
      Witajcie, bo ukrzyżowaliście ciało swoje z namiętnościami i złymi pożądaniami.
      Witajcie, bo pokazaliście, że w jedności jest siła.
      ***
      czyniący pokój Konstantynie,
      Witaj, serdeczny pomocniku w naszym życiu rodzinnym;
      Witaj, ochotny opiekunie i doradco żonatych mężczyzn;
      Witaj, nauczycielu ukazujący sposób życia podług chrześcijańskich wartości;
      ***
      opiekunie rodzin; noszący świecę Maksymie;
      Witaj, promieniu łaski Bożej zapalony od Słońca Prawdy;
      Witaj, bo rozjaśniasz ciemność naszej niewiedzy światłem Chrystusowej nauki;
      Witaj, świeco, która swym płomieniem rozjaśniasz przyćmione oczy wielu;
      ***
      i sługo Maryi Michale!
      Witaj, bo jarzmo Pana ewangelicznie wziąłeś na ramiona;
      Witaj, bo poszedłeś śladami Chrystusa.
      Witaj, bo ikonę Bogurodzicy, jako berło, trzymając w rę ku, zwyciężyłeś wrogów;
      ***
      A wy, stojąc z radością przed tronem chwały Pańskiej i ciesząc się ciągle oglądaniem Go twarzą w twarz,
      módlcie się za nas grzesznych, z wiarą i pobożnością uciekających się do was, abyśmy nabożnie wam śpiewali:
      Witajcie błogosławieni uniccy męczennicy podlascy,
      świadkowie Chrystusa wielce chwalebni i bojownicy niezwyciężeni!

      / Akatyst ku czci Unickich Męczenników z Pratulina ( framenty )
      ułożył o. Archimandryta Roman Piętka mic
      Kostomłoty 1997

  6. EwaT pisze:

    Piekny wywiad z ks Piotrem.
    Na dodatek mialam z przyjaciolka kilka tygodni wczesniej lekkie spiecie bo ona wlasnie jest z Zielonoswiatkowcow. I zarzucala mi ze czemu nosze krzyz, po co spowiedz przed ksiedzem czlowiekiem , Maryja i wiele innych. Mysle ze moze wysle jej ten wywiad ale nie wiem czy pomysli sobie ze ja znowu atakuje…

    • Monika pisze:

      Może warto, żeby właśnie pomyślała, to jest, by zaczęła myśleć jak zapozna się z argumentami. Czy mamy się bać głosić prawdę, nawet kosztem utraty przyjaciół?
      Ostatecznie nie wiesz Ewo czy przyjmie prawdę czy ją odrzuci. Przynajmniej pozna Twój punkt widzenia i Twoje argumenty. Kto wie? Może prawda zacznie w Niej kiełkować, by kiedyś wydać plon stokrotny.

      • EwaT. pisze:

        Masz racje Moniko. Dziekuje za odpowiedz. Tak czasami juz mysle ze gadam wszystkim na okolo ,staram sie tlumaczyc ale jak grochem o sciane…

    • Kasia pisze:

      Swoimi silami nie przekona Pani kolezanki, Nie ma co sie otwarcie klocic I przekonywac. Moze to zrobic tylko Bog. Pani moze sie Za nia modlic I ofiarowac. Trzeba zabiegac rowniez o swoje zjednoczenie z Bogiem wtedy Bog moze chciec Pania sie posluzyc, np. Jakas osoba bedzie poruszona Pani zyciowa postawa, uslyszy cos co przyblizy do Boga itd.

  7. Monika pisze:

    To już chyba było ale może warto przypomnieć?
    Twierdzenie, że degradacja środowiska jest jednym z największych wyzwań współczesności oraz pytanie, czy nie popełniamy samobójstwa poprzez masowe i despotyczne użytkowanie natury znalazły się wśród dziesięciu zasad dobrego, radosnego życia, jakie Papież Franciszek wyliczył w wywiadzie dla argentyńskiego tygodnika „Viva” z 27.07.2014. Recepta Franciszka na szczęście to m.in. spokój i czas dla siebie oraz najbliższych, troska o środowisko i dopominanie się o pokój. Poniżej publikujemy papieskie rady składające się na jego ekologię społeczną – zdrowy, lepszy świat…
    1. Żyj i daj żyć innym.
    2. Dawaj siebie innym… jeśli wycofujesz się w głąb siebie, ryzykujesz egocentryzm. Pamiętaj „stojąca woda mętnieje”.
    3. Postępuj w życiu ze spokojem.
    4. Dbaj o pełny sens odpoczynku, bo nadmierna konsumpcja przynosi tylko kolejne problemy i niepokój, kosztem kultury i zdrowia. Gdy zasiadacie przy rodzinnym stole, nie zapomnijcie wyłączyć telewizor.
    5. Niedziela jest zawsze świętem i przede wszystkim dla rodziny.
    6. Spotykając ludzi młodych musimy być twórczy i pokazywać im właściwe perspektywy; trzeba zadbać, aby nie mieli możliwości wejść w narkotyki.
    7. Ważnym zadaniem jest dziś troska o przyrodę, bowiem degradacja środowiska staje się jednym z największych wyzwań, które przed nami stoją. Czy ludzkość nie popełnia samobójstwa poprzez masowe i despotyczne użytkowanie natury?
    8. Być pozytywnym, bo potrzeba mówienia źle o innych wskazuje na niską samoocenę: „Myślę o sobie tak źle, że zamiast dodawać sobie, umniejszam innym”. Zdrowe jest szybkie pozbywanie się złych uczuć.
    9. Mamy inspirować się nawzajem poprzez świadectwo życia a nie uprawiać religijny prozelityzm, który zdaje się mówić: „Rozmawiam z tobą, by cię przekonać”. Nie, Kościół rośnie dzięki dialogowi, szanując tożsamość każdego, nie dzięki nawracaniu na siłę.
    10. Dbać o pokój w świecie! Żyjemy bowiem w czasach wielu wojen i trzeba wykrzyczeć nasze pragnienie pokoju.

    https://www.swietostworzenia.pl/2-aktualne/515-10-papieskich-przykazan-na-szczesliwe-zycie

    • Olq pisze:

      A gdzie w tym wszystkim Jezus? .. Poprawcie mnie jeśli źle rozumiem..Niedziela jest przede wszystkim dla Boga czy dla rodziny?

      • Monika pisze:

        Poszukam i jak znajdę to wkleję, świetną homilię na temat świętowania niedzieli, ks. Michała Olszewskiego, w którym dał przykład jak poległ na egzaminie po pytaniu czy można pracować w niedzielę w ogródku, na działce – popracować fizycznie. Był przekonany, że nie wolno bo niedziela jest zarezerwowana dla Boga anie do pracy w ogródku i chyba oblał przez to egzamin ale muszę to sprawdzić. Szczegółów nie pamiętam ale postaram się odnaleźć, bo było to bardzo zaskakujące co powiedział, jak to tłumaczył – On sam tego wtedy nie wiedział i się pomylił. Myślał tak jak większość, tak jak jesteśmy nauczeni. Zwyczajnie to co wiemy czasem okazuje się być błędne. Dlatego uczymy się całe życie.
        Ksiądz Michał tłumaczył, że niedzielę stworzył Pan Bóg dla człowieka, żeby człowiek też odpoczął, bo Pan Bóg sam odpoczął po całym akcie stworzenia – stworzył więc niedzielę, żeby człowiek mógł cieszyć się po swojej pracy, by był szczęśliwy w tym wszystkim co robi i w tym co jest dla Niego właściwym odpoczynkiem – a to wszystko zawsze powinno być zgodne z Wolą Bożą a nie wbrew Bogu. Byłoby błędem uważać, że o Bogu mamy myśleć tylko w niedzielę i tylko niedziela jest dla Boga zarezerwowana. Każdy dzień i każda godzina jest święta i żadna się nie powtórzy.

        Co ciekawe, moja mama zawsze podkreśla jak Ona odpoczywa i dobrze się czuje gdy czasem porąbie drzewo, potnie piłą ręczną i w ogóle jak Ją to cieszy, odpręża gdy popracuje dla relaksu przy drzewie – naprawdę zawsze widać to po Niej i trzeba to zobaczyć jak jest wtedy zadowolona i szczęśliwa, niewiele rzeczy ją aż tak bardzo cieszy i odpręża. To ewidentnie widać po Niej jak trochę napracuje się przy drzewie.
        Niejeden będzie się dziwił ale Ona tego często nie robi a trzeba ją zobaczyć po tej pracy, która jest dla niej wypoczynkiem i Ona sama za każdym razem to podkreśla, że wypoczęła, że dopiero wtedy odpoczywa: pracując przy drzewie i naprawdę wielką frajdę Jej to sprawia, gdy może w ten bardzo nietypowy sposób wypocząć.
        Mimo, że jest to dla Niej odpoczynkiem, to nigdy nie robi tego w niedzielę.
        Zgorszenie sąsiadów byłoby bezsprzeczne.

        • Monika pisze:

          Odnalazłam:
          Dekalog – recepta na szczęśliwe życie – cz. 3 – ks. egzorcysta Michał Olszewski SCJ

          Od min. 5:15 – …zamiast soboty świętujemy niedzielę.
          Trzeba powiedzieć, że my często ulegamy i popełniamy ten sam błąd, jeśli chodzi o dzień święty, który popełniali Żydzi 2000 lat temu. Pamiętacie, że dla nich szabat był najważniejszy. Jezus chodząc po ziemi cały czas piętnował to, że nie człowiek jest stworzony dla szabatu ale, że szabat jest ustanowiony dla człowieka.
          A Żydzi bardzo literalnie podchodząc do tego nade wszystko chcieli zachować prawo, nie mając nieraz za krzty miłosierdzia. Pan Jezus wyrzucał Im to.
          Jak wam zwierzę wpadnie w kłopoty, to mu w szabat pomożecie ale jak człowiek ma kłopoty to Mu nie pomożecie, bo jest szabat. Do dzisiaj ci ortodoksyjni Żydzi bardzo mocno przestrzegają szabatu…

          Warto odsłuchać całe 37 minut i przemyśleć. To tu pisze ks. Michał o swoim egzaminie na I Roku i o właściwym rozumieniu niedzieli. Nie bądźmy w rozumieniu jak Żydzi, bo Jezus nieraz im to tłumaczył i trudno było im Jego nauczanie przyjąć.

  8. Monika pisze:

    Czy wiedzieliście, że Papież Franciszek wstaje codziennie o godz. 4 a kładzie się spać o 21?
    To jest dopiero aktywny tryb życia i także w tym względzie przykład godny naśladowania.
    Z tymi godzinami to ma dokładnie tak jak moja teściowa. Ona dzięki temu rano Różaniec zdąży odmówić.
    Jest przecież powiedzenie: kto rano wstaje temu Pan Bóg daje.
    Akurat ja teraz choruję i nie śpię, bo dziś nie daje mi spać jakiś wirus chyba.
    Ewa też jest chora, pewnie na to samo, więc wspomóżcie nas modlitwą serdeczną, proszę, by przywrócić nas do normalnego funkcjonowania i codziennego działania w spełnianiu obowiązków.
    Bóg zapłać!

    • Bogumiła pisze:

      +++

    • Zinka pisze:

      +++ ❤

    • Bogna pisze:

      Prześledźmy krótko typowy dzień powszedni Jana Pawła II w Watykanie. O której Papież wstawał?
      – Na początku pontyfikatu wstawał o 5.00-5.15, potem trochę później. Następnie toaleta poranna, jakieś ćwiczenia gimnastyczne i długie modlitwy, w tym Różaniec, który Ojciec Święty odmawiał, leżąc krzyżem. Wreszcie nadchodził czas na Mszę św., odprawianą w pierwszych latach pontyfikatu o 6.30, w późniejszych latach o 7.00, 7.30, a pod koniec życia o godz. 8.00.

      „Jan Paweł II wstawał między godz. 5.00 a 5.30. Zwykle wystarczało mu sześć i pół godziny snu. „Budził się sam. Miał w sypialni zegar – budzik, ale nie pamiętam, żeby kiedykolwiek z niego skorzystał” – wspomina abp Mokrzycki.

      Zaraz po przebudzeniu papież się modlił. „Potem brał prysznic, zawsze zimny. Jak mówił: dla zdrowia” – dodaje były papieski sekretarz. Następnie Ojciec Święty przygotowywał się do wyjścia do kaplicy na rozmyślanie i mszę świętą.

      Koniec dnia:
      22.30 – Apel Jasnogórski

      Jan Paweł II kończył dzień koło 23.00. „W sypialni otwierał okno i długo patrzył na Rzym. A potem błogosławił znakiem krzyża. Myślę, że było to błogosławieństwo dla całego świata” – wspomina abp Mokrzycki.

    • Ada pisze:

      tak, ale niestety przy dzieciach się nie da. próbowałam. choć kładząc się spać i tak próbuję wstać o 6 żeby dwie częśći różańca odmówić, wieczorem położę dzieci to mam chwilę na sprzątanie, czasem jeszcze gotowanie, czytanie, w tym Pisma św. no i modlitwa do późna. jestem samotna, i czasem myślę, że żyję prawie jak zakonnica. Ale brak mi czasu, teraz jeszcze zacznie się szkoła, której też chcę uniknąć, widząc co się dzieje dziś w szkołach. czasem słyszę nie módl się tyle (cały różaniec codziennie), bo ty masz dzieci, masz wiele zajęć. ale ja wiem, że bez tej modlitwy, czasem nawet w czasie niej usypiam, i czuję jakbym się dalej modliła :), budzę się, i kończę, to bez tej modlitwy nie byłabym tu gdzie jestem. A do wychowania dzieci dziś, potrzeba ogromu modlitwy.

      Z Bogiem

    • Jozef pisze:

      ,………ale ,.APEL JASNOGORSKI,,,,……….nie opuszczam !

    • Aleksandra pisze:

      +++

      • Monika pisze:

        Dziękuję wszystkim za modlitwę. Mam 39,5 stopnia ale już nie będę czekać i jadę jutro do lekarza bo widzę, że z tymi wszystkimi objawami bez antybiotyku chyba się nie obędzie. Dołączę chociaż swój ból do Waszej intencji Nowennowej: o ostateczne zakończenie niegodziwości i zwycięstwo Bożej miłości w ludzkich sercach.

  9. Małgonia pisze:

    +++

  10. Maria pisze:

    W zakonach też wcześnie wstają i mają cały dzień wypełniony.
    To wielkie zaplecze modlitewne …..
    Możliwe,że codziennie wypraszają nam wiele łask.

  11. Agnieszka pisze:

    Boże odmień moje życie proszę bo już dłużej nie mogę tak żyć. Cokolwiek zrobisz utwierdź mnie że jest to dla mnie słuszne i najlepsze wyjście. By nie było już miotania się rozpamiętywania i rozpaczy . Proszę zadziałaj Panie bo każdy kolejny dzień mojego życia jest dla mnie prawdziwą udręką i nie sluzy mojej psychice. Wyprowadź mnie na prosta w kazdym aspekcie mojego życia bo juz tak długo czekam… Sama juz nie wiem co ja chcę, sama nie wiem co robić. By utrapienie moje się skończyło. Cokolwiek nie uczynisz Panie w jakiej sytuacji mnie nie postawisz zrób to tak bym wreszcie byla szczęśliwa i dziękowała Ci w swoim polozeniu.
    JEZU TY SIĘ TYM ZAJMIJ

  12. eska pisze:

    Za dwa dni rozpoczynamy naszą kolejną Nowennę Pompejańską. Na razie mamy dwie pełne grupy. Zapraszam, jeśli ktoś chce dołączyć.

    Termin:
    od 25 stycznia (nawrócenie św. Pawła) do 19 marca (św. Józefa, oblubieńca NMP)

    NP1:
    eska – Taj. Radosne, Danka – Taj. Światła, poranna rosa – Taj. Bolesne, Kasia – Taj. Chwalebne
    NP2:
    Alicja M. – Taj. Radosne, Ewa (wobroniewiary) – Taj. Światła, Barbara – Taj. Bolesne, Maria Pietrzak – Taj. Chwalebne
    NP3: …………..zapraszam………….

    Intencja:
    Ten różaniec odmawiam na Twoją cześć, Królowo Różańca Świętego, z prośbą o ostateczne zakończenie niegodziwości i zwycięstwo Bożej miłości w ludzkich sercach.

    Inspiracja dla tejże intencji:
    „Modlitwa Jezusa” zacytowana tutaj: https://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/modlitwa/nowenna-pompejanska-za-kaplanow/comment-page-1/#comment-184533
    Oto fragment: „Siostra Maria Natalia: Widziałam pewnego razu, jak Jezus błagał Ojca Przedwiecznego. Zapytałam, dlaczego i za kogo tak się modlił. Odpowiedział:
    „Moje dziecko, modlę się za tych, za których wy również się modlicie, za których powinniście się modlić. Błagajcie Ojca Niebieskiego, aby ostatecznie zakończyła się niegodziwość. Proście Go, aby święty niebiański pokój, który przyniosłem na ziemię, napełnił serca ludzkich istot i aby rozwinęła się w nich miłość i aby rozprzestrzeniła się wszędzie. (…)”

    Jeszcze raz zapraszam.

  13. piotr wiśniewski pisze:

    http://krolowa-superstar.blog.pl/2018/01/23/co-sie-dzieje-kolejne-silne-trzesienie-ziemi-w-indonezji-wiele-osob-jest-rannych/

    oni proszę księdza nie wiedzą co się dzieje
    piszę do ks Adama Skwarczyńskiego
    to o czym ksiądz pisał już się dzieje to co ksiądz widział już się dzieje

  14. Grzegorz pisze:

    NP3 Tajemnica Radosna

    • eska pisze:

      NP3:
      Grzegorz – Taj. Radosne, ……. – Taj.Światła, Barbara – Taj.Bolesne, …….. – Taj. Chwalebne.

      Dziękuję i zapraszam.

      • m - gosia pisze:

        NP 3 : Tajemnice Chwalebne
        We wszystkich intencjach + + +

      • Barbara pisze:

        jak wyglada NP 3 , czy jeszcze kogoś brakuje ?

        • eska pisze:

          NP3:
          Grzegorz – Taj. Radosne, ……. – Taj.Światła, Barbara – Taj.Bolesne, m-gosia – Taj. Chwalebne.

          Przydałby się ktoś do Taj.Światła, ale bez nich też można odmawiać nowennę, więc można uznać,że jest cała potrzebna grupa. Mimo wszystko oczywiście zapraszam nadal 🙂
          I dziękuję za odzew. 🙂

          +++ we wszystkich intencjach.

  15. AnnaMaria pisze:

    Za chorą Ewę aby Pan Jezus dał jej zdrowie i siłę do życia po takim traumatycznym przeżyciu oraz jej rodzinie!
    +
    In nomine Patris, et Filii, et Spiritus Sancti. Amen.
    Ojcze Nasz – Pater Noster
    Pater noster, qui es in caelis, sanctificetur nomen tuum. Adveniat regnum tuum. Fiat voluntas tua, sicut in caelo et in terra. Panem nostrum quotidianum da nobis hodie. Et dimitte nobis debita nostra, sicut et nos dimittimus debitoribus nostris. Et ne nos inducas in tentationem, sed libera nos a malo. Amen.
    Zdrowaś Maryjo – Ave Maria
    Ave Maria, gratia plena, Dominus Tecum, benedicta Tu in mulieribus et benedictus fructus ventris Tui, Jesus. Sancta Maria, Mater Dei ora pro nobis peccatoribus, nunc et in hora mortis nostrae. Amen.
    Chwała Ojcu – Gloria Patri
    Gloria Patri, et Filio, et Spiritui Sancto. Sicut erat in principio, et nunc, et semper, et in saecula saeculorum. Amen.

  16. piotr wiśniewski pisze:

    • Ania pisze:

      witam. czy ktoś mógłby mi podpowiedzieć czy odpusty opisane w tej książeczce są „legalne” z punktu widzenia Kościoła http://www.duchprawdy.com/ofiara_mszy_sw_rozwazania_i_modlitwy.htm

      • Paweł pisze:

        Wielkie dzięki za ten link do bardzo dla mnie ciekawej strony z odpustami przedsoborowymi do odmawiania w czasie Mszy św.

        Formalnie rzecz biorąc, wszystkie takie odpusty nadane przed Soborem Watykańskim II i nie wymienione potem w posoborowych edycjach „Wykazu odpustów” (po łac. „Enchiridion indulgentiarum”) – są zniesione, ponieważ papież bł. Paweł VI oświadczył w zakończeniu Konstytucji Apostolskiej „Indulgentiarum doctrina”:

        „(…) Po upływie zaś dwóch lat od daty wyjścia tej Konstytucji odpusty, które nie zostaną zatwierdzone, utracą wszelką moc.”
        https://opoka.org.pl/biblioteka/W/WP/pawel_vi/konstytucje/indulgentiarum_doctrina_01011967.html

        Ponieważ jednak to oświadczenie papieskie wydaje się mało kategoryczne i bezwarunkowe, więc nie jest całkiem pewne, czy ten jednorazowy akt anulowania całych setek odpustów – nadanych w Kościele na przestrzeni całych stuleci – został zaakceptowany w Niebie. Zatem warto chyba zaryzykować i odmawiać takie modlitwy odpustowe (czy też odpustowe akty strzeliste) tak, jakby nadal były obdarzone odpustami, nawet jeśli mielibyśmy się przekonać po naszej śmierci lub na Sądzie Ostatecznym, że jednak nie.

        A teraz informacja, jak to jest z odpustami za akty strzeliste nadanymi już po Soborze Watykańskim II, a więc na pewno i oficjalnie obecnie obowiązującymi:

        Podczas gdy odpusty przedsoborowe były nadawane przez papieży do POSZCZEGÓLNYCH, dokładnie sprecyzowanych aktów strzelistych, to w posoborowym „Wykazie odpustów” – ogłoszonym za pontyfikatu bł. Pawła VI dekretem Penitencjarii Apostolskiej z dnia 29 VI 1968 roku – akty strzeliste są potraktowane ŁĄCZNIE w jednym ogólniejszym nadaniu odpustu.
        O trzech tak zwanych „OGÓLNYCH FORMACH UDZIELENIA ODPUSTU” tak pisze Tomasz Wytrwał OP w swojej książeczce „Odpusty. Jak dostąpić łaski darowania kar za grzechy?” [wydanie Wydawnictwa Polskiej Prowincji Dominikanów „W drodze”, Poznań 2002, IMPRIMATUR: Poznań, 6 czerwca 2002, ks. bp Marek Jędraszewski, wikariusz generalny; str. 43]:
        „‚Wykaz odpustów’ rozpoczyna się od trzech ogólnych form uzyskania odpustów: modlitwy, jałmużny i postu. Te trzy formy mają przypomnieć wiernemu, że jego codzienne życie winno być przepojone duchem chrześcijańskim, że wypełniając swoje obowiązki lub znosząc trudności życiowe, powinien kierować swoją myśl (intencja uzyskania odpustu) do Boga. Dzięki temu ten, kto okazuje większą gorliwość w walce o swoje zbawienie i częściej w ciągu dnia podejmuje wymienione (…) pobożne akty, sprawiedliwie zasługuje na większe odpuszczenie kar doczesnych.”
        Te trzy ogólniejsze formy zyskiwania odpustów – związane odpowiednio z modlitwą, jałmużną i postem – tak oto są zdefiniowane wg książeczki „ODPUSTY. Ujawnione Miłosierdzie Boże wobec żywych i zmarłych” opracowanej przez ks. Zdzisława Pałubickiego SJ, a wydanej w roku 1996 przez wydawnictwo Michalineum (IMPRIMATUR Kuria Biskupia – Kalisz, 4 VII 1995 r., l. dz. 420/95/B, bp Stanisław Napierała – ordynariusz):

        „FORMA PIERWSZA: Udziela się odpustu cząstkowego wiernemu, który w wykonywaniu swoich obowiązków i znoszeniu przeciwności życiowych, skierowuje swoją myśl z pokorną ufnością do Boga, dołączając – choćby tylko wewnętrznie – jakieś pobożne wezwanie.”
        [Na mocy tej formy udzielenia odpustu WSZYSTKIE akty strzeliste są obdarzone odpustami cząstkowymi, jeżeli się te akty odmawia przy „wykonywaniu swoich obowiązków i znoszeniu przeciwności życiowych”.]
        „FORMA DRUGA: Udziela się odpustu cząstkowego wiernemu, który kierując się duchem wiary zaofiaruje sam siebie lub przeznacza swoje dobra w duchu miłosierdzia – na służbę braci znajdujących się w potrzebie.”
        [Jest to odpust za każdą prawdziwą jałmużnę.]
        „FORMA TRZECIA: Udziela się odpustu cząstkowego wiernemu, który w duchu pokuty powstrzyma się dobrowolnie od rzeczy godziwej i miłej dla niego.”
        [Jest to odpust za każdy prawdziwy post.]

        W odniesieniu do powyższej FORMY PIERWSZEJ najnowsza, czwarta edycja „Wykazu odpustów” z 1999 roku dodaje:
        „Invocatio potest esse brevissima, uno vel paucis verbis expressa aut mente tantum concepta.
        Nonnulla exempla afferre placet: Deus meus – Pater1 – Iesus – Laudetur Iesus Christus (vel alia usitata christiana salutatio) – Credo in te, Domine (…)”
        czyli po polsku:
        „[Pobożne] wezwanie może być najkrótsze, wyrażone jednym lub zaledwie kilkoma słowami, a nawet tylko pomyślane w sercu.
        Można tu podać liczne przykłady: ‚Boże mój’ – ‚Ojcze’ – ‚Jezus’ – ‚Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus’ (lub inne zwyczajowe pozdrowienie chrześcijańskie) – ‚Wierzę w Ciebie, Panie’ (…)”
        http://www.vatican.va/roman_curia/tribunals/apost_penit/documents/rc_trib_appen_doc_20020826_enchiridion-indulgentiarum_lt.html

  17. Małgonia pisze:

    Ja również.+++

  18. Anna pisze:

    Kochani, wiem, że posta powinna umieścić w zakładce „Intencje”, ale tu wszyscy często zaglądamy 🙂 Proszę o modlitwę za jednego z moich uczniów. Chłopiec jest uczniem 4-tej klasy szkoły podstawowej, u którego stwierdzono niedostosowanie społeczne (dziecko jest agresywne werbalnie względem innych dieci i nauczycieli, klnie jak przysłowiowy szewc, rzuca papierkami i mandarynkami w nietórych nauczycieli, etc – jednym słowem tragedia). Chłopiec ma dość traumatyczne przejścia rodzinne (a i mama nie bardzo potrafi poradzić sobie z problemem). Poprzednia wychowawaczyni odeszła na urlop dla poratowana zdorowia a nauczycielka wspomagajaca zrezygnowała z pracy. Obecnie „grozi” mu przeniesienie do ośrodka dla dzieci z zaburzeniami zachowania. OK, ale to 10/11-letnie dziecko! Wspomóżcie Grzesia (i mnie w pracy) modlitwą. Z góry Bóg zapłać.

  19. Martyna pisze:

    Odważnie szukaj!

    Czemu to pytanie tak bardzo Cię dręczy? Czy warto podejmować tak wiele trudu, aby poznać prawdę? Bardzo ciekawe! Wciąż szukamy sensu tego, co w życiu nas spotyka. Możemy całymi godzinami roztrząsać intrygujące nas kwestie. Brak zrozumienia wyzwala poczucie, że z czymś nie dajemy sobie rady. Rodzi się niepokój serca. Można powiedzieć, że nosimy w sobie duchowy głód prawdy, podobnie jak fizycznie doświadczamy potrzeby jedzenia.

    Niestety, istnieje wielka pułapka, która jest w stanie skutecznie zdeformować ludzkie poznanie. Niebezpieczeństwo pojawia się wtedy, gdy własny umysł traktujemy jako „światowe centrum wiedzy wszelakiej”. Skutkiem takiej postawy jest rozumowanie bardzo powierzchowne, jednostronne i uwzględniające jedynie własne egoistyczne racje. Największym dramatem jest brak głębokiego odniesienia do słów Jezusa Chrystusa.

    W Ewangelii jest znamienny epizod. Pewnego razu uczniowie nie zrozumieli, jakie jest znaczenie tego, co Jezus poprzez przypowieść pragnął im przekazać. W tej sytuacji nie zignorowali zbawiennych słów. Nie pozostali jedynie na poziomie własnych ludzkich domysłów i dociekań. Zwrócili się do Jezusa, aby udzielił im niezbędnych wyjaśnień. Wówczas usłyszeli od Mistrza: „Wam dana jest tajemnica królestwa Bożego, dla tych zaś, którzy są poza wami, wszystko dzieje się w przypowieściach, aby patrzyli oczami, a nie widzieli, słuchali uszami, a nie rozumieli, żeby się nie nawrócili i nie była im wydana tajemnica” (por Mk 4, 1-20). Na pierwszy rzut oka jest to szokująca odpowiedź. Można odnieść wrażenie, że Jezus specjalnie posłużył się przypowieścią, aby niektórzy nie zrozumieli tajemnych prawd. W tym świetle tylko wybrana część otrzymałaby prawo do poznania Bożej tajemnicy. Pozostali byliby skazani na tkwienie w ciemnościach, które uniemożliwią zbawienie. Oznaczałoby to podział ludzi na dwie grupy, lepszą i gorszą: wtajemniczeni wybrańcy i niewtajemniczeni potępieńcy.

    Taka interpretacja gnostycka byłaby wielkim błędem. Otóż chodziło o to, że Jezus nawiązał do wypowiedzi proroka Izajasza, który przestrzegał oporny lud, nie podejmujący nawrócenia, przed zgubnymi konsekwencjami ignorowania i odrzucania słowa Bożego. Ostrzeżenie takie można przyrównać do troski lekarza, który wobec lekceważenia jego porad oznajmia krnąbrnemu pacjentowi: „Jeśli nie chcesz brać przepisanych leków, aby wyzdrowieć, to bądź chory”. Celem takiego sformułowania nie jest skazanie chorego człowieka na trwanie w chorobie, ale usilna zachęta, aby w końcu otrząsnął się i zaczął stosować udzielone przez lekarza zalecenia. Tak więc jest to przejaw wielkiej troski. W tym właśnie sensie Jezus wskazał, że ludzie „poza wami” słuchają, ale potem przy braku rozumienia nie pytają o dalsze wyjaśnienia. W rezultacie nie poznają „lekarstwa” słowa Bożego i nie są w stanie zastosować go dla uzdrowienia swego życia. Tak postępują ludzie, którzy o nic nie pytają Jezusa, tylko o własnych siłach snują swoje „wielkie mądrości”. Jezus nikogo nie dyskryminuje, ale niektórzy sami zamykają sobie drogę do głębszego rozumienia Bożych prawd i w rezultacie nie nawracają się.

    Jezus pochwala zachowanie pytających Go uczniów. Przypowieść choć była prosta, to jednak okazała się niezrozumiała. Dobrze, że w tej sytuacji uczniowie poprosili o wyjaśnienie. Stawianie pytań nie jest wadą, ale wielką zaletą. Taka postawa jest znakiem otwartości serca i umysłu. Kto pyta Jezusa, nie błądzi. Dzięki temu słuchacze uzyskali stosowne wyjaśnienia i weszli do grona tych, którzy rozumieją tajemnice Królestwa Bożego. Mogą cieszyć się darem, który dobrowolnie zapragnęli i przyjęli.

    Oto konkretna zachęta, abyśmy ufnie zwracali się do Jezusa z pytaniami, które nas nurtują. Nie możemy ograniczyć się do naszego malutkiego rozumu. Tylko Jezus poprzez swe słowo może dać nam pełne zrozumienie naszego życia i tego, co dzieje się w otaczającym nas świecie. Chodzi o to, aby stale pogłębiać rozumienie Pisma Świętego, które karmi nas Bożą Prawdą. Ufnie szukajmy i pytajmy…

    Eremita Ove

  20. Martyna pisze:

    WCIĄGNIJ MNIE W OCEAN TWOJEJ DOBROCI
    Boże, drogi Przyjacielu mojej duszy!
    Zjednocz moją duszę z Twoją dobrocią.
    Ty jesteś cały mój! Kiedy, kiedy ja będę cały Twój?
    Jak magnez przyciąga do siebie żelazo i trzyma,
    tak Ty, mój Boże, przyciągaj, przyciskaj, jednocz na zawsze
    mojego ducha z Tobą na Twojej ojcowskiej piersi.
    Ponieważ jestem stworzony dla Ciebie,
    dlaczegoż nie miałbym być w Tobie?
    Zanurz więc tę kroplę ducha, którą mi dałeś,
    w oceanie Twojej dobroci, od której ona pochodzi.
    Panie, ponieważ Twoje serce miłuje,
    dlaczego nie miałoby mnie porwać ku sobie?
    Przecież i ja tego tak chcę i pragnę.
    Pociągnij mnie,
    a pobiegnę za Twoim urokiem,
    aby się rzucić w Twoje ramiona ojcowskie
    i pozostać w nich na zawsze.
    Św. Franciszek Salezy (Zm. 1622)

  21. wobroniewiary pisze:

    Pomódlmy się za Ewę o powrót do zdrowia. Od niedzieli wieczorem z wysoką temperaturą, nie wstaje, pije wodę z cytryną, imbirem. Nie ma mowy o prowadzeniu strony czy tłumaczeniu. Rozmawiać też nie daje rady. Ksiądz Adam Skwarczyński przysłał dość ważny tekst do zamieszczenia, ale czekamy aż Ewa wyzdrowieje, bo coś mają razem sprawdzić.
    W ostatnim mailu ks. Adam napisał:
    „Będę się modlić za Panią. Jest ludziom potrzebna”

  22. Małgonia pisze:

    JEZU, TY SIĘ TYM ZAJMIJ !! +++

  23. Helena pisze:

    +++ III Tajemnica bolesna za wszystkich proszących o modlitwę.

  24. marysia1 pisze:

    Pod Twoją obronę…

  25. mała pisze:

    „Pokazał mi [Jezus] wielką rzeszę kapłanów, wśród nich różnych hierarchów Kościoła. Jezus odwraca głowę od tej rzeszy duchownych, a po policzku spływają Mu dwie łzy. „Odwrócił się od tego tłumu księży z wyrazem wielkiego obrzydzenia na twarzy i krzyknął: <>” . Jezus dodaje: „Z powodu ludzi obdarowanych przeze Mnie najbardziej będę konał aż do końca świata”. Pięć lat później Ukrzyżowany zwracając się do Ojca Pio słowami: ”Weź udział w Mojej Męce” doda, że chodzi głównie o ofiarę za „braci, „szczególnie tych którzy Mu się poświęcili i przez Niego bardziej są umiłowani”. Jest to wizja jaką otrzymał o. Pio od Pana Jezusa we wrześniu 1918 roku. Zastanawia fakt, że również księdza Dolindo Jezus prosił by swoje cierpienia składał jako ofiarę za kapłanów – głównie za świętokradztwa jakie dokonują się w czasie sprawowania Eucharystii. To kolejna rzecz, która łączyła go ze świętym ojcem Pio.
    Chcę podkreślić, że te tak bardzo smutne słowa, które dzisiaj są tematem mojej refleksji, nie podaje ich po to, żeby jeszcze „dołożyć”, albo jak niektórzy mówią „dokopać” kapłanom, bo i tak na nich dzisiaj „spada” tak wiele różnych brzydkich słów i gdy się ich słucha, to tak jakby całe nieszczęście, które jest obok nas, to ich wina – NIE, lecz te słowa przytaczam najpierw dla siebie (również jestem kapłanem, z czego bardzo się cieszę), a później również dla moich braci kapłanów i Wam drodzy, którym los Kościoła nie jest obojętny. Jest tak ważną rzeczą stanąć „w świetle prawdy” i zobaczyć jak bardzo ważną jest nasza posługa kapłańska – widzimy jak my kapłani możemy ranić Chrystusa, który nas powołał, a z drugiej strony jak wiele możemy uczynić Chrystusowi, Kościołowi i wiernym, którzy są w Kościele i samym sobie. Gdy idziemy wiernie za Chrystusem, kilka razy już pisałem o tym w ostatnich moich rozważaniach o kapłanach, to wielka radość jest w naszym sercu i moc w naszych rękach, które otrzymujemy od Chrystusa i „dajemy” tym, którzy za Nim kroczą… Ale również często są to słowa bardzo przejmujące, często skierowane bezpośrednio do nas jako słowa bólu wyrażone przez Maryję i przez Jezusa Chrystusa – czyli przez tych, którzy powinni być nam najbliżsi.
    Dlatego apeluję i do kapłanów, ale przede wszystkim i do wiernych – łatwo pewnie jest krytykować – ale my dzisiaj oprócz tego, że możemy krytykować, to przede wszystkim proszę was o modlitwę w intencji nas kapłanów, zakonników i zakonnic… Proszę o modlitwę, w której będziecie wypraszać potrzebne łaski u Pana Boga nam do nawrócenia naszego, nawrócenia abyśmy znowu potrafili usłyszeć głos Chrystusa, który usłyszeliśmy w dniu naszego powołania i idąc za Nim również Was prowadzili do Chrystusa….
    Maryjo Matko kapłanów – módl się za nami …
    o. Zdzisław Świniarski SSCC (Sercanin Biały)
    http://www.sanktuarium-fatimskie.pl

  26. Betula pisze:

    Dzisiaj 24 stycznia jest pierwszy dzien nowenny przed 2 lutego tj.Swięto Matki Bożej Gromnicznej.

    Znalazłam piękny stary tekst az chce się modlic, zachęcam:

    http://www.militia-immaculatae.org/przed-swietem-oczyszczenia-najswietszej-maryi-panny-24-stycznia-1-lutego/

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s