Uroczystość Objawienia Pańskiego czyli Święto Trzech Króli

EWANGELIA Mt 2, 1-12
Pokłon mędrców ze Wschodu

Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza
Gdy Jezus narodził się w Betlejem w Judei za panowania króla Heroda, oto mędrcy ze Wschodu przybyli do Jerozolimy i pytali: «Gdzie jest nowo narodzony Król żydowski? Ujrzeliśmy bowiem Jego gwiazdę na Wschodzie i przybyliśmy oddać Mu pokłon». Skoro to usłyszał król Herod, przeraził się, a z nim cała Jerozolima. Zebrał więc wszystkich arcykapłanów i uczonych ludu i wypytywał ich, gdzie ma się narodzić Mesjasz. Ci mu odpowiedzieli: «W Betlejem judzkim, bo tak zostało napisane przez Proroka: a ty, Betlejem, ziemio Judy, nie jesteś zgoła najlichsze spośród głównych miast Judy, albowiem z ciebie wyjdzie władca, który będzie pasterzem ludu mego, Izraela». Wtedy Herod przywołał potajemnie mędrców i wywiedział się od nich dokładnie o czas ukazania się gwiazdy. A kierując ich do Betlejem, rzekł: «Udajcie się tam i wypytajcie starannie o dziecię, a gdy Je znajdziecie, donieście mi, abym i ja mógł pójść i oddać Mu pokłon». Oni zaś, wysłuchawszy króla, ruszyli w drogę. A oto gwiazda, którą widzieli na Wschodzie, postępowała przed nimi, aż przyszła i zatrzymała się nad miejscem, gdzie było dziecię. Gdy ujrzeli gwiazdę, bardzo się uradowali. Weszli do domu i zobaczyli dziecię z Matką Jego, Maryją; padli na twarz i oddali Mu pokłon. i otworzywszy swe skarby, ofiarowali Mu dary: złoto, kadzidło i mirrę. A otrzymawszy we śnie nakaz, żeby nie wracali do Heroda, inną drogą udali się z powrotem do swojego kraju.
Oto słowo Pańskie.
Więcej na: Ewangelia dla nas

Objawienie Pańskie – Trzej Królowie

Pokłon Trzech Króli

Pokłon Mędrców ze Wschodu złożony Dziecięciu Jezus, opisywany w Ewangelii przez św. Mateusza (Mt 2, 1-12), symbolizuje pokłon świata pogan, wszystkich ludzi, którzy klękają przed Bogiem Wcielonym. To jedno z najstarszych świąt w Kościele. Trzej królowie być może byli astrologami, którzy ujrzeli gwiazdę – znak narodzin Króla. Jednak pozostanie tajemnicą, w jaki sposób stała się ona dla nich czytelnym znakiem, który wyprowadził ich w daleką i niebezpieczną podróż do Jerozolimy.

Herod, podejmując ich, dowiaduje się o celu podróży. Podejrzewa, że narodził się rywal. Na podstawie proroctwa w księdze Micheasza (Mi 5, 1) kapłani jako miejsce narodzenia Mesjasza wymieniają Betlejem. Tam wyruszają Mędrcy. Odnajdując Dziecię Jezus, ofiarowują Mu swe dary. Otrzymawszy we śnie wskazówkę, aby nie wracali do Heroda, udają się do swoich krajów inną drogą.

Uroczystość Objawienia Pańskiego należy do pierwszych, które uświęcił Kościół. Na Wschodzie pierwsze jej ślady spotykamy już w III w. Tego właśnie dnia obchodził Kościół grecki święto Bożego Narodzenia, ale w treści znacznie poszerzonej: jako uroczystość Epifanii, czyli zjawienia się Boga na ziemi w tajemnicy wcielenia. Na Zachodzie uroczystość Objawienia Pańskiego datuje się od końca IV w. (oddzielnie od Bożego Narodzenia).

W Trzech Magach pierwotny Kościół widzi siebie, świat pogański, całą rodzinę ludzką, wśród której zjawił się Chrystus, a która w swoich przedstawicielach przychodzi z krańców świata złożyć Mu pokłon. Uniwersalność zbawienia akcentują także: sama nazwa święta, jego wysoka ranga i wszystkie teksty liturgii dzisiejszego dnia.

Pokłon Trzech KróliEwangelista nie pisze o królach, ale o Magach. Ze słowem tym dość często spotykamy się w Starym Testamencie (Kpł 19, 21; 20, 6; 2 Krn 33, 6; Dn 1, 20; 2, 2. 10. 27; 4, 4; 5, 7. 11). Oznaczano tym wyrażeniem astrologów. Herodot, historyk grecki, przez Magów rozumie szczep irański. Ksantos, Kermodoros i Arystoteles przez Magów rozumieją uczniów Zaratustry.
Św. Mateusz krainę Magów nazywa ogólnym mianem Wschód. Za czasów Chrystusa Pana przez Wschód rozumiano cały obszar na wschód od rzeki Jordanu – a więc Arabię, Babilonię, Persję. Legenda, że jeden z Magów pochodził z murzyńskiej Afryki, wywodzi się zapewne z proroctwa Psalmu 71: „Królowie Tarszisz i wysp przyniosą dary. Królowie Szeby i Saby złożą daninę. I oddadzą Mu pokłon wszyscy królowie… Przeto będzie żył i dadzą Mu złoto z Saby”. Przez królestwo Szeby rozumiano Abisynię (dawna nazwa Etiopii). Na podstawie tego tekstu powstała także tradycja, że Magowie byli królami. Tak ich też powszechnie przedstawia ikonografia.
Prorok Izajasz nie pisze wprost o królach, którzy mają przybyć do Mesjasza, ale przytacza dary, jakie Mu mają złożyć: „Zaleje cię mnogość wielbłądów, dromadery z Madianu i Efy. Wszyscy oni przybędą ze Saby, ofiarują złoto i kadzidło” (Iz 60, 6). Kadzidło i mirra były wówczas na wagę złota. Należały bowiem do najkosztowniejszych darów.
Św. Mateusz nie podaje także liczby Magów. Malowidła w katakumbach rzymskich z wieku II i III pokazują ich dwóch, czterech lub sześciu. U Syryjczyków i Ormian występuje ich nawet dwunastu. Przeważa jednak w tradycji Kościoła stanowczo liczba trzy ze względu na opis, że złożyli trzy dary. Tę liczbę np. spotykamy we wspaniałej mozaice w bazylice św. Apolinarego w Rawennie z wieku VI. Także Orygenes podaje tę liczbę jako pierwszy wśród pisarzy chrześcijańskich. Dopiero od wieku VIII pojawiają się imiona Trzech Magów: Kacper, Melchior i Baltazar. Są one zupełnie dowolne, nie potwierdzone niczym.
Kepler usiłował wytłumaczyć gwiazdę betlejemską przez zbliżenie Jowisza i Saturna, jakie zdarzyło się w 7 roku przed narodzeniem Chrystusa (trzeba w tym miejscu przypomnieć, że liczenie lat od urodzenia Jezusa wprowadził dopiero w VI w. Dionizy Exiguus; przy obliczeniach pomylił się jednak o 7 lat – Jezus faktycznie urodził się w 7 roku przed naszą erą). Inni przypuszczają, że była to kometa Halleya, która także w owym czasie się ukazała. Jednak z całego opisu Ewangelii wynika, że była to gwiazda cudowna. Ona bowiem zawiodła Magów aż do Jerozolimy, potem do Betlejem. Stanęła też nad miejscem, w którym mieszkała Święta Rodzina. Św. Mateusz nie tłumaczy nam, czy tę gwiazdę widzieli także inni ludzie.
Żydzi przebywali na Wschodzie, w Babilonii i Persji, przez wiele lat w niewoli (606-538). Znane więc mogło być Magom proroctwo Balaama: „Wschodzi gwiazda z Jakuba, a z Izraela podnosi się berło” (Lb 24, 17). U ludów Wschodu było powszechnym wówczas przekonaniem, że każdy człowiek ma swoją gwiazdę.

Pokłon Trzech KróliKiedy Magowie przybyli do Syna Bożego? Z całą pewnością po ofiarowaniu Go w świątyni. Według relacji Ewangelisty, że Herod kazał wymordować dzieci do dwóch lat, wynika, iż Magowie przybyli do Betlejem, kiedy Chrystus miał co najmniej kilka miesięcy, a może nawet ponad rok. Magowie nie zastali Jezusa w stajni; św. Mateusz pisze wyraźnie, że gwiazda stanęła nad „domem” (Mt 2, 11). Było w nim jednak bardzo ubogo. A jednak Mędrcy „upadli przed Nim na twarz i oddali Mu pokłon”. Padano na twarz w owych czasach tylko przed władcami albo w świątyni przed bóstwami. Magowie byli przekonani, że Dziecię jest przyszłym królem Izraela.
Według podania, które jednak trudno potwierdzić historycznie, Magowie mieli powrócić do swojej krainy, a kiedy jeden z Apostołów głosił tam Ewangelię, mieli przyjąć chrzest. Legenda głosi, że nawet zostali wyświęceni na biskupów i mieli ponieść śmierć męczeńską. Pobożność średniowieczna, która chciała posiadać relikwie po świętych i pilnie je zbierała, głosi, że ciała Trzech Magów miały znajdować się w mieście Savah (Seuva). Marco Polo w podróży na Daleki Wschód (wiek XIII) pisze w swym pamiętniku: „Jest w Persji miasto Savah, z którego wyszli trzej Magowie, kiedy udali się, aby pokłon złożyć Jezusowi Chrystusowi. W mieście tym znajdują się trzy wspaniałe i potężne grobowce, w których zostali złożeni Trzej Magowie. Ciała ich są aż dotąd pięknie zachowane cało tak, że nawet można oglądać ich włosy i brody”.
Identyczny opis zostawił także bł. Oderyk z Pordenone w roku 1320. Jednak legenda z wieku XII głosi, że w wieku VI relikwie Trzech Magów miał otrzymać od cesarza z Konstantynopola biskup Mediolanu, św. Eustorgiusz. Do Konstantynopola zaś miała je przewieźć św. Helena cesarzowa. W roku 1164 Fryderyk I Barbarossa po zajęciu Mediolanu za poradą biskupa Rajnolda z Daszel zabrał je z Mediolanu do Kolonii, gdzie umieścił je w kościele św. Piotra. Do dziś w katedrze kolońskiej za głównym ołtarzem znajduje się relikwiarz Trzech Króli, arcydzieło sztuki złotniczej.

Od XV/XVI w. w kościołach poświęca się dziś kadzidło i kredę. Kredą oznaczamy drzwi na znak, że w naszym mieszkaniu przyjęliśmy Wcielonego Syna Bożego. Piszemy na drzwiach litery C+M+B, które są pierwszymi literami łacińskiego zdania: (Niech) Chrystus mieszkanie błogosławi – po łacinie: Christus mansionem benedicat. Zwykle dodajemy jeszcze aktualny rok.Król Jan Kazimierz miał zwyczaj, że w uroczystość Objawienia Pańskiego składał na ołtarzu jako ofiarę wszystkie monety bite w roku ubiegłym. Święconym złotem dotykano całej szyi, by uchronić ją od choroby. Kadzidłem okadzano domy i nawet obory, a w nich chore zwierzęta. Przy każdym kościele stały od świtu stragany, na których sprzedawano kadzidło i kredę. Kadzidłem wierni okadzali swoje mieszkania. Zwyczaj okadzania ołtarzy spotykamy u wielu narodów starożytnych, także wśród Żydów (Wj 30, 1. 7-9; Łk 1). W Biblii jest mowa o kadzidle i mirze 22 razy. Mirra to żywica drzewa Commiphore, a kadzidło – to żywica z różnych drzew, z domieszką aromatów wszystkich ziół. Drzew wonnych, balsamów jest ponad 10 gatunków. Rosną głównie w Afryce (Somalia i Etiopia) i w Arabii Saudyjskiej.
W dawnej Polsce w domach pod koniec obiadu świątecznego roznoszono ciasto. Kto otrzymał ciasto z migdałem, był królem migdałowym. Dzieci chodziły po domach z gwiazdą i śpiewem kolęd, otrzymując od gospodyni „szczodraki”, czyli rogale. Śpiewało się kolędy o Trzech Królach. Czas od Bożego Narodzenia do Trzech Króli uważano tak dalece za święty, że nie wykonywano w nim żadnych ciężkich prac, jak np.: młocki, mielenia ziarna na żarnach; kobiety nawet przerywały przędzenie.

W ikonografii od czasów wczesnochrześcijańskich Trzej Królowie są przedstawiani jako ludzie Wschodu w barwnych, częstokroć perskich szatach. W X wieku otrzymują korony. Z czasem w malarstwie i rzeźbie rozwijają się różne typy ikonograficzne Mędrców.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Wydarzenia i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

45 odpowiedzi na „Uroczystość Objawienia Pańskiego czyli Święto Trzech Króli

  1. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości
    i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty wodzu zastępów anielskich, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

  2. Pingback: Uroczystość Objawienia Pańskiego czyli Święto Trzech Króli | Biały, bardzo biały

  3. Aga S. pisze:

    Aga S. o 28 listopada 2017 o 18:23
    A ja tak od serca Was prosze o regularnym zasilaniu skarbonki, tyle ile kto moze, aby ta strona nadal istniala. Bede o tym przypominala kazdego miesiaca, z Bozym Blogoslawienstwem dla wszystkich odwiedzajacych te strone.

    „Niech Cię Pan błogosławi i strzeże. Niech Pan rozpromieni oblicze swe nad Tobą, niech Cię obdarzy swą łaską. Niech zwróci ku Tobie swoje oblicze i niech Cię obdarzy pokojem” (Lb 6,24-26)

    • Jacek pisze:

      Aga S.
      Popieram i oczekuję konsekwencji w napominaniu.
      Polecam co miesiąc inny sposób by nie był odbierany rutynowo.
      Pozdrawiam z Panem Bogiem i Niepokalaną

      • wobroniewiary pisze:

        Jacku a ja uważam, że to nie tak. Ludzie dobrej woli sami odczują w sercu, czy pomóc czy nie.
        A ludzie złej woli wykorzystają to przeciwko Ewie.
        Kolejnych problemów jej nie potrzeba, ty nie czytasz maili czy komentarzy ze spamu i kosza
        Kazimierz

        • babula pisze:

          po części Kazimierzu masz rację ale nie do końca niestety. Ja bym była za tym by te przypomnienia pojawiały się tak długo dopóki Ewa nie dostanie stałej pracy. Jeśli przypomnienia nie będzie ludzie pomyślą, że Ewa wyszła już kłopotów.. A ona jest tak skromna, że się nawet nie przyzna.

        • Jacek pisze:

          Kazimierzu
          Nie czytaj brudów bo się tylko nimi ubrudzisz.
          Pluć anonimowo wielu potrafi, lecz gdy stanie na przeciw,
          kurczy się jak pod lodem.
          Kto kogo wspiera to prywatna sprawa, a portal sam się nie utrzyma.
          Pozdrawiam z Panem Bogiem i Niepokalaną

  4. M. pisze:

    W „Poemacie Boga-Człowieka” M. Valtorty pięknie jest opisana scena przybycia Trzech Mędrców do Betlejem do małego Jezunia. Przybyli z odległych krajów nie zważając na nic. Pragnęli tylko jednego – ujrzeć Dzieciątko Jezus i oddać Mu pokłon.

    • AnnaSawa pisze:

      …i u bł. Anny Katarzyny Emmerich również :). Opisuje także historie poszczególnych Mędrców i ich rodów….oraz pochodzenie ich imion.

  5. Ehmm pisze:

    Bardzo ważne informacje!

    Diabełek, który potrafi podtrzymać na duchu? Niewinna zabawka? Nic nie znaczący symbol? Ciekawe…

    W kontekście ujawnionych przez Owsiaka duchowych inspiracji pewnie łatwiej zrozumieć szereg jego antyklerykalnych wypowiedzi i decyzji. Na pierwszą edycję Przystanku Woodstock w 1995 r. wielki dyrygent WOŚP zaprosił min. lewacki zespół „Hurt”, który zebrał gromkie brawa za piosenkę „Zdejmij ten krzyż”:

    Zdejmij ten krzyż, on przeszkadza ci, zdejmij ten krzyż, wywal go za drzwi

    — ryczał lider zespołu „Hurt”, manifestując swój sprzeciw wobec „wszystkich ideologii” i namawiając zebranych do opowiedzenia się po stronie wolności absolutnej.

    Sprawa pojawienia się „Przystanku Jezus” na festiwalu wyjątkowo burzyła spokój serca Owsiaka i chyba nawet jego osobisty diabełek nie był w stanie podtrzymać go na duchu. W marcu 2003 r. powiedział „Gazecie Lubuskiej”, że „nie chce widzieć na Przystanku Woodstock namiotu i duchownych z Przystanku Jezus”.

    Nieograniczoną gościnnością Jerzego Owsiaka cieszy się z kolei sekta Hare Kryszna, którą Parlament Europejski ponad 20 lat temu uznał za szczególnie niebezpieczną. kolorowy namiot krisznowsców zaprasza woodstockową młodzież do udziału w procesjach, zachęca tanimi posiłkami i namawia do włączenia się w odmawianie mantry. Czy ktokolwiek z nich ma świadomość, że uczestniczy w rytuałach sekty?

    https://wpolityce.pl/spoleczenstwo/229471-owsiak-ujawnia-zrodlo-inspiracji-to-taki-moj-osobisty-diabelek-ktory-potrafi-podtrzymac-na-duchu

    • wobroniewiary pisze:

      Owsiakowe hasło „róbta, co chceta” nie jest ani niczym nowym, ani tym bardziej nie zostało zainspirowane przesłaniem św. Augustyna, który mówił „Kochaj i czyń, co chcesz”. Mimo, że entuzjaści WOŚP próbują mu narzucić taką interpterację, źródło znajduje się w jeszcze innym miejscu. „Do What You Will” to hasło, które jeden z największych satanistów, nazywający samego siebie „wielką bestią 666”, wymalował na drzwiach swojej satanistycznej komuny we Włoszech. Brytyjczyk Aleister Crowley, który zmarł w późnych latach 40., uchodzi za największego satanistę XX wieku. Wypisane przez niego motto jest fragmentem zdania: „Do what thou wilt shall be the whole of the Law”, jednego z głównych Praw Thelemy, opracowanej przez Crowleya na początku 1900 roku. Okultyzm, joga, mistycyzm wschodu, kabała – wszystko to łączy się dziś w nurcie Thelemy, przekuwanej na społeczną wolność absolutną.

      Za daleko posunięte skojarzenia? Gdy wziąć sprawy pod lupę i prześledzić ciąg przyczynowo-skutkowy, okazuje się, że niekoniecznie.

    • Paweł pisze:

      Może warto w związku z tematem tego filmiku (aby było wiadomo CZEGO SIĘ TRZYMAĆ TAK NA 100% w dobie kryzysu, a może i „ukrzyżowania” Kościoła) przedstawić zestawienie katolickich dogmatów o Kościele na podstawie WYKAZU KATOLICKICH DOGMATÓW podanego po angielsku na stronie:
      http://web.archive.org/web/20080618064450/http://www.catholicfirst.com/thefaith/churchdocuments/dogmas.cfm
      [Dogmaty (prawdy wiary) są tam opatrzone określeniem: „De fide”.
      Jest tam też wiele innych prawd, które jak dotąd nie zostały zdogmatyzowane, a są one opatrzone określeniami: „Sententia certa” (czyli „Zdanie pewne”), „Sententia fidei proxima” (czyli „Zdanie wierze najbliższe”), „Sententia communis” (czyli „Zdanie powszechne”), „Sententia probabilior” (czyli „Zdanie prawdopodobniejsze”) itp.
      Zestawienie to jest wzięte z książki „Fundamentals of Catholic Dogma”, którą napisał Dr Ludwig Ott, a wydało ją wydawnictwo „Tan Books and Publishers, Inc.” w roku 1974.]

      Otóż więc DOGMATEM jest, że „Kościół został założony przez Boga-Człowieka Jezusa Chrystusa”, i dogmatem jest, że „Chrystus jest Głową Kościoła”, ale jedynie ZDANIEM PEWNYM (‚Sententia certa’) jest, że „Kościół jest Mistycznym Ciałem Chrystusa” i że „jest zewnętrznie widzialną społecznością (po ang. ‚external visible commonwealth’)”. Natomiast tylko ZDANIEM POWSZECHNYM (‚Sententia communis’) jest, że „Duch Święty jest Duszą Kościoła.”

      Ponadto DOGMATEM jest, że „Kościół założony przez Chrystusa jest jeden i jedyny w swoim rodzaju, święty, katolicki i apostolski”, ale jedynie ZDANIEM PEWNYM jest, że „ze względu na swój cel i środki do jego osiągnięcia stosowane Kościół jest nadprzyrodzoną społecznością duchową”. Tylko zdaniem pewnym jest też stwierdzenie, że „Kościół jest społecznością doskonałą” i że „Kościół jest niezawodny (po ang. ‚indefectible’), tzn. pozostaje i pozostanie do końca świata Instytucją Zbawienia założoną przez Chrystusa”.

      Również DOGMATEM jest, że „bycie członkiem Kościoła jest konieczne do zbawienia dla każdego człowieka”, ale tylko ZDANIEM PEWNYM jest, że „członkami Kościoła są ci, którzy ważnie otrzymali Sakrament Chrztu i nie oddzielili się od jedności wyznania Wiary ani od jedności prawowitej wspólnoty (dosł. ‚komunii’) Kościoła”. Zdaniem pewnym jest też stwierdzenie, że „do Kościoła należą nie tylko ci członkowie, którzy są święci, lecz także grzesznicy”.

      W odniesieniu do wewnętrznego ustroju Kościoła DOGMATEM jest, że „Chrystus założył Kościół w celu kontynuowania Jego dzieła Odkupienia po wszystkie czasy” i że „nadał Kościołowi ustrój hierarchiczny”, a „władza udzielona Apostołom przeszła na biskupów”, wobec czego „biskupi na mocy Prawa Bożego posiadają zwyczajną władzę rządzenia ich diecezjami”. DOGMATEM jest również, że „Chrystus mianował Apostoła Piotra pierwszym ze wszystkich Apostołów i widzialną głową całego Kościoła, nadając mu bezpośrednio i personalnie prymat jurysdykcji” oraz że „zgodnie z rozporządzeniem Chrystusa Piotr ma mieć po wsze czasy następców w swoim prymacie nad całym Kościołem”, a „następcami Piotra w prymacie są biskupi Rzymu”, wobec czego „papież posiada pełną i najwyższą władzę jurysdykcji nad całym Kościołem, nie tylko w sprawach wiary i moralności, lecz także co do kościelnej dyscypliny i rządzenia Kościołem”.
      W odniesieniu do kwestii nieomylności DOGMATEM jest, że „Kościół jest nieomylny w swoich ostatecznych decyzjach dotyczących wiary i moralności” oraz że „papież jest nieomylny, kiedy mówi ex cathedra”, a ponadto że „ogół biskupów jest również nieomylny, kiedy oni – albo zgromadzeni na soborze powszechnym, albo rozproszeni po świecie – przedkładają nauczanie wiary lub moralności jako takie, którego mają się trzymać wszyscy wierni”. DOGMATEM jest też, że „pierwszorzędnym przedmiotem nieomylności są objawione formalnie prawdy Doktryny Chrześcijańskiej dotyczące wiary i moralności”, natomiast tylko ZDANIEM PEWNYM jest, że „drugorzędnym przedmiotem nieomylności są prawdy chrześcijańskiego nauczania w sprawach wiary i moralności, które nie są formalnie objawione, ale są blisko związane z nauczaniem Objawienia”.

  6. Marzena pisze:

    Brawo
    Pierwszy kardynał podpisał oświadczenie korygujące niezgodną z prawem kanonicznym i doktryną interpretację „Amoris laetitia”.

    Pierwszym kardynałem, który zdecydował się na ten krok jest Łotysz kard. Janis Pujats, metropolita Rygi. Kardynał jest szóstym hierarchą (poza autorami arcybiskupami Janem Pawłem Lengę i Tomaszem Petą, a także biskupem Athnasiusem Schneiderem są to dwaj Włosi: emerytowany nuncjusz w Stanach Zjednoczonych abp Carlo Maria Viganò i arcybiskup emeryt archidiecezji Ferrara-Comacchio, abp Luigi Negri).

    http://malydziennik.pl/pilne-pierwszy-kardynal-podpisal-oswiadczenie-korygujace-niezgodna-z-prawem-kanonicznym-i-doktryna-interpretacje-amoris-laetitia-kiedy-polscy-biskupi,9526.html

  7. wobroniewiary pisze:

    Powstań i świeć oto tutaj twe światło,
    chwała Pana nad tobą rozbłyska.
    Podnieś twoje oczy i popatrz w dal,
    serce twoje zadrży z radości.
    Oto twoje dzieci z daleka wracają,
    córki twe na rękach niesione.

    Ref.
    Jeruzalem, Jeruzalem,
    odrzuć daleko już twój smutek.
    Jeruzalem, Jeruzalem,
    śpiewaj, tańcz przed twym Bogiem.

    Do twojego światła nadciągną narody,
    królowie do blasku twego wschodu.
    Mnogość wielbłądów zaleje cię,
    zza morza napłyną bogactwa.
    Przybędą z Efy, ze Saby, z Madianu,
    nucąc razem hymny na cześć Pana.

    Obce narody naprawią twe mury,
    ich królowie będą ci służyli.
    Będą źródłem twojej radości,
    nazwą ciebie miastem Boga.
    Dni twojej żałoby na zawsze skończone,
    pośród ludów będziesz mnie wychwalać.

  8. MariaPietrzak pisze:

    Épiphanie
    Objawienie Pańskie

    ( tych radosci i wdziecznosci … zyczmy sobie ! )

    °°°°
    °°°°°°°°°°°°°°°°°°
    Patrzyli z oczu ogromną dziwotą
    Pasterze — owiec porzuciwszy straże —
    O, trzej królowie! gdyście Panu w darze
    Przynieśli mirrę, kadzidło i złoto.

    Lecz, o Melchiorze, Kasprze, Baltazarze!
    Tajnej mądrości słynęliście cnotą
    I z swych uczonych ksiąg doszliście oto,
    Że się w Betlejem cud boski ukaże.

    Cóż to wielkiego, Magowie ze Wschodu,
    Żeście odkryli, po roku podróży,
    Pana na sianie, między bydłem, gnojem,

    Gdy ja, bez gwiazdy szczególnej przewodu
    Znalazłem Boga — błądząc wiele dłużej —
    W jeszcze podlejszej stajni:
    w sercu swojem. / Leopold Staff /

    °°°
    °°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°
    To musi być miłość
    cóż by to było innego?
    Skąd by się brał
    ten wstręt do przemocy?
    Radość ze mszy, ze świtu,
    ze wschodu księżyca?
    Ta myśl mocna: że wszyscy
    jesteśmy wybrani,
    że będzie nam wybaczone.
    Przekonanie, że
    nigdy nie umrzesz.
    Cóż by to było innego? / J. Szymik, Cierpliwość Boga /

    °°°
    °°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°

    Nie ma pogaństwo na to już rady.
    Dawni czciciele Westy, Pallady
    Biegną w Chrystusa świątynie;
    Kwiryt, co pijał z Numowej czary
    Dziś z Chrystusowej pija ofiary
    I hymn dlań z ust jego płynie.
    Ojcowie nawet senatu sławni,
    Dawni Luperci, Flamines dawni,
    Pany rodowej purpury,
    Przed Apostołów śpieszą ołtarze,
    Lub w katakumbach padłszy na twarze,
    Zimne całują marmury.
    Patrzymy – głośne ojce i matki
    Dostojne swoje prowadzą dziatki
    I za największe zaszczyty
    I za najsłodszą życia ostoję
    Proszą, by w służby przyjął ich swoje
    Chrystus do krzyża przybity.
    Gdy przy chrzcielnicy pada na kolana
    Pontifex dawny, i z rąk kapłana
    Chrzest brał na skronie gorące:
    Po marmurowych kościoła schodach,
    Szły po chrzest wielkie w najstarszych rodach
    Dawne Westalki milczące / Prudencjusz /

    ***

    Przed twoim tronem staje, wielki Boże,
    Sługa twój wdzięczny bez miar.
    Dań swego serca niosąc Ci w pokorze
    I swoich pieśni ofiary
    […]
    Więc idźcie, pieśni moje, między ludzi,
    Choć milczeć radzi pokusa:
    Dźwięk wasz
    świat cały
    niech do czci
    rozbudzi
    Naszego króla Chrystusa ! !! / Prudencjusz /

    °°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°


    O Gwiazdo Betlejemska

  9. AnnaSawa pisze:

    Z modlitwą o opiekę całego Nieba nad kapłanami, którzy mówią prawdę.
    POLECAM !!!

    o Augustyn Pelanowski. „Uchodźcy” bardzo mocne. Kto ma Ducha ten wysłucha…

  10. Paweł pisze:

    W dzisiejszym wpisie zacytowano słowa Ewangelii wg św. Mateusza (Mt 2, 1-12) opisujące pokłon Trzech Króli, a pod podanym w tym wpisie linkiem do strony „Ewangelia dla nas” – https://ewangeliadlanas.wordpress.com/2018/01/06/6-stycznia-uroczystosc-objawienia-panskiego-trzej-krolowie-2/ – zacytowano ponadto „królewski” Psalm 72(71) czyniący taką aluzję do Trzech Króli:
    „10 Królowie Tarszisz i wysp przyniosą dary, *
    królowie Szeby i Saby złożą daninę.
    11 I oddadzą mu pokłon wszyscy królowie, *
    wszystkie narody będą mu służyły.”

    Można by tu jeszcze dodatkowo zacytować drugi „królewski” Psalm – Ps 2, który nawołuje właśnie do tego, co spełnili swym pokłonem Trzej Królowie:

    „6 «Przecież Ja ustanowiłem sobie króla
    na Syjonie, świętej górze mojej».
    7 Ogłoszę postanowienie Pana:
    Powiedział do mnie:
    «Tyś Synem moim,
    Ja Ciebie dziś zrodziłem.
    8 Żądaj ode Mnie, a dam Ci narody w dziedzictwo
    i w posiadanie Twoje krańce ziemi. (…)»
    10 A teraz, królowie, zrozumcie,
    nauczcie się, sędziowie ziemi!
    11 Służcie Panu z bojaźnią
    12 i Jego nogi ze drżeniem całujcie (…)
    Szczęśliwi wszyscy, co w Nim szukają ucieczki.”
    http://www.biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=835

    Jeżeli zaś chodzi o Księgi prorockie (a więc o pierwsze czytanie mszalne, czyli „Lekcję” przed „Ewangelią”), to pod podanym linkiem do strony „Ewangelia dla nas” zacytowano proroctwo Izajasza (Iz 60, 1-6) – również nawiązujące do pokłonu Trzech Króli i przepowiadające nawet ofiarę złota i kadzidła (a Izajasz wyprorokował to przecież żyjąc w VIII wieku przed Chrystusem!) :

    „60, 3 I pójdą narody do twojego światła, królowie do blasku twojego wschodu. (…)
    5 (…) Do ciebie napłyną bogactwa zamorskie, zasoby narodów przyjdą ku tobie.
    6 Zaleje cię mnogość wielbłądów – dromadery z Madianu i z Efy.
    Wszyscy oni przybędą z Saby, zaofiarują złoto i kadzidło, nucąc radośnie hymny na cześć Pana.”

    A można tu znów dodatkowo jeszcze zacytować Księgę prorocką Nowego Testamentu – Apokalipsę, która również w końcowym fragmencie rozdziału 21 czyni jakąś odległą aluzję do pokłonu Trzech Króli:

    „21, 9 I przyszedł jeden z siedmiu aniołów,
    co trzymają siedem czasz pełnych siedmiu plag ostatecznych (…)
    10 (…) i ukazał mi Miasto Święte –
    Jeruzalem,
    zstępujące z nieba od Boga (…)
    23 I Miastu nie trzeba słońca ni księżyca,
    by mu świeciły,
    bo chwała Boga je oświetliła,
    a jego lampą – Baranek.
    24 I w jego świetle będą chodziły narody,
    i wniosą do niego królowie ziemi swój przepych. (…)
    26 I wniosą do niego przepych i skarby narodów.”
    http://www.biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1109

    • Paweł pisze:

      Mogę jeszcze dodać, że „gwiazda betlejemska”, która prowadziła Trzech Króli – a w powyższym opisie św. Ewangelisty Mateusza (Mt 2, 1-12) została wspomniana aż cztery razy – była przepowiedziana aluzyjnie już w Czwartej Księdze Mojżeszowej, czyli w Księdze Liczb, a druga daleka aluzja do tej gwiazdy znajduje się na samym końcu Pisma świętego, w epilogu Apokalipsy:

      Lb 24, 15 (…) «Wyrocznia Balaama, syna Beora;
      wyrocznia męża, który wzrok ma przenikliwy;
      16 wyrocznia tego, który słyszy słowa Boże,
      który ogląda widzenie Wszechmocnego,
      a w wiedzy Najwyższego ma udział (…):
      17 Widzę go, lecz jeszcze nie teraz,
      dostrzegam go, ale nie z bliska:
      wschodzi Gwiazda z Jakuba,
      a z Izraela podnosi się berło. (…)
      18 (…) Izrael urośnie w potęgę.
      19 Zapanuje Jakub nad nieprzyjacielem (…).»
      http://www.biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=163

      Ap 22, 16: «Ja, Jezus, posłałem mojego anioła,
      by wam zaświadczyć o tym, co dotyczy Kościołów.
      Jam jest Odrośl i Potomstwo Dawida,
      Gwiazda świecąca, poranna.»
      http://www.biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1110

  11. wobroniewiary pisze:

    Kochani wszystkie wasze intencje zostały złożone podczas wczorajszej Mszy Św. przy obrazie Sługi Bożego Ojca Matteo da Agnone. Zapraszamy wszystkich osobiście na następną Eucharystię, która odbędzie się 9 lutego 2018 r.
    – o. egzorcysta Władysław Chaim z Grupą Modlitewną Ojca Matteo da Agnone z Zamościa .

  12. wobroniewiary pisze:

    Dziś I sobota miesiąca
    Medytacja

  13. mała pisze:

    A wy okadzacie swoje mieszkania?

    • AnnaSawa pisze:

      .ooooooooooooo tak, dzisiaj od góry do dołu….czyli aż do piwnicy :)….przeszłam nawet z dymiącym sagankiem koło drzwi sąsiadów ;-D.
      Do dzisiejszego kadzidła dodałam kadzidła z rekolekcji z ojcem Witko i węgielek, który wreszcie podtrzymywał żar…..pachniało pięknie.

      • wobroniewiary pisze:

        Ja też, dodaję do tego kadzidło różane czy inne, mam kilka różnych i węgielek do trybularza w pojemniku z podstawką korkową, mam w czym palić kadzidło 🙂

        Ooo coś takiego mam:

        Wiem jedno palenie kadzidła pomaga, przegania zło z domu, pewna osoba aż się trzęsła jak paliłam kadzidło, tak nie znosiła tego, krzyczała, abym nie smrodziła, bo smród nie do wytrzymania – a ja paliłam kadzidło i odmawiałam Różaniec i nadal to robię, teraz też i modlę się za wszystkich „WOWIT-owców 🙂

  14. wobroniewiary pisze:

    Dziś prawosławna Wigilia
    Dzisiaj (6 stycznia) Wigilia Świąt Bożego Narodzenia w kościele prawosławnym. Kończy się czterdziestodniowy post, a zaczyna trzydniowe świętowanie.

    Różnica w terminie obchodzenia świąt między obrządkiem wschodnim a zachodnim wynika z kalendarza. Cerkiew posługuje się bowiem kalendarzem juliańskim, który ma w stosunku do kalendarza gregoriańskiego (zachodniego) 13-dniowe „przesunięcie”.
    We wschodniej części Polski, np. na Lubelszczyźnie czy na Podlasiu (gdzie mieszka najwięcej wiernych prawosławnych), Wigilię obchodzi się dzisiaj.

    W świąteczny czas wierni pozdrawiają się słowami: „Christos rożdajetsia – sławitie jeho” (Chrystus się rodzi – wychwalajcie Go).
    Przez kolejne trzy dni wierni świętują Boże Narodzenie. W ten sposób podkreśla się, jak ważny udział w dziele zbawienia człowieka miała Trójca Święta

  15. Betula pisze:

    Zwłaszcza dla potrzebujacych pocieszenia polecam dzisiejsza katecheze z Lezajska u oo.Bernardynów księdza Jarosława Cieleckiego na stronie http://www.padrejarek.pl

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s