I piątek miesiąca – wynagradzajmy, adorujmy, kochajmy

„Odpowiadajcie Mu zatem miłością na miłość i nigdy nie zapominajcie o Tym, którego miłość do was pchnęła aż do śmierci”
św. Małgorzata Maria

Pierwsze piątki miesiąca

Eucharystia – Sakrament Miłości – zajmuje istotne miejsce w kulcie Serca Jezusowego. „Masz w każdy pierwszy piątek miesiąca przyjmować Mnie w Komunii św.”– powiedział siostrze Małgorzacie Marii Jezus podczas trzeciego objawienia.

Trzeba tutaj przywołać też inne słowa Chrystusa wypowiedziane podczas tego samego objawienia. Były one gorzkie. Jezus, który bardzo umiłował ludzi, doznaje od nich tyle niewdzięczności i obojętności: „Sprawia mi to bardziej przykrą udrękę niż wszystko, co wycierpiałem w czasie mojej męki”. Zwracając się do Małgorzaty Marii, Pan mówił: „Ty przynajmniej spraw Mi tę radość i wynagradzaj mi ich niewdzięczność, o ile to uczynić zdołasz”. Właśnie takim wynagrodzeniem jest przyjmowanie Komunii św., która najściślej łączy człowieka z ofiarą Zbawiciela. Zgodnie z życzeniem Pana Jezusa, należy do niej przystępować często, a szczególnie w pierwsze piątki miesiąca.

12 obietnic Pana Jezusa

W trakcie objawień Pan Jezus przekazał siostrze Małgorzacie Marii przyrzeczenia skierowane do czcicieli Jego Serca. Zakonnica opisała je w listach. Już po jej śmierci rozproszone informacje zebrano w słynne 12 obietnic.

1. Dam im wszystkie łaski potrzebne w ich stanie.
2. Zgoda i pokój będą panowały w ich rodzinach.
3. Będę ich pocieszał we wszystkich ich strapieniach.
4. Będę ich bezpieczną ucieczką za życia, a szczególnie przy śmierci.
5. Wyleję obfite błogosławieństwa na wszystkie ich przedsięwzięcia.
6. Grzesznicy znajdą w mym Sercu źródło nieskończonego miłosierdzia.
7. Dusze oziębłe staną się gorliwymi.
8. Dusze gorliwe dojdą szybko do wysokiej doskonałości.
9. Błogosławić będę domy, w których obraz mego Serca będzie umieszczony i czczony.
10. Kapłanom dam moc kruszenia serc najzatwardzialszych.
11. Imiona tych, co rozszerzać będą to nabożeństwo, będą zapisane w mym Sercu i na zawsze w Nim pozostaną.
12. Przyrzekam w nadmiarze miłosierdzia Serca mojego, że wszechmocna miłość moja udzieli tym wszystkim, którzy komunikować będą w pierwsze piątki przez dziewięć miesięcy z rzędu, łaskę pokuty ostatecznej, że nie umrą w stanie niełaski mojej ani bez sakramentów i że Serce moje stanie się dla nich bezpieczną ucieczką w godzinę śmierci.

Serce Jezusa – znak miłości Boga do ludzi

Do Serca Twojego uciekamy się, Jezu, Boski Zbawicielu!
Naszymi grzechami racz się nie zrażać, o Panie Święty!
Ale od wszelakich złych czynów racz nas zawsze wybawiać, Boże łaskawy i najlitościwszy.
O dobry Jezu, Zbawicielu drogi, Pośredniku Boski, jedyna ucieczko nasza!
W Sercu Twoim racz nas obmyć, do Serca Twojego racz nas przytulić, w Twym Sercu na wieki racz nas zachować.

Wyjątkowa rola w krzewieniu kultu Serca Jezusowego przypadła postaci nie wyróżniającej się wykształceniem, majątkiem ani wysokimi urzędami. Była nią francuska zakonnica, wizytka z Paray-le-Monial, Małgorzata Maria Alacoque, dziś zaliczana do grona świętych. Przez św. Małgorzatę Marię Pan Jezus przypomniał ludziom ewangeliczną prawdę, że „Bóg jest miłością” (J 4,16). To ona otrzymała misję upowszechnienia nabożeństwa do Najświętszego Serca w całym Kościele. To właśnie jej wielokrotnie ukazywał się sam Zbawiciel, aby przekazać ludziom, jak winni oddawać cześć Jego Najświętszemu Sercu.
Nabożeństwo do Serca Pana Jezusa z cichej zakonnej kaplicy w Paray-le-Monial powoli rozszerzało się na cały świat i stało się jedną z najważniejszych form pobożności. Mówią o tym wyraźnie dokumenty papieskie wydane w ciągu ostatnich stu lat.
Wielkim czcicielem Bożego Serca był Ojciec Święty Jan Paweł II. Papież wielokrotnie mówił o nieskończonej miłości Chrystusa ku ludziom: „To Serce tętni całą niewyczerpaną miłością, która odwiecznie jest w Bogu. Tą miłością jest ku nam wciąż otwarte, jak zostało otwarte włócznią setnika na krzyżu”. Ojciec Święty przypominał, że zadaniem chrześcijan jest budowanie cywilizacji miłości. Nikt z nas nie może pozostać obojętny wobec tego wezwania.
O! Gdybym mogła opowiedzieć wszystko, co wiem na temat tego drogiego nabożeństwa i odsłonić przed całym światem skarby łask, które Jezus Chrystus nosi w swym Sercu godnym czci i z jaką hojnością pragnie ich udzielać tym wszystkim, którzy je będą praktykować!”.

Wielkie objawienia Serca Jezusowego

Wyjątkową rolę w życiu św. Małgorzaty Marii odegrały cztery objawienia zwane wielkimi. Jezus ukazywał się jej już wcześniej, lecz w latach 1673-1675 w zakonie Sióstr Nawiedzenia w Paray-le-Monial czterokrotnie objawił się z zamiarem przybliżenia istoty kultu swego Serca. Zbawiciel życzył sobie, by czczono Je jako symbol Jego nieskończonej miłości do ludzi. Apostołce powierzył specjalną misję. Miała mówić ludziom o wielkim skarbcu miłości, jakim jest Serce Jezusa. Jej zadanie polegało na uświadomieniu ludziom konieczności zadośćuczynienia i wynagradzania Jezusowi za nasze grzechy.

Objawienie pierwsze – odsłonięcie tajemnic
Pierwsze z wielkich objawień miało miejsce 27 grudnia 1673 r., w uroczystość św. Jana Ewangelisty. Jezus niespodziewanie ukazał się siostrze Małgorzacie Marii podczas adoracji Najświętszego Sakramentu. Odsłonił przed skromną zakonnicą tajemnice swego Boskiego Serca. Jezus tak objawił wielką miłość do człowieka: „Moje Boskie Serce goreje tak wielką miłością ku ludziom, a zwłaszcza ku tobie, że nie może już powstrzymać w sobie płomieni tej gorącej miłości. Musi je rozlać za twoim pośrednictwem i ukazać się ludziom, by ich ubogacić drogocennymi skarbami, które ci odsłaniam, a które zawierają łaski uświęcające i zbawienne, konieczne, by ich wydobyć z przepaści zatracenia”. Po tych słowach Jezus ukazał zakonnicy swoje bijące Serce, a następnie zażądał jej serca. Oddała Mu je z radością, a On zanurzył je w swoim Sercu, po czym zwrócił Małgorzacie Marii „jako płomień gorejący w kształcie serca”. Powiedział, że jest to drogocenny zadatek Jego miłości, która trawić będzie ją do ostatniej chwili. Od tej pory zakonnica miała odczuwać w swoim sercu nieustający ból, który narastał w każdy pierwszy piątek miesiąca.
„Odpowiadajcie Mu zatem miłością na miłość i nigdy nie zapominajcie o Tym, którego miłość do was pchnęła aż do śmierci”.
św. Małgorzata Maria Alacoque

Objawienie drugie – Pan czeka na miłość ludzi
Niedługo później siostra Małgorzata Maria doznała drugiego objawienia. Pewnego dnia udała się do kaplicy klasztornej, gdzie Zbawiciel już na nią czekał. Zobaczyła wtedy po raz kolejny Serce Jezusa. Zdawało się Ono spoczywać na tronie z ognia i promieni. Św. Małgorzata mogła nawet dostrzec ranę zadaną włócznią. Serce otaczała korona cierniowa, a u góry wieńczył Je krzyż. Jezus zażądał, by Małgorzata Maria przyprowadziła siostry i braci do Jego Serca. Polecił też powiedzieć ludziom, że ich kocha oraz że czeka na ich miłość. Jezus otworzył Serce przed nią, aby ludzie czerpali z Niego bogactwo miłości i miłosierdzia oraz łaski uświęcenia, potrzebne w drodze do Odkupiciela. „To nabożeństwo jest ostatnim wysiłkiem mojej miłości i będzie dla ludzi jedynym ratunkiem w tych ostatnich czasach” – oznajmił Jezus siostrze Małgorzacie Marii.
W czasie drugiego objawienia św . Małgorzata Maria ujrzała Boskie Serce „jakby na tronie całkowicie z ognia i płomieni jaśniejących bardziej niż słońce, z raną i otoczone koroną cierniową, z krzyżem na szczycie”

Objawienie trzecie – Udręka z powodu niewdzięczności
2 lipca 1674 r. siostra Małgorzata Maria zatopiona w modlitwie przed tabernakulum, nawet nie przeczuwała, co się zaraz wydarzy. Nagle pojawił się przed nią Pan Jezus. Z Jego ran biła niezwykła jasność. Światło rany Serca rozrosło się, a Pan zaczął mówić o niewdzięczności, jaką Mu ludzie odpłacają za Jego miłość. Sprawia mu to większą udrękę niż wszystkie cierpienia, których doznał w trakcie swego ziemskiego życia. „Przynajmniej ty staraj się mi zadośćuczynić, o ile to będzie w twojej mocy, za ich niewdzięczność” – powiedział Jezus Małgorzacie Marii. Zażądał, by przyjmowała Komunię św. tak często, jak tylko może, a zwłaszcza w każdy pierwszy piątek miesiąca. Chrystus polecił jej także modlitwę każdej nocy z czwartku na piątek między godz. 23.00 a 24.00. Siostra Małgorzata Maria uczestniczyła w ten sposób w śmiertelnym smutku Chrystusa, który stał się Jego udziałem w Ogrodzie Oliwnym.

Objawienie czwarte – ku Świętu Serca Jezusowego
Do najważniejszego z objawień doszło 19 czerwca 1675 r., w oktawie Bożego Ciała. Św. Małgorzata Maria klęczała przed Najświętszym Sakramentem, kiedy ujrzała Pana Jezusa. Odsłonił On swe Serce i powiedział: „Oto Serce, które tak bardzo umiłowało ludzi, że niczego nie szczędziło, aż do wyczerpania i wyniszczenia się, by im dać dowody swej miłości. A w zamian od większości ludzi doznaję tylko niewdzięczności przez nieuszanowania i świętokradztwa, przez oziębłość i pogardę, z jaką się odnoszą do Mnie w tym Sakramencie miłości”. Podczas tego objawienia Jezus zażądał, aby w pierwszy piątek po oktawie Bożego Ciała odbywała się szczególna uroczystość ku czci Jego Serca i aby w tym dniu przystępowano do Komunii św. oraz uroczyście wynagradzano zniewagi, jakich Serce Jezusowe doznaje od ludzi.
Źródło: http://adonai.pl/

I piątek – pójdźmy wszyscy dziś do kościoła, odprawmy kolejny raz być może „nabożeństwo dziewięciu pierwszych piątków”

I piątek miesiaca

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności, Pomoc duchowa i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

31 odpowiedzi na „I piątek miesiąca – wynagradzajmy, adorujmy, kochajmy

  1. wobroniewiary pisze:

    I piątek miesiąca – na I planie Krzyż a na nim mój Zbawiciel
    (obraz MB Nieostającej Pomocy ustąpił miejsca Jezusowi)
    Udało mi się uwiecznić najwspanialszą chwilę – otwarte na oścież Mieszkanie mego Boga (klęczałam po Komunii św. i adorowałam Święte Imię Jezus, gdy poczułam przynaglenie zrobienia tego zdjęcia) a teraz cały dzień mogę zerkać do mieszkanka mego Pana 🙂

  2. http://ewangeliadlanas.wordpress.com/2014/01/02/3-stycznia-2014-najswietszego-imienia-jezus/

    Najświętsze Imię Jezus

    Jezus Chrystus

    Istnieje wiele imion, którymi określano Syna Bożego. Już prorok Izajasz wymienia ich cały szereg: Emmanuel (Iz 7, 14), Przedziwny Doradca, Bóg Mocny, Odwieczny Ojciec, Książę Pokoju (Iz 9, 6). Prorocy: Daniel i Ezechiel nazywają Mesjasza „Synem człowieczym” (Dn 7, 13), a Zachariasz powie o Nim: „a imię Jego Odrośl” (Za 6, 12). W Nowym Testamencie św. Jan Apostoł nazwie Syna Bożego „Słowem” (J 1, 1). Sam Jezus Chrystus da sobie nazwy: Syn człowieczy (Mt 24, 27. 30. 37. 39. 44), Światłość świata (J 8, 12), Droga, Prawda i Życie, Dobry Pasterz (J 10, 11; 14, 6) itp. Jednak imieniem własnym Wcielonego Słowa jest Imię Jezus.Ono bowiem zostało nadane Mu przez samego niebieskiego Ojca jako imię własne:

    W szóstym miesiącu (od zwiastowania Zachariaszowi narodzenia św. Jana Chrzciciela) posłał Bóg anioła Gabriela do miasta zwanego Nazaret, do Dziewicy poślubionej mężowi, imieniem Józef (…). Anioł rzekł do Niej: „Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna i nadasz Mu imię Jezus” (Łk 1, 26-31).

  3. Czekajacy pisze:

    Mieszkańcy Warszawy i okolic – możecie wziąć udział w Czuwaniu Przebłagalnym w Sanktuarium Matki Bożej Nauczycielki Młodzieży na Siekierkach:
    http://swfaustyna.eu/czuwania-przeblagalne-20132014/

  4. wobroniewiary pisze:

    Alicja „POUCZENIA” wt. 9.03.1999

    † Ja ratuję cię ciągle. To, co dokonane zostało na Golgocie dwa tysiące lat temu, było i jest znakiem tego, co trwa nieustannie, bo istnieje poza czasem, jakiemu ty podlegasz jako człowiek żyjący na ziemi.

    Ja jestem nieustającym i wiecznym Odkupieniem waszym. Ciągle wyrywam was szatanowi i oddaję Ojcu, o ile pozwala Mi na to wasza wolna wola.

  5. Dziękuje za skorzystanie z mojej strony. Niech Pan Błogosławi!

  6. Emi pisze:

    Zobaczcie jakie jest…
    Serce Pana Jezusa startego dla nieprawosci waszej

    ” Nie przychodzę do was , by budzić w was lęk – jestem bowiem Bogiem miłości , Bogiem, który przebacza i chce was wszystkich zbawić ‚.

    ” Wszystkim grzesznikom , którzy uklękną przed obrazem Mego Serca startego dla nieprawości waszych – nawet bez żalu doskonałego – udzielę skutecznej łaski nawrócenia ”.

    ” Tym, którzy z prawdziwą miłośćią ucałują obraz Mego Serca startego dla nieprawości waszych , udzielę przebaczenia win , nawet przed sakramentalnym rozgrzeszeniem ”.

    ” U obojętnych samo Moje spojrzenie wzruszy ich serca , tak że zapłoną gorliwością , by czynić dobro ”.

    ” Jeden akt miłości przed tym obrazem i prośba o przebaczenie wystarczą , aby duszy w ostatniej godzinie , w której ma stanąć przede Mną – otworzyć Niebo ”.

    ” Kto by odrzucał prawdy wiary św.lub znał je tylko powierzchownie , ale posiadałby w swoim mieszkanu obraz Mego Serca startego dla nieprawości waszych, dozna za Jego przyczyną , w sposób nadprzyrodzony , łaski cudownego nawrócenia ”.

    * Są to słowa Pana Jezusa do siostry Klary Farchaud – 1916 r. (Francja )

    Moze posiadacie ten obraz Serca Naszego Pana
    Nic tylko Go kochac i adorowac calym swoim sercem.

  7. Danuta z Kielc pisze:

    Zakończenie dzisiejszego dnia polecam na ustach ze świętym Imieniem Jezus: http://www.youtube.com/watch?v=7ZFIWzouVXk
    Błogosławionej nocy życzę wszystkim 🙂

  8. wobroniewiary pisze:

    Dobrze, że „katolicki” wzięli w cudzysłów!!!

    Katolicki biskup Trewiru Stephan Ackermann domaga się zmiany kościelnego nauczania w sprawie moralności i etyki seksualnej. Wynika tak z opublikowanej we wtorek rozmowy z „Allgemeinen Zeitung”.
    Bp Ackermann powiedział, że jest ważne, by wzmocnić indywidualną świadomość odpowiedzialności i w ten sposób „respektować decyzje sumienia” każdego człowieka. Zdaniem bp Ackermanna postrzeganie drugiego małżeństwa jako grzechu śmiertelnego nie jest zgodne z duchem czasu. Dotyczy to także odmowy udzielania sakramentu Komunii rozwodnikom w nowych związkach. Co więcej, według katolickiego ponoć biskupa Trewiru, za grzech śmiertelny nie należy też uznawać każdego rodzaju stosunków seksualnych przed ślubem.
    http://www.fronda.pl/a/katolicki-biskup-seks-przed-slubem-to-nie-grzech-smiertelny,34253.html

    • M.E. pisze:

      A od kogo Bp Ackerman domaga się dokonania tejże zmiany? Od Papieża? Od Pana Boga? A może oczekuje, że na jego życzenie kolejny Sobór Wat. zostanie zwołany?
      I właściwie czego się domaga? Nauczania nieprawdy? Czy zmiany Dekalogu?

  9. Danuta z Kielc pisze:

    Kochani, wczoraj w czasie Mszy Św. i Adoracji I czwartkowej zanurzałam nas wszystkich (szczególnie Anetkę i Adminów) w Przenajświętszej Krwi Chrystusowej a dzisiaj jadę do Chmielnika k/Kielc na spotkanie z Największą Miłością mojego życia, JEZUSEM we Mszy Św. wraz z Adoracją Najświętszego Sakramentu oraz modlitwą o uwolnienie i uzdrowienie. Zabieram ze sobą Waszych Aniołów Stróżów aby przedstawili Panu także wszystkie Wasze intencje i abyśmy wszyscy razem uwielbiali Pana Jezusa. Na spotkaniu będzie również ks. Jarosław Cielecki, który przybędzie z obrazem Matki Bożej Niegowickiej, relikwiami bł. Jana Pawła II oraz relikwiami św. Charbela, którymi będzie nas błogosławił 🙂
    Niech będzie Uwielbiony BÓG Wszechmogący w Trójcy Świętej Jedyny!!!
    Jemu Cześć i Chwała niech będzie na wieki!!!

  10. Margaretka pisze:

    Koleżanka dostała tablet firmy Pentagram .Co myślicie o tej firmie w sensie zagrożeń duchowych ?? Bo ona źle się z tym czuje .

  11. dan pisze:

    Przed chwilą zapukał do mnie Bezdomny prosząc o jedzenie… Ta sytuacja przypomniała mi ten tekst… http://gosc.pl/doc/1122024.Jezus-w-miescie

    • wobroniewiary pisze:

      Domyślam się co czułeś jak on zapukał, do mnie kilka razy pukały głodne dzieci, nie dawałam im pieniędzy ale robiłam kanapki, dawałam jedzenie.
      Ponadto nie da się opisać tego co czułam (pomna fałszywego „księdza” z Kazachstanu) ale czułam że muszę umieścić wpis o tej 7-mio osobowej rodzinie wymagającej pomocy.

      Tu w tym miejscu chcę podziękować tym, od których ostatnio sama doznaję pomocy. Nie jest łatwo o tym pisać, ale tak jest. Cały miesiąc Komunii św. w tej intencji

  12. M.E. pisze:

    Pod linkiem podanym przez Dana jest bardzo wzruszający artykuł ,,Jezus w mieście”, gdzie ludzie opowiadają o aktualnych spotkaniach z Jezusem, ukrytym np. w postaci bezdomnego, czy innego biedaka. Ja nie miałam takiego spotkania, ale kiedyś w przeszłości pomyślałam, jaka to szkoda, że nie żyłam w czasach, gdy Pan Jezus chodził po ziemi. Byłoby mi łatwiej…
    I kilka, czy kilkanaście dni później otrzymałam książkę, jedną z ksiąg Poematu Boga- Człowieka. Oczywiście po przeczytaniu tej jednej zdobyłam wszystkie części i czytałam z ogromnym wzruszeniem. Książka jest napisana tak plastycznie i obrazowo, iż ma się wrażenie widzenia i uczestnictwa w wydarzeniach. Co do Imprimatur Książki zdania są podzielone. Jezuita O. Pacwa na portalu Frondy wypowiada się krytycznie. Twierdzi, że nie powinno się czytać, bo książka była na indeksie. (Ale przecież na indeksie był też Dzienniczek. S.Faustyny). O. Pacwa przytacza argumenty przeciwko dziełu, które zbija jego przyjaciel o nicku Niebieski. Niebieski argumentuje też, że dwie wizjonerki z Medjugorie (Vicka i Miriana) miały przekazane przez Maryję aprobatę i pozwolenie na czytanie tego dzieła, jako natchnionego. A więc- argumentuje Niebieski, jeśli uznajemy prawdziwość objawień w Medjugorie, to automatycznie musimy też przyjąć, że Poemat Valtorty nie pochodzi od szatana, lecz od Boga.
    Odp. Dla Margaretki:
    Pentagram jest gwiazdą pięcioramienną i może tylko to oznaczać. Jednakże jeśli zostanie wpisana w nią głowa Bathometa, to już jest symbol okultystyczny. (Dwa rogi gwiazdy ku górze). Jednakże w symbolice okultystycznej również pentagram z jednym rogiem ku górze ma swoje negatywne znaczenie.
    Sama Firma Pentagram ma nie najlepszą opinię (można wpisać nazwę firmy w przeglądarkę i poczytać co o niej mówią klienci).

    • Admin pisze:

      Ja bojkotuję firmę ze znaczkiem „pentagramu” i to nie tylko za fatalny serwis gwarancyjny.

    • dan pisze:

      Dla mnie to było niezwykle wymowne spotkanie… Z trudem próbowałam dziś pościć o chlebie, walczyłam… i pojawia się ten człowiek potrzebujący jedzenia.. Daję mu domowy chleb i to co miałam w domu, czuję jego zimną dłoń… Od czasu, gdy przeczytałam ten artykuł uważniej przyglądam się ludziom, nie chcąc przeoczyć JEGO, w potrzebującym…
      M.E. Poemat Boga -Człowieka jest niesamowity…Polecam jeszcze książkę „Oczami Jezusa” (polecił ją Ojciec Teodor Knapczyk po Mszy z modlitwą o uzdrowienie), nie można przestać jej czytać… Pozdrawiam. Danusia

      • ircia pisze:

        Sam fakt,jak tacy ludzie musza sie czuc upokorzeni sytuacja chodzenia od domu do domu,zebrzac o chleb,nie ida krasc,wola sie unizyc i zebrac,a jak musi ich bolec,gdy ktos otworzy drzwi i z gory powie,a idz sobie pan(pani) 😦 ja jestem pelna podziwu dla tych ludzi,nie wiadomo dlaczego znalezli sie w takiej sytuacji…przez pewnie okres chodzila mloda kobieta po osiedlu moich rodzicow,prosila o jakiekolwiek jedzenie,czy ciuchy,byla czysta,schludna,skromna,trzezwa,szczerze mowila,ze nie starcza jej na zycie,a dla dzieci zrobi wszystko,ale pozniej chodzila juz do paru domow na tym osiedlu,w ktorych otrzymala pomoc i zrozumienie,a nie zatrzasniecie drzwi przed nosem,na tyle domow zrobilo sie ich kilka.

  13. Paweł pisze:

    Dzisiaj jest pierwszy piątek, a wczoraj w pierwszy czwartek (5 VI 2014) zaszokowało mnie najnowsze orędzie z Ontario. Czytam te orędzia codziennie (po angielsku) już ponad dwa lata, ale czegoś takiego jeszcze nie było: „Zachowujcie świętym Mój szabat. Nie odmawiajcie Mi. Nie czyńcie niedzieli waszym dniem kultu (dniem oddawania czci Bogu). Przykazałem wam zachowywac Mój szabat. To jest sobotę, ukochani. Sobota jest święta i musi pozostac święta. Powstrzymajcie się od robienia zakupów i od pracy w ten błogosławiony dzień. Pamiętajcie, abyście zachowywali wasze soboty dla Mnie. Sobota ma byc oddzielona od reszty tygodnia. Znajdujcie odpoczynek w Moich ramionach miłości w ten dzień.”

    • wobroniewiary pisze:

      Paweł, wielkie dzięki za tę informację 🙂
      Nieraz długo trzeba czekać na pokazanie się rogów

      • Paweł pisze:

        Wiązałem z orędziami z Ontario dośc duże nadzieje, a teraz jestem zdegustowany. Dzisiaj (6 VI 2014) orędzia idą dalej „w zaparte” i głoszą takie pouczenia: „Zachowujcie Moje przykazania i Mój szabat. Nie odprawiajcie kultu (nie chodźcie do kościoła) w niedzielę. Zmieńcie wasz sposób postępowania, ukochani. Zmieńcie wasz dzień oddawania czci Bogu na sobotę. Sobota została oddzielona (zarezerwowana) spośród wszystkich innych dni tygodnia. Domagam się tego dnia jako Mojego własnego.”

  14. Pingback: I piątek miesiąca – wynagradzajmy, adorujmy, kochajmy | Biały, bardzo biały

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s