„Wszystko jest możliwe dla tego, kto wierzy” (Mk 9, 23) – wieczór uwielbienia Jezusa

Miałam dziś zamówioną wieczorną mszę św. w intencji zerwania więzów międzypokoleniowych, potem była adoracja pierwszoczwartkowa – wystawienie Najświętszego Sakramentu + Litania do Imienia Jezus oraz modlitwy o powołania zakonne i kapłańskie, a potem szybka przeprawa na drugi koniec miasta i uwielbienie Pana Jezusa w Kościele św. Ducha z udziałem ks. Damiana.

Przyjdź Jezu przyjdź czekamy dziś do naszych serc, do naszych dni…

Przyszedł i dla każdego miał czas. Każdy mógł podejsc indywidualnie uklęknąć , nachylić się i przyłożyć ucho do monstrancji, powiedzieć co boli, czego oczekuje….

Ks. Damian zapewnił cudowną atmosferę intymności – tylko  ty i Jezus!

0
Zabrałam w sercu najpierw rodzinę (od pierwszego do ostatniego pokolenia, potem Was  – a gdy nadeszła moja kolej – czekałam do samego końca, nie śpieszyłam się i zostałam już przyjęta na osobistej audiencji przez Króla królów – powiedziałam Panu Jezusowi  tylko tyle: „Ty Panie wszystko wiesz”.  Gdybym zaczęła wymieniać wszystkie osoby, sprawy, intencje (robiłam to wcześniej przez ponad godzinę, wspominając różne sytuacje, wasze wpisy, prośby…) mogłabym kogoś pominąć.
Jak wyglądała osobista audiencja każdego i każdej?
Niech zdjęcia przemówią same za siebie.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Wydarzenia. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

45 odpowiedzi na „„Wszystko jest możliwe dla tego, kto wierzy” (Mk 9, 23) – wieczór uwielbienia Jezusa

  1. wobroniewiary pisze:

    Alicja „POUCZENIA” Niedz. 5.03.1995

    † Dziecko Moje ukochane, szanuj swoją samotność, pielęgnuj ją i kochaj. I zbyt łatwo nie zgadzaj się na przebywanie w zgiełku świata i gadulstwie ludzi. To niszczy i trudno zachować czystość serca. Ograniczaj takie sytuacje do minimum niezbędnego tylko, by świadczyć o Mnie, by nieść pomoc i miłosierdzie dla zbliżania Mnie do osób, które pragną kontaktu z tobą. Nie pozwól się wciągać w ich próżności, gadulstwo i styl bycia.

    Miłość i uczynność powinny być mądre – oparte na starannym rozeznaniu Mojej woli. Trzymaj się jej i proś Mnie o wsparcie. Wszystko, co nie jest Moją wolą, jest dla ciebie złe, a innym też nie przysporzy dobra. Może nawet utwierdzić kogoś w jego złym, dotychczasowym stanie duszy.

    Odmawiając, bądź uczciwa i nie szukaj jakichś wybiegów zniekształcających prawdę o tobie.

    • Maria pisze:

      Niech będzie Bóg uwielbiony !
      Pozdrawiam Panią cieplutko.
      Jaki jest świat mały. Waszą /moją/ stronę czytam od jakiegoś już czasu. Jest bardzo ciekawa i utwierdzająca w wierze. Przeglądając zdjęcia z Adoracji Pana Jezusa poznałam Ks. Damiana Dorota. Pochodzi z mojej parafii. Nic dziwnego, uduchowiony kapłan zapewnia uduchowioną atmosferę, powiem więcej, pochodzi z uduchowionej rodziny. Proszę go pozdrowić od dawnej parafianki Marii, z którą jego mama była na rekolekcjach prowadzonych przez ks. J. Bashoborę w Lublinie w 2009r. Nie wiem czy mnie zna, ale nie to jest najważniejsze. Ważne, że ktoś o nim pamięta.
      Jeżeli już jestem w komentarzach, to mogę zdradzić, że w sobotę wybieramy się na nabożeństwo z okazji pierwszej soboty miesiąca do Czerwińska nad Wisłą. U Królowej Mazowsza złożę intencje i trudne sprawy wszystkich osób z tej strony.
      Niech Pan Bóg Wam błogosławi, a Matka Boża ma Was w swojej opiece, za to co robicie.

      Ps. Skorzystałam z Pani propozycji i wysłałam e-maila z prośbą o przysłanie oleju Św. Charbela. Otrzymałam taką odpowiedź: Hello, please can You send me some of the miraculous Oil of St. Charbel? Thank You. Jeżeli nie sprawiało by Pani trudności , to prosiłabym o przetłumaczenie i przesłanie na e-mail. Przepraszam za spoufalenie.
      Maria

      • wobroniewiary pisze:

        Ang. nie znamy ale ktoś na pewno z Czytelników przetłumaczy
        Dziękujemy za Czerwińsk, Adminka w I sobotę, jak Bóg pozwoli, będzie na Wieczorze Uwielbienia w Bazylice NMP

      • Anna pisze:

        Ale to chyba nie jest odpowiedź na Pani maila, bo brzmi jak prośba o olej Świętego Charbela…
        „Hello, please can You send me some of the miraculous Oil of St. Charbel? Thank You.” znaczy:
        „Witam, czy moglibyście przesłać mi trochę cudownego oleju Świętego Charbela? Dziękuję.”
        Może braciom skrzynka szaleje, bo zapytań o olej jest duuuuużo 😉

      • zojka pisze:

        Wygląda , że twoja wiadomość została odesłana….?

      • Maria pisze:

        Przepraszam, rzeczywiście wkleiłam prośbę a nie odpowiedź na e-mail, która brzmi:
        Dear
        Due to the huge amount of oil relics requests all these Kinds of requests will be delivered to you through father.
        W zawadzku z pomyłką ponawiam swoją prośbę, tym razem do Pani Ani.
        Z góry dziękuję.

      • Maggie pisze:

        @Maria: Anna ma racje, ze to nie jest odpowiedz. Moze to byl zwrot poczty, bo to jest prosba a nie odpowiedz.
        Nawiasem mowiac: Would you please send me…. – jest grzeczna i poprawniejsza forma prosby. Slowo can nie pasuje tutaj.

      • Maggie pisze:

        @Maria: Pani Mario, imie popularne, wiec stad bylo nieporozumienie wyjasnione juz przez WOWIT. Moze szybciej zaspokoje ciekawosc, bo w innym wpisie juz wspomnialam, ze: olej przysla pozniej, gdyz mnostwo prosb nadeszlo.
        Jezus jest Panem!

      • Maggie pisze:

        @Maria Dodam inaczej wyjasnienie: Skad zakonnicy biora sie ten OLEJ? … Chyba obietnica i to ze mnostwo ludzi prosi i trzeba wiecej czasu by przez o.Charabela dostac, nie powinno martwic tych ktorzy on prosili?
        Jezus jest Panem!

  2. Bogusia pisze:

    Dziekuje Adminko,za pamiec w modlitwie i naszych intencjach!Ja rowniez pamietam w sercu swoim i modlitwie=wdzieczna jestem za te strone oboju Adminom!.
    Niech Pan Was blogoslawi i strzeze!

  3. wobroniewiary pisze:

    Pomódlmy się za panią Marię…

    Mail:
    Pod wpływem waszej strony zaczęłam się interesować ks. Damianem i… odwiedziliśmy go w jego pustelni….
    I jakież było nasze zdumienie jak podczas jego uwalniania – uzdrawiania było wiele elementów żydowskich, Komunia Św. na stojąco, choć na klęcząco też nam udzielono, ale byliśmy wyjątkami, podczas Mszy Św. jakieś dziwaczne hucpy i pieśni rodem z … a więc jakież rozumienie Golgoty i Ofiary naszego Pana, a błogosławieństwo nakładania rąk tylko na stojąco… kiedy zaprotestowaliśmy, że błogosławieństwo przyjmujemy wyłącznie na klęcząco, to prowadzący chciał nas pominąć, ale ponieważ takich zdeklarowanych oponentów było więcej, otrzymaliśmy je na klęcząco.
    Więcej tam moja noga nie zawita. Trzeba mieć nieźle namieszane, żeby przyjmować te jego wszystkie cudactwa za dobrą monetę. Nadal obowiązuje nas katolików JEDEN, ŚWIĘTY, POWSZECHNY, KATOLICKI i RZYMSKI KOŚCIÓŁ (dopóki nic się w tej materii nie zmieni, choć masoneria nieźle nam nawywracała wszystkie porządki w naszym Kościele, mamy jednak obietnicę, że Kościoła założonego przez Chrystusa nie przemogą, ale tzn., że mamy o Niego walczyć, a nie być spacyfikowanymi i iść razem z Jego wrogami ). Sądziłam że wasza strona zwalcza tego typu modernizmy – „W obronie tradycji i wiary” – sam tytuł do tego zobowiązuje – i się bardzo rozczarowałam. Ks. Damian głęboko tkwi w protestanckiej Odnowie… i jak zauważyłam jest ściśle otoczony osobami żydowskiego pochodzenia, a wobec tych zdeklarowanych niszczycieli ja mam bardzo krytyczne podejście, gdyż oni mają rabinacki nakaz wchodzenia i rozwalania, albo zinfiltowania i zablokowania działania łask naszego Pana. Ostatnio mamy przykłady kardynałów, co do których działalności były podejrzenia o wiarę zdeklarowanych wrogów Jezusa Chrystusa, a w testamencie życzyli sobie pochówku żydowskiego, a więc nie przyjęli do końca nauk naszego Pana i nasze Sakramenty ich nie obchodzą. Kabała, a więc okultyzm i Talmud są ich drogowskazami i drugą naturą, a nawrócenie często chwilowe, albo z nakazu rabinackiego ! Ich nawrócenie trzeba przyjmować z wielką dozą krytycyzmu nauczeni wielowiekowymi, a także aktualnymi przykładami. Walka i to śmiertelna toczy się od I-go wieku – już zaraz po śmierci naszego Pana próbowali wejść do wnętrza i zniszczyć naukę i Kościół Chrystusowy i próbują to przez cały ten długi czas, a ostatnio pewnie sądzą, że już im się udało Go zniszczyć.
    Proszę też mi wytłumaczyć co to znaczy Niebieska Pani, gdyż NMP takiego tytułu nie posiada, a przynajmniej nic mi o nim nie wiadomo. Wymieszane dobro ze złem też jest złem ! Nie ma lepszego, czy mniejszego zła – jest zło !
    Bardzo proszę o odpowiedź. Życzę błogosławieństwa Bożego Boga w Trójcy Świętej Jedynego i opieki naszej Królowj, Pani Jasnogórkiej,
    wasza czytelniczka,
    Maria
    P.S.,
    dołącza się też Paweł, Grzegorz, Helenka i Zofia

    **********************************
    Moja odpowiedź:

    Ojciec z Czatachowej ma na imię Daniel
    resztę pozostawię Bogu, niech on wam wyjaśni to i owo – najlepiej jak następnym razem klękniecie przed Najświętszym Sakramentem, ja …mogłabym zgrzeszyć i napisać coś podniesionym tonem

    ZAWSZE ALE TO ZAWSZE BŁOGOSŁAWIEŃSTWO I KOMUNIĘ PRZYJMUJĘ NA KOLANACH I NIKT MI NIE ROBI TRUDNOŚCI
    MOŻE TRZEBA ABY Z WASZYCH OCZU BIŁA POKORA – pycha (ja wiem lepiej, że to mason żyd i wróg Kościoła) nie pochodzi od Boga!!!

    • Franek pisze:

      „zinfiltowania i zablokowania działania łask naszego Pana”

      Ten mail i pani działania w Czatachowej pani Mario są potwierdzeniem własnych pani słów (cytat wyżej).

    • wobroniewiary pisze:

      Pani Maria uraczyła nas kolejnym e-mailem który wiele wyjaśnia:

      Tak, przepraszam,
      pomyliłam osoby, chodziło mi o ojca Daniela, i pomyliwszy imiona myślałam, że to on jest na ostatnich zdjęciach na waszej stronie, gdyż to u niego byliśmy w Czatochowej ! i mieliśmy takie złe odczucia. To wszystko tyczyło się ojca Daniela i jego pustelni co do słowa. Mogę jedynie bardzo mocno przeprosić ks. Damiana o pomylenie osób.
      O wyjaśnienie promocji jego, ojca Daniela, na waszej stronie proszę was, pewnie Panią osobiście ! To wasza robota, a nie Pana Jezusa ! I proszę się nie wykręcać. Bo ta odpowiedź jest tak pokrętna jak to co wmieszujecie do bardzo dobrych spraw Bożych na waszej stronie. Mam zamiar zapytać ks. Adama Skwarczyńskiego o to, jakie jest jego zdanie na ten temat.
      Skądinąd wiem o też w tym stylu pretensjach do prowadzenia waszej strony od Adama Człowieka, który już nie publikuje na waszej stronie właśnie dlatego. Ja piszę wprost o tym, że to wasza strona zawiodła mnie i moich znajomych do Czatochowy i o naszych odczuciach po tej wizycie. Następnej nie planujemy już nigdy. Proszę konkretnie i na temat : Jak możecie, a może tylko może, godzić Pani Tradycję Kościoła Świętego z tymi cudawiankami wziętymi rodem od protestantów? To przeczy jedno drugiemu i wreszcie skąd ten tytuł Niebieska Pani ?

      Pozdrawiam,
      Maria

      • Bogusia pisze:

        PANI MARIO -Z CALYM SZACUNKIEM ,DLA PANI! PROSZE POZWOLIC,ZE ZAPYTAM-
        CO…PANIA ZAWIODLO DO CZATACHOWEJ…-POBOZNOSC,WIARA…NADZIEJA…MILOSC…CZY CIEKAWOSC…?
        JEZELI TYLKO TO OSTATNIE…-TO ,TO POCHODZI OD ZLEGO,TAK JAK CALA PANI TRESC, W KTOREJ DOSZUKUJE SIE PANI TYLKO I WYLACZNIE „RACJI…”- A TA, ROWNIEZ POCHODZI OD ZLEGO I PROWADZI DO PODZIALU!!! Z PANI WYPOWIEDZI WYNIKA ,ZE POJECHALA PANI DO PUSTELNI ,NIE Z „WIZYTA „KTORA Z SERCEM ,MILOSCIA ,WIARA , GORACA MODLITWA I PODZIEKA NALEZALO ZLOZYC, A…Z „WIZYTACJA”,KTORA MIALA DOPROWADZIC DO PODZIALU NA TEJ STRONIE- NA DODATEK MYLI PANI OSOBY,CO JEST NIEGRZECZNE I RODZI ZAMIESZANIE-KTORE ,ROWNIEZ POCHODZI OD ZLEGO!OSOBISCIE GORACO DZIEKUJE ZA OJCA DANIELA,KTORY W PRZEPIEKNY SPOSOB PELNI SWOJA POSLUGE!!! DO MATKI NAJSWIETSZEJ ,MAMY PRAWO ZWRACAC SIE TAK,JAK SERCE NAM PODPOWIADA,POD WARUNKIEM ,ZE SA TO WYRAZY NAJWIEKSZEGO SZACUNKU !!!”NIEBIESKA PANI”-TO SLICZNY ZWROT,KTORY POCHODZI,OD KOLORU SUKNI NIEPOKALANEJ DZIEWICY MARYI.DOSZUKUJE SIE PANI ,ZLA W RZECZACH DOBRYCH -NIE DOSZUKUJMY SIE GO TAM ,GDZIE GO NIE MA…WSTYDZMY SIE RZECZY ZLYCH A NIE RZECZY DOBRYCH.CODZIENNIE MATKA NAJSWIETSZA SLYSZY ODE MNIE MNOSTWO TERMINOW,KTORYMI SIE DO NIEJ, W SWOICH MODLITWACH ZWRACAM = Z UFNOSCIA I SZACUNKIEM….WYRAZAM SIE TAK ,JAK NAJLEPIEJ POTRAFIE…- CZY TO COS ZLEGO? DIABEL NIE CIESZY SIE ,GDY JA KOCHAMY,WIELBIMY,NAZYWAMY JA NAJPIEKNIEJSZYMI OKRESLENIAMI.
        DOSZUKUJE SIE PANI WYMIESZANEGO DOBRA ZE ZLEM…-GDZIE -W CZATACHOWEJ…NA STRONIR WOWIT…? NA SZCZESCIE JEST TO TYLKO PANI OPINIA I NIE JEST PANI „EKSPERTEM” ANI WYTRAWNYM TEOLOGIEM , BO TO WIDAC.PRZEPRASZAM,ZA MOJA (moze troche surowa opinie),ALE OPROCZ MODLITWY NA TEJ STRONIE MUSI BYC WZAJEMNA WYMIANA POGLADOW ,KTORA LACZY A NIE DZIELI, BO TO ROWNIEZ JEST ZADANIEM KOSCIOLA. UWAZAM,ZE CZLOWIEK JEST TYLE WART ILE MA W SOBIE POKORY,A WIEC…MUSIMY MIEC W SOBIE MNIEJ PYCHY,KTORA JEST PIERWSZYM STOPNIEM DO PIEKLA A WIECEJ POKORY!!!DZIEKUJMY BOGU ZA KAZDA POSLUGE KAPLANSKA…ZA KAZDA OSOBE DUCHOWNA… ,ZA APOSTOLOW PRAWDZIWEJ WIARY… MODLMY SIE ZA NICH… WSPOMAGAJMY ICH DUCHOWO… ,SAMI APOSTOLUJMY… WPROWADZAJMY POKOJ I DOBRO… MNIEJ KRYTYKUJMY… POMAGAJMY TYM ,KTORZY EWANGELIZUJA PROWADZAC STRONY INTERNETOWE… MIMO, IZ CZASAMI, MAMY INNE POGLADY -NIE WPROWADZAJMY ZAMIESZANIA …BADZMY TOLERANCYJNI… WPROWADZAJMY POKOJ I ZGODE, MILOSC I SZCZCUNEK A PRZEDE WSZYSTKIM NASZA SZCZERA STUPROCENTOWA ZYCZLIWOC I SERDECZNOSC …TO MAJA BYC NASZE DROGOWSKAZY(POZA BIBLIA).
        W TYM PIEKNYM CZASIE,KIEDY POWINNISMY WIELBIC NASZA MATENKE NABOZENSTWAMI RORATNIMI…OCZEKUJAC BOSKIEGO DZIECIECIA,DAZACEGO DO NAS ZE STUMIENIEM BLOGOSLAWINSTW- MODLMY SIE ZA SIEBIE WZAJEMNIE, BY NIKT I NIC ,CO POCHODZI OD ZLEGO, NIE ZAKLOCALO TEGO PIEKNEGO CZASU BOZONARODZENIOWEGO!!!
        CHWALA PANI I NAJSWIETSZEJ DZIEWICY NIEPOKALANEJ =NIEBIESKIEJ PANI=MISTRZYNI MOICH DROG.!!!
        CHWALA PANU W TROJCYJEDYNEMU!

      • KrzysztofG pisze:

        Godzinki o Niepokalanym Poczęciu Najświętszej Maryi Panny:
        „Zawitaj Pani świata, NIEBIESKA Królowa,
        Witaj, Panno nad panny, gwiazdo porankowa!”

        Oddajmy się Niepokalanemu Sercu naszej niebieskiej Królowej i powierzmy jej wszystkie nasze wątpliwości, niech w naszych sercach zagości Chrystusowy pokój.

      • Emi pisze:

        Ksiedzu Danielowi nie mozna nic zarzucic, jest to piekny przyklad wiary.
        Jestem amatorka ciszy i spokoju w modlitwie, abym mogla sie lepiej skupic.
        Niemniej, gdy uslyszalam ks.Daniela pierwszy raz zachwycilam sie jego poboznoscia i oddaniem.
        Jego glos porywa, zachwyca a jednoczesnie uspakaja w sercu. Ta wiara udziela sie kazdemu (z wyjatkiem wyjatkow) kto slucha jego kazan. Tak samo lubie sluchac ks.Skwarczynskiego z ktorego wyplywa samo DOBRO.
        Te glosy sa anielskie.
        +

      • Maggie pisze:

        O.Daniela mozna sluchac i sluchac…. chyba, ze ktos poszedl na spotkanie np w zaciasnych butach…
        Nawet te przeszle spotkania, sluchane z nagran czynia wrazenie i przyblizaja Chrystusa.
        Jezus jest Panem!

    • Maggie pisze:

      Dziwne, ze ludzie znajacy podobno jezyk polski, nie wiedza, ze Niebieska Pani ma zwiazek z Niebem a nie kolorem.
      Jesli to ta sama pani Maria, ktora dostala e-mail z okaleczonym angielskim z prosba do niej o olej Sw.Charbela, to o ile nie byl to zwrot poczty …niech pomysli kto mogl taki e-mail „zmajstrowac”.
      Czy ta p.Maria wie ze Jezus chodzil do synagogi?
      Tez nie lubie halasu i pierwszy raz troche dziwnie mi bylo kiedy uczestniczylam w podobnej Mszy Sw …. ale wlasnie tam czulam obecnosc Chrystusa, gdy kleczelam i lzy cisnely mi sie do oczu.

      Nie mozna czuc wrogosci w czasie Mszy Sw. Jesli cos mi nie odpowiada, tak jak przyjmowanie Chrystusa na rece…kleczac w lawce modle sie i przepraszam za te osoby slowami z Golgoty …Jezu Chryste ” przebacz, bo: nie wiedza co czynia”, oni robia to w dobrej wierze, chcac laskawosc Twoja czerpac pelnymi rekoma, oni sa po spowiedzi sw. odprawionej z pokora i duchem pokuty etc. nie mi sadzic Ty widzisz ich serca. Panie Jezu przebacz mi ze krytykuje etc….

      Jesli nie rozumie dawnych jezykow np aramejskiego, nie krytykuje (choc brzmi obco dla mego ucha) lecz modle sie w tym samym czasie po swojemu i staram rozumiec jak pierwsi Chrzescijanie. Moze mi to latwiej przychodzi bo bywa, ze czasem chodze na Msze Sw w j.angielskim, ale rzadko razem po angielsku sie modle, bo najczesciej cicho w sercu po polsku i jest Ona wazna, choc pol na pol angielsko-polska.

      Wracajac do uczucia wrogosci do/i w czasie Mszy Sw to p.Mario: nad tym nalezy sie dobrze zastanowic….

      Jezus jest Panem!

      • wobroniewiary pisze:

        Nie, to nie ta Maria. Maria która przysłała te e-maile nie pisze na naszej stronie.

      • Bogusia pisze:

        Odpowiem Ci Maggie,ze z profesji mojego zawodu -jezyk polski znam.DOSKONALE tez wiem skad przychodzi Niebieska Pani!Uwazam,ze KAZDA Msza sw.jest wazna,bez wzgledu na jezyk.Osobiscie uczestnicze -tylko w Mszach sw.po angielsku (od kilku lat nie mam innej mozliwosci).To wazne co nasze serce wyraza co…zanosimy Panu Bogu…!.Ktos, kto podal pytanie w wersji angielkiej( nie wiem kto) ,podejrzewam, ze pomogl na tyle ile potrafil,i…to tez jest przysluga.Uzywam angielskiego na codzien ,ale nie powiedzialbym nikomu,ze grzeczniej byloby …inaczej… wypowiedziec sie…,.Natomiast, ZLY zamiar czlowieka i premedytacja …podlega pewnej weryfikacji,zeby nie powiedziec naganie..Przepraszam,ze w ten sposob CI odpisalam,ale zrozumialam,ze tym „ludziem” jestem ja- a ja jestem osoba ,ktora przede wszystkim wymaga od siebie ,ale jak kazdemu „zyjacemu” zdarzaja mi sie przejezyczenia badz niedociagniecia.Zwracajmy sobie uwage tam,gdzie chodzi o meritum sprawy…a nie o piekne i wyrazajace slowa ,ktore w NICZYM nie obrazaja Matki Bozej- wrecz przeciwnie…OBY tylko wszyscy chcieli , w kazdy dzien, takimi slowami wilbic Niebieska Pania. Uczestnicze w rozmowach na tym blogu i chetnie korzystam z zyczliwych wypowiedzi…a co do Kosciola to raczej wole,modlic sie za NIEGO niz krytykowac-dlatego bronie GO i kazda wypowiedz krytykujaca Jego poslugujacych, motywuje mnie do spotegowanej modlitwy.Uwazam,ze nie jestem w niczym lepsza od innych,wrecz przciwnie…jestem tylko”prochem marnym”.
        Pozdrawiam !
        Z Panem Bogiem!
        MARANA THA!

      • Maggie pisze:

        @Bogusia: to o Niebieskiej Pani bylo nie do Ciebie, bo byl przez chwile wpis, ktorego teraz nie ma. Pisalam do osoby, ktora czepiala sie okreslenia Niebieska Pani. Powtorzyly sie tez imiona Maria wiec stad ten caly „kociokwik”.
        To pani ktora mylila o.Daniela z o.Damianem spowodowala ten wpis i zupelnie zgadzam sie z Twoja odpowiedzia.
        Tlumaczenia na angielski nie wysmiewalam, lecz napomknelam ze lepiej brzmi w innej formie. Sama robie wiele bledow i mnie poprawiaja, zyczliwosc i uczynnosc to skarb taki jak Twoje lzy – o ile pamietam masz ten Dar, a ja nie wynosze sie ponad ludzi. Jak sie okazalo odpowiedzia na prosbe jest informacja, ze trzeba poczekac na TEN olej,bo wiele osob zlozylo taka prosbe.
        Dzis nadrabialam zaleglosci w czytaniu wpisow i jak widze …wielkie nieporozumienie.
        Mysle, ze nie powinnas sie czuc urazona i tym, ze trudno sie czyta cale wpisy duzymi literami…wiem, ze wygodniej jest tak pisac.

        Jezus jest Panem!

      • Bogusia pisze:

        Maggie-absolutnie ,nie czuje sie urazona- nie lubie tylko „niewyjasnionych sytuacji” ,poniewaz „one sie mszcza”.Bylam zdziwiona…,bo Twoje wpisy zawsze sa pelne szacunku…, a dzisiaj mnie zaskoczyl.Dzieki,ze wyjasnilas,ale…przed chwila wrocilam z Kosciola i podczas Mszy sw.pierwszopiatkowej zanurzylam Wszystkich z WOWiT – Ciebie szczegolnie(z wielka zyczliwoscia) polecilam Panu Jezusowi ,podczas Eucharystii.Prawda jest,ze pisze duzymi literami- ROGATY ,robi mi na zlosc …i czesto prosze Adminke,zeby poprawila litere z malej na duza.!Prawda jest tez,ze wyszlo zamieszanie,wynikajace z krytyki Ojca Daniela,ktoremu zawdzieczam (jedyne ) Msze sw. w jezyku polskim( tu na obczyznie).Kazdy ,kto zna Ojca Daniela ,wie z jakim poswieceniem,oddaniem i radoscia prowadzi ludzi do Boga.Myslalam,ze” serce mi peknie”,odczytujac te krytyke.Polacy rozsiani po swiecie,z tesknota i wzruszeniem czekaja, na kazda chwile w Czatachowej.DIABEL chcial poroznic wiernych,ale…nie wyszlo mu.Dzisiaj mialam piekny wieczor-PRZESZLAM CHRZEST W DUCHU SWIETYM,dlatego czuje sie radosna i pogodna.Prosilam przy tej okazji o laski dla WAS ,wiec licze ,ze w dzien Sw.Mikolaja w cudownym dniu mojego Chrztu,Pan Jezus nie odmowi spelnienia prosb i zesle wiele Darow Ducha Swietego ,nie tylko na mnie ,ale Wszystkich ,ktorzy maja ze mna kontakt..
        Zycze Tobie Maggie…Adminom …oraz Wszystkim na tym blogu -blogoslawienstwa w kazdym poczynaniu.
        NIECH WAS BOG BLOGODLAWI I STRZEZE!!!

      • Maggie pisze:

        @Bogusia: Bog zaplac za modlitwe, ktorej NIGDY nie za wiele.

        Za Wszystkich z WOWIT tez sie modle. Pisanie zabiera mi duzo czasu, bo tablet nie tylko zamienia/wymienia cale zwroty tworzac dziwolagi ale i wielkosc liter- a”wybiera sobie” ze swojego archiwum, ubogaconego tym co kiedys pisalam.

        Szanuje Twoje madre wpisy emanujace Wiara i Miloscia Boga i Blizniego. Widac, ze zwrocilysmy na siebie uwage rogatego, ale nam z tego nie wyrosly rogi, ktorymi chcial abysmy sie bodly tymi rogami o „drobiazgi”. Jestem jak Ty z tych, ktorzy wola najgorsza prawde niz „piekne” klamstwo.

        Niech Matka Najswietsza blogoslawi i ma w Swej Nieustannej Opiece Ciebie i tych wokol Ciebie oraz Wszystkich WOWITow.

        Jezus jest Panem!

      • Maria pisze:

        @Maggie: Dziękuję bardzo Pani za odpowiedź i przetłumaczenie otrzymanego prze ze mnie e-maila. Chcę wyjaśnić, że nie był to zwrot poczty tylko ja przez pośpiech wkleiłam treść wysłanej prze ze mnie prośby zamiast treść otrzymanej odpowiedzi. Stąd to całe nieporozumienie.
        Wyjaśniam, że nie jestem tą Marią, która odniosła złe doznania duchowe z uczestnictwa we Mszy Św. prowadzonej przez o. Danielem. Ja byłam tylko jeden raz na Mszy Św. w Częstochowie w parafii Św. Józefa. Wcześniej słuchałam kilku nagrań przez internet.
        Nie mam prawa oceniać zachowania innych ludzi, ale na pewno wiem jedno, że w czasie tych spotkań modlitewnych czuję się obecność i wielką moc Boga, czego dowodem mogą być liczne manifestacje złego w osobach cierpiących. Moje doznania duchowe były zupełnie inne niż mojej imienniczki.
        Króluj nam Chryste.

      • Maggie pisze:

        @Maria Zbieznosc imion, a do tego czas na moderacje sprawily, ze sie minelysmy w tloku. O.Charbel przekazuje olej, na ktory Pani czeka, a skoro obiecali przyslac to przysla.
        Jezus jest Panem! Zawsze i wszedzie!

  4. wobroniewiary pisze:

    Na drugiej naszej stronie „Ewangelia dla nas” http://ewangeliadlanas.wordpress.com/ mamy od początku ten link do Biblii w plikach mp3
    Polecam też stronę Biblijni.pl http://biblijni.pl/
    Już dawno mam Biblię zapisaną w mp3 i codziennie po pół godz. słucham z telefonu przez słuchawki

    Ps. Mam prośbę -nie Mikołaja, tylko św. Mikołaja

    • wobroniewiary pisze:

      Przepraszam za złośliwość (niezamierzoną) jesteś wariat czy go tylko strugasz?
      Jezus to Bóg!
      Samo Imię świadczy o Boskości i Świętości!
      Widać że”lekarze sami potrzebują lekarza” a ty chcesz nawracać… na”świętego Jezusa”? nie wiedząc co samo Imię oznacza?
      Już uciekam stąd – muszę bo chcę 🙂

  5. Janina pisze:

    Aminko, dziękuję za mdlitwę.Będę modlić się za Panią na różancu w naszej internetowej wspólnocie.

  6. Janina pisze:

    Adminko, diękuję za modlitwę

  7. Małgorzata pisze:

    Zgadzam się z Krzysztofem . Są ludzie obdarzeni niesamowitą intuicją , którzy natychmiast rozpoznają głos Boga . Nie potrzeba im wieloletnich studiów . Są i tacy , którzy ciężką pracą do tego dochodzą . Piękne jest to , że miejsce w Kościele jest dla wszystkich , a jego siłą ta wielobarwność . Spodobało się Panu być kochanym na wiele sposobów i nie nam oceniać , który lepszy . Każdy z nas ma swoją własną drogę , a obcowanie z tą różnorodnością może nas jedynie ubogacać.

    • Bogusia pisze:

      Pieknie napisane ,Malgorzato-tez tak uwazam.Mysle,ze „intuicja”=Dar Ducha Sw.
      MARANA THA!

    • Admin pisze:

      A ja się z Krzysztofem nie zgadzam w wielu kwestiach przede wszystkim z wieloma treściami które ma na swoim blogu a które niezwykle natrętnie usiłował wciskać na naszej stronie. Od początku nie podobało mi się też wyciąganie przez niego informacji i namawianie do zwierzeń Czytelników.
      Nie ma już komentarzy Krzysztofa na naszej stronie (nie wszystko jest tak piękne jak pięknie wygląda, wystarczy że blog Krzysztofa jest promowany przez inny blog z podobnymi jemu „sensacyjnymi” treściami)

      • Krzysztof pisze:

        Jaki blog mnie promuje? Czy jesli ja zaczne promowac waszą strone na moim blogu to będzie oznaczało że wasza strona jest zła? Jesteście niesprawiedliwi i wybiórczy. A relacje od ludzi dalej będe zbierał i nie macie mi prawa tego zakazywać skoro mi tego Biblia nie zakazuje.

        • Admin pisze:

          Krzysztof,
          Biblia nie zakazuje zbierać informacji ale nakazuje nam unikać wszystkjego co ma choćby pozór zła, tak mówi Biblia, piszesz o jakichś np. “skrzatach” zastanów się w co chcesz wierzyć, bo z tego co zauważyłem wierzysz w jakieś dziwne bajki nie mieszaj nas do tego, to tyle.

      • Małgorzata pisze:

        Nawet jeśli nie ze wszystkimi poglądami Krzysztofa się zgadzam to szanuję jego prawo do ich wyrażania Zgadzam się , że należy unikać wszystkiego co budzi nasze wątpliwości Krzysztof przypomina mi postać św. Tomasza ,który musi sam wszystko sprawdzić dotknąć . Jest naszym bratem w Panu i trochę się martwię żeby nie zrobił sobie krzywdy , bo zło często przychodzi pod pozorem dobra Ale obiecał , że będzie ostrożny 🙂 . Może właśnie tak ma . Nasza Adminka jak mama czuwa nad nami i z obowiązku przestrzega przed ewentualnym zagrożeniem .Dziękuję Ci Ewo za to , że jesteś , za to , że nas tak pięknie jednoczysz w jedną rodzinę . Dziś w tym dniu modlitw wynagradzających Matce naszego Pana i naszej , zawierzam nas wszystkich i naszych bliskich , Jej Niepokalanemu Sercu . Szczęść Boże .

    • Maria pisze:

      Małgorzato, Twoje słowa o różnorodności dróg dochodzenia do Boga i wielbienia Go w Kościele są bardzo ważne. Wielu niestety zapomina o tym. Uważa, że to co mi nie odpowiada, to jest złe. Maria, która tak mocno skrytykowała o. Daniela i to, co się dzieje w Czatachowej tak właśnie myśli. Klimaty ,,odnowowe” też nie są moimi klimatami. Przez jakiś czas należałam do Odnowy w Duchu Świętym i przekonałam się, że to nie dla mnie, być może nawet pewnych rzeczy nie rozumiem. Jednak zdaję sobie sprawę, że są ludzie, którym taka duchowość odpowiada i jest ona akceptowana przez Kościół. Uszanujmy więc to, że się różnimy ale ważne jest to, abyśmy patrzyli w tym samym kierunku. Cel ku któremu dążymy jest taki sam (jak sądzę). I to powinno nas łączyć a nie dzielić.

  8. ircia pisze:

    Ja smiem sadzic,ze pani Maria,wcale ta pania nie jest,celem tej osoby,jest swiadomy atak na ojca Daniela i WOWIT,gdyby rzekoma pani Maria byla na tej Mszy SW. nie pomylilaby na pewno (!) imienia Daniel z imieniem Damian i nie dolaczalaby do podpisu rzekomych towarzyszy.
    Rogacz szaleje,ale to Jezus jest Panem! I tylko On ! a Maryja ukochana Matka Zbawcy,na pewno nie mialaby nic przeciwko temu,gdyby ktos z pelna mioscia do Niej,nawet nazwal Ja Kwiatuszkiem 😉

  9. Krzysztof pisze:

    Bajki? Jaki masz dowód adminie że to bajki?
    To ze ktos elementy rzeczywistosci włozyl do bajek, nie oznacza ze przestaly istniec owe fakty. Jesli ktos napisze bajke o sw, Mikolaju, to dla ciebie będzie to dowód że prawdziwy sw. Mikolaj nie istniał?
    Zwodnicze duchy tak jak potrafią przyjąć postać węży, to tak samo mogą przybrać postać skrzatów i mówią o tym i relacje kościelne.
    W przypadku Clarity Villaneuva z Filipin, gdzie jednym z atakujących ją złych duchów był skrzat określany też mianem “karła”. Istoty te rejestrowano także na video: http://www.youtube.com/watch?v=uTjtE7j7vY8
    Relacje duchownych sprzed stuleci też o takich przemianach mówią:
    Relacja z XVIII wieku zapisana w kronice klasztoru franciszkanów, w Slanem (Czechy):
    “W XVII wieku nocą w klasztornych korytarzach, zaczął się ukazywać złośliwy skrzat który długim kijem bił każdego mnicha, którego spotkał. Z Pragi był wezwany egzorcysta, któremu się udało przegnać skrzata modlitwami, święconą wodą, ale przede wszystkim wytrwałym dzwonieniem! Zachował sie o tym zapis w klasztornej księdze pamiątkowej, założonej w 1750 roku”
    Otomar Dvorak, książka “Neuveritelne Jevy a Podivuchodne Bytosti”

    Przestańcie więc w dobrych intencjach kłamać i dyskredytować fakty, bo to jest po prostu oszczerstwem. Skoro nie zglębiliście tematów które do teraz ignorowaliście, to prosze was dla waszego dobra – lepiej o nich nie mówcie niż gdybyście mową nieprawdziwą, mieli przez to grzeszyć.

    Jeśli mam coś na blogu niezgodnego z Katechizmem to jestem gotów to naprawić, ale nie macie prawa cenzurować faktów tylko dlatego ze cos wykracza poza wasz swiatopogląd

    Pozdrawiam
    Krzysiek

    • Adminka pisze:

      Zgadzam się częściowo z Tobą Krzysztofie, jednak my tu przyjęliśmy zasadę, że mamy unikać wszystkiego co ma choćby pozór zła.
      Od wczoraj mam zakaz i nakaz unikania stron „badawczych” „poznawczych” gdzie prawda miesza się z fikcją, a niepewne z pewnym i Dobro ze Złem.
      Przepraszam ale Ty idziesz swoją drogą a my swoją – razem zmierzamy ku Bogu. Nie zawsze Twoje rewiry są naszymi i na odwrót.
      Ja nie wchodzę i nie wklejam ci 500 linków na każdy temat bo u mnie lepiej… I nie pisuję że w takim razie wkleję 501.

      Powodów tłumaczyć nie będę, bo mam zakaz.
      Napiszę tyle, że nazwę bloga podałeś, kto zechce wejdzie, będzie z Tobą polemizować.
      Adres mailowy też podałeś.
      Ja dostałam inną drogę i nią podążam.
      Mnie i tę stronę bardziej interesuje sprawa Świąt, Uroczystości kościelnych, nabożeństw (dziś mamy I sobotę miesiąca) rekolekcji oraz sprawy zniewoleń duchowych.

      Od wczoraj ściślej współpracuję z jednym z egzorcystów, opiekuję się osobami,które pobłądziły duchowo, wspomagam wstawienniczo przy modlitwach (nie mogę wszystkiego pisać i nie zamierzam) i potrzebuję duchowego spokoju, tematów, które mi są potrzebne, unikania tematów zbędnych (nikt nie mówi, że ta strona ma być o wszystkim) unikania możliwości otwarcia minimalnej furtki przez ciekawość świata duchowego itp. (nakaz egzorcysty) sporów – owszem, wiele razy były tu spory, kłótnie, przepychanki w kierunku pychy (bo ja mam rację) ale wszystko się zmienia.
      Stron w internecie wiele, tematów wiele – zechce ktoś wejdzie i będzie czytał Ciebie, polemizował z Tobą, pomagał Tobie. Zaufaj Bogu, powierz to w modlitwie i pisz u nas, ale bez natrętnej promocji swojej strony
      Za to proszę i dziękuję za modlitwę i zapewniam o swojej.

      A wszystkich Czytelników proszę o modlitwę i błagam o unikanie wszelkich form okultyzmu, nawet „niewinnego” czytania horoskopów a już całkowicie przestrzegam przed wróżeniem i próbą rozmawiania z duchami za pomocą talerzyka czy pisma automatycznego.
      Czy wiecie, że niektóre osoby potrafią przez to cierpieć nie rok, dwa czy dwanaście ale lat „dziesiąt” bo ze światem duchów nie ma żartów!

      U nas na stronie będzie dużo, dużo dużo właśnie takich ostrzegających do bólu treści.
      Dziś „pomoce okultystyczne” dostępne są na każdym kroku (nawet w postaci talerzyka i świeczek dołączonych do pisemek dla dzieci) więc my na każdym kroku musimy przed nimi ostrzegać.,
      To moja droga powołaniowa – ewangelizacja w tym zakresie + pomoc osobom udręczonym, zniewolonym i tym, których mi wskaże ks. egzorcysta czy inne osoby z nim współpracujące

      • Krzysztof pisze:

        Dziękuje adminko za twój wpis i rozumiem twoją sytuacje. Napisałaś: „Od wczoraj mam zakaz i nakaz unikania stron “badawczych” “poznawczych” gdzie prawda miesza się z fikcją, a niepewne z pewnym i Dobro ze Złem” – dlatego uszanuje ten zakaz, ale bardzo byłbym wdzięczny za to by osoba sugerująca to że informacje na moim blogu są takie że: „prawda miesza się z fikcją, a niepewne z pewnym i Dobro ze Złem”.

        • wobroniewiary pisze:

          Ta osoba nie zna twojej strony i po prostu nie ma możliwości sprawdzenia a to czego nie sprawdziła – zabrania mi, bo podczas egzorcyzmów zły duch miałby furtkę wejścia we mnie
          Teraz rozumiesz? Już jaśniej się nie da!
          Nikt cię poza plecami nie obgaduje (część komenta ucięłam) ale dba o moje dobro i o dobro osób uwalnianych
          Tyle. Amen!

      • Krzysztof pisze:

        Ok rozumiem, ale skoro on nie zna mojej strony to nie może zarazem twierdzić że jest taka „gdzie prawda miesza się z fikcją, a niepewne z pewnym i Dobro ze Złem”. Szanuje zakazy nałożone na ciebie, ale prosze pokaż albo twojemu przełożonemu, albo innej osobie która jest kompetentna, mój blog do sprawdzenia. I niech mi napisze co tam jest złego albo nieprawdziwego. Bo odkąd ten blog istnieje, to jest atakowany tak przez materialistów jak niekiedy i katolików – którzy wiele narzekają, ale jeszcze żaden mi nie wykazał co tam niby miało by być zwodnicze.
        Ludzkie XX wiecznie widzimi się w tych sprawach niewiele mnie obchodzi, chce znać konkrety – w czym to co mam na blogu, zaprzecza Biblii i Katechizmowi. W czym???

        • wobroniewiary pisze:

          To może ty zadbaj o to, by księża cię czytali, sprawdzali – przecież na fb wklejasz im linki, wiem bo widzę
          Zresztą napisałam ci maila 😉

  10. Krzysztof pisze:

    Adminie napisales: „Od początku nie podobało mi się też wyciąganie przez niego informacji i namawianie do zwierzeń Czytelników”
    O twoich uprzedzeniach i chęci ignorowania faktów tez niemal od początku wiem, ale odpowiedz mi uczciwie na to pytanie, jeśli nie kręcisz:

    Gdzie doświadczenia tutejszych komentujących, służą panowi ciemności?? W którym miejscu??? Bo ja tego nie widze. Wg, mnie ich doświadczenia służą dobru i mają wartość! I jeśli tak jest, co co ci sie nie podoba że chce takie relacje zebrać? Czy to źle że chce mieć więcej relacji na blogu, które pochodzą od katolików?

    Odpowiedz uczciwie. Cenzura tych pytan tylko będzie swiadczyc o twojej nieuczciwosci.

  11. Krzysztof pisze:

    Relacje kościelne tak współczesne jak te z przeszłości mówią o tym że zwodnicze duchy mogły przybierać kształty nie tylko podobne ludzkim jak i zwierzęcym, ale także skrzacie. Skoro złe duchy mogą być zmiennokształtne – jak sam wiesz – to mogą zarazem przybrać kształt skrzata a nawet smoka, i ludzkie XX wieczne materialistyczne ograniczenia myślowe, tego faktu nie zmienią.

    Skoro zwodnicze duchy mogą się robić za pseudokosmitów, to twoim zdaniem dlaczego nie mogą się przemienić w skrzata, albo smoka – jak to relacjonują nawet relacje świętych?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s