Nawrócić się może każdy – kat oświęcimski Rudolf Hoess przed śmiercią: „Oby mi Bóg wybaczył kiedyś moje czyny. Naród polski proszę o przebaczenie” a przyjmując Komunię, ukląkł na środku celi i płakał…

27 stycznia 2013 mija 68. rocznica wyzwolenia niemieckiego Obozu Koncentracyjnego Auschwitz.
65 lat temu wykonano wyrok śmierci na założycielu i pierwszym komendancie KL Auschwitz Rudolfie Hoessie. Ostatnie chwile swojego życia przed egzekucją nazista spędził w więzieniu Wadowicach. Są dowody na to, że tutaj też się nawrócił.

Oby mi Bóg wybaczył kiedyś moje czyny.
Naród polski proszę o przebaczenie

O. Lohn przyniósł z kościoła parafialnego w Wadowicach wiatyk i udzielił Hoessowi Komunii Świętej. Obecny przy tym kościelny Karol Leń opowiadał później, że Hoess, przyjmując Komunię, ukląkł na środku celi i płakał

  RUDOLF~165 lat temu, 16 kwietnia 1947 roku, w Oświęcimiu na terenie byłego oobozu KL Auschwitz wykonano wyrok śmierci na założycielu i pierwszym komendancie obozu Rudolfie Hoessie. Egzekucja została wykonana tuż po godzinie 10, na szubienicy, która stanęła przy krematorium I w byłym obozie Auschwitz I, nieopodal budynku niegdysiejszej komendantury obozu. Zwłoki Hoessa zostały najprawdopodobniej spalone.
Rudolf Franz Ferdinand Hoess urodził się 25 listopada 1900 roku w Baden-Baden. Podczas I wojny światowej w sierpniu 1916 roku zgłosił się ochotniczo do wojska. Walczył na froncie azjatyckim, otrzymując stopień podoficerski i odznaczenia. Po wojnie walczył w oddziałach ochotniczych, które zwalczały m.in. powstańców polskich w Wielkopolsce i na Śląsku.
W 1922 roku wstąpił do NSDAP. Wkrótce wykazał szczególną aktywność w ruchu hitlerowskim, biorąc udział w mordzie kapturowym na osobie nauczyciela Waltera Kadowa w nocy z 31 maja na 1 czerwca 1923 roku.
Ofiara miała rzekomo wydać w ręce Francuzów Alberta Schlagetera, który następnie został rozstrzelany za prowadzenie antyfrancuskiej akcji sabotażowej w Zagłębiu Ruhry. Za współudział w zabójstwie Hoess został skazany na dziesięć lat więzienia. Dzięki amnestii wyszedł na wolność w 1928 roku.
Osiadł na roli w Brandenburgii, a później na Pomorzu, gdzie ożenił się z osadniczką Hedwig Hensel. Tam urodziło się troje ich dzieci, czwarte przyszło na świat w Dachau, a piąte w Auschwitz. W 1934 roku wstąpił do SS. Cztery lata później podjął służbę w KL Sachsenhausen. W następnym roku awansował na zastępcę komendanta.  Wiosną 1940 roku otrzymał nominację na komendanta powstającego KL Auschwitz, w którym początkowo więzieni byli prawie sami Polacy.
Obóz miał służyć jako instrument terroru, a następnie eksterminacji tysięcy polskich patriotów. Stopniowo przekształcił się także w miejsce masowej zagłady Żydów. Ginęli w nim także Cyganie, jeńcy sowieccy i ludzie innych narodowości. Rodzina Hoessa zamieszkała w willi położonej tuż przy obozowych drutach.

Dzieci mogły szaleć do woli, żona miała tyle ulubionych kwiatów, że czuła się wśród nich jak w raju – napisał potem Hoess w swoich wspomnieniach.

U schyłku wojny były komendant pozostawił rodzinę w Holsztynie, a sam zaczął się ukrywać pod nazwiskiem bosmana marynarki Franza Langa. Dostał się do niewoli brytyjskiej, ale nie rozpoznany został zwolniony. Hoess był intensywnie poszukiwany.
Został zatrzymany pod Flensburgiem w nocy z 11 na 12 marca 1946 roku. 25 maja 1946 roku były komendant został wydany Polsce, w której cztery miesiące wcześniej został utworzony Najwyższy Trybunał Narodowy, krajowy odpowiednik Międzynarodowego Trybunału Wojskowego w Norymberdze. Proces Rudolfa Hoessa toczył się w Warszawie od 11 do 29 marca 1947 roku. Został skazany na karę śmierci przez powieszenie.

Biorąc pod uwagę ilość ofiar obozu oświęcimskiego, był to jedyny i największy proces o masową eksterminację. Dotychczas nikt bowiem w dziejach ludzkości nie był oskarżony o spowodowanie śmierci setek tysięcy ludzi. W procesie zeznawali świadkowie z niemal całej Europy, byli więźniowie Auschwitz. Wydarzenie to odbiło się głośnym echem w prasie polskiej i zagranicznej. Była to jedna z największych spraw sadowych w Polsce i na świecie- ocenia Adam Cyra, historyk z Muzeum KL Auschwitz.

Po zatrzymaniu  Rudolf Hoess więziony był w areszcie w Wadowicach. To stąd zabierał go konwój więzienny na proces do Warszawy, ale nie tylko. To tutaj pisał swoje wspomnienia.
W Wadowicach w archiwum prafialnym Bazyliki Ofiarowania NMP zachowały się sensacyjne dokumenty świadczące o tym, że pod koniec swojego życia zbrodniarz z największego nazistowskiego obozu śmierci dokonał konwersji.
Przebywając w więzieniu w Wadowicach, Rudolf Hoess w liście do żony pisze:

Wyrosły we mnie duże wątpliwości, czy również moje odwrócenie się od Boga nie wychodziło z fałszywych przesłanek. Było to ciężkie zmaganie się. Odnalazłem jednak swoją wiarę w Boga.

Rudolf Hoess w swojej „Autobiografii” pisze, że uderzyło go „ludzkie traktowanie przez polskie służby więzienne”. Uwierzył w człowieka. Gdy więc szukano spowiednika dla Rudolfa Hoessa, on sam prawdopodobnie podał nazwisko księdza w prośbie złożonej na piśmie, a właściwy prokurator zwrócił się do miejscowego proboszcza, ks. prałata Leonarda  Prochownika z parafii Ofiarowania NMP, by nawiązał kontakt z o. Władysławem Lohnem SJ.
Hoess doskonale znał prowincjała jezuitów o. Lohna jeszcze z czasów swoich absolutnych rządów w obozie. Poznali się w 1940 r. W  obozie znaleźli się wówczas pierwsi polscy jezuici. Z pociechą duchową i z pomocą materialną do nich udał się właśnie prowincjał o. Władysław Lohn SJ. Nie miał on pozwolenia na wejście na teren obozu, ale druty kolczaste nie były szczelne, więc wszedł. Szybko jednak został schwytany i postawiony „przed majestat Hoessa”.
Wyrok był przesądzony: kula w głowę. Stało się jednak inaczej. Ojciec Lohn doskonale znał język niemiecki, zaimponował komendantowi tą znajomością języka a także odwagą; i ten darował mu życie. Na decyzję Hoessa mogło także mieć wpływ niemieckie nazwisko prowincjała. Hoess zapamiętał nazwisko księdza.
Prof. Stanisław Batawia, który miał z Hoessem kontakt jeszcze po jego skazaniu, zapytał go, czy nie chciałby porozmawiać z księdzem. Zaraz po przywiezieniu go do więzienia w Wadowicach, były komendant obozu prosił o spotkanie z księdzem Lohnem.
Dwa razy – 10 i 11 kwietnia 1947 r. – samochód służbowy przysyłany z Wadowic przyjeżdżał do sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach po ojca Lohna, by ten spotkał się ze zbrodniarzem. Jezuita był wówczas kapelanem w Łagiewnikach. 10 kwietnia o. Lohn odbył z Hoessem wielogodzinną rozmowę – pisze ks. Deselaers – po której Hoess złożył katolickie wyznanie wiary i wyspowiadał się, powracając w ten sposób na łono Kościoła.
Następnego dnia o. Lohn przyniósł z kościoła parafialnego w Wadowicach wiatyk i udzielił Hoessowi Komunii Świętej. Obecny przy tym kościelny Karol Leń opowiadał później, że Hoess, przyjmując Komunię, ukląkł na środku celi i płakał. Tego samego dnia napisał listy pożegnalne.
W archiwum parafii wadowickiej zachowały się ważne dokumenty dotyczące konwersji Rudolfa Hoessa.  W dzień po napisaniu listów pożegnalnych skazaniec wręczył prokuratorowi „oświadczenie”, sporządzone z własnej inicjatywy celem opublikowania. Hoess po raz pierwszy uznał swoją odpowiedzialność za to, co się działo w Auschwitz, nie tylko w wymiarze prawnym, ale także moralnym:

Sumienie zmusza mnie do złożenia jeszcze następującego oświadczenia: W osamotnieniu więziennym doszedłem do gorzkiego zrozumienia, jak ciężkie popełniłem na ludzkości zbrodnie.

Jako komendant obozu zagłady w Oświęcimiu urzeczywistniałem część straszliwych planów Trzeciej Rzeszy – ludobójstwa. W ten sposób wyrządziłem ludzkości i człowieczeństwu najcięższe szkody.
Szczególnie Narodowi polskiemu zgotowałem niewysłowione cierpienia.

Za odpowiedzialność moją płacę życiem.

Oby mi Bóg wybaczył kiedyś moje czyny.
Naród polski proszę o przebaczenie. Dopiero w polskich więzieniach poznałem, co to jest człowieczeństwo. Mimo wszystko, co się stało, traktowano mnie po ludzku, czego nigdy bym się nie spodziewał i co mnie najgłębiej zawstydzało.

Oby obecne ujawnienia i stwierdzenia tych potwornych zbrodni przeciwko człowieczeństwu i ludzkości doprowadziły do zapobieżenia na całą przyszłość powstawaniu założeń, mogących stać się podłożem tego rodzaju .okropności.


Rudolf Franz Ferdinand Hoess,
Wadowice,12 kwietnia 1947 r.

Historia wadowickiego nawrócenia nazistowskiego zbrodniarza, który odpowiada za życie setek tysięcy osób, nie jest raczej powszechnie znana i przypominana. W pamięci historycznej Rudolf Hoess zapisał się bowiem jako bezwzględny oprawca pozbawiony ludzkich uczuć i odruchów.

Źródło:  PAP, Rudolf Hoess „Autobiografia”, ks. Stanisław Mól SJ

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności, Pomoc duchowa i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

24 odpowiedzi na „Nawrócić się może każdy – kat oświęcimski Rudolf Hoess przed śmiercią: „Oby mi Bóg wybaczył kiedyś moje czyny. Naród polski proszę o przebaczenie” a przyjmując Komunię, ukląkł na środku celi i płakał…

  1. Karol pisze:

    Wadowice, Łagiewniki, Miłosierdzie
    Bóg działa ponad czasem 🙂

  2. Paweł pisze:

    Auschwitz, Hess, Wadowice, Łagiewniki, Miłosierdzie Boże…
    Mocne!

    • wobroniewiary pisze:

      Identycznie ja skojarzyłam
      Te wszystkie wyrazy mają wspólny mianownik – Polska i Jan Paweł II
      Bóg zaiste jest ponad czasem!!!
      I tak na wesoło – Miłosierdzie i Łagiewniki a nie Dublin 😉

      Jezu ufam Tobie
      Okaż nam Panie Miłosierdzie swoje!

    • czekajacy pisze:

      Mocne!

      Myślę, że co najmniej o. Lohn musiał się sporo modlić za niego wcześniej.

  3. szulamitka pisze:

    Panie Boże,dziękujemy za świadectwo tych,dzięki którym nawrócił się Hess!Obyśmy my też dawali takie świadectwo,prosimy Cię Panie!Chcemy być godnymi Ciebie i naszej historii.

  4. POST pisze:

    „Szczególnie Narodowi polskiemu zgotowałem niewysłowione cierpienia”
    Jak to się ma do oficjalnej wersji,że to naród żydowski jest najbardziej poszkodowany w oświęcimskim ludobójstwie ?

    • wobroniewiary pisze:

      Drogi Poście, wiele rzeczy w tym świecie ma się nijak do prawdy 😉
      Dopiero na tamtym się dowiemy kto kat kto ofiara, kto dręczy a kto udręczonego udaje 😉

    • Sara pisze:

      Post! Na to samo zwrocilam uwage!..uderzylo mnie to mocno!
      „Narod POLSKI prosze o przebaczenie!….SZCZEGOLNIE NARODOWI POLSKIEMU zgotowalem niewyslowione cierpienia” ….. o ofiarach zydowskich NIC nie wspomnial?!…dziwne….czekamy na poglebienie tematu przez historykow, politykow, itp,itd
      Ogladajac, sluchajac TV i czytajac prase ma sie wrazenie, ze TYLKO Zydzi w obozie gineli!

  5. wobroniewiary pisze:

    Samobójsto oficera FSB i jego prośba o przebaczenie za stalinowskie represje

    W Jekaterynburgu, pod pomnikiem ofiar represji stalinowskich zastrzelił się były oficer FSB Leonid Plotnikow. Obok ciała znaleziono pistolet typu Makarow oraz list pożegnalny.

    Leonid Płotnikow, służył w FSB od 1999 roku jako zastępca szefa Federalnej Służby Bezpieczeństwa w regionie Swerdlowsk. W chwili śmierci był na emeryturze. Zmarł od postrzału w głowę. Samobójca przed odejściem na emeryturę był członkiem komisji ds. rehabilitacji ofiar sowieckiego terroru.

    Przy zwłokach znaleziono pistolet typu Makarow i pożegnalny list. Urodzony w roku 1951 Płotnikow prosił w nim o przebaczenie za stalinowskie represje.

    Na pomniku gdzie się oficer zastrzelił wypisanych jest ponad 18 tysięcy nazwisk ludzi, którzy zostali rozstrzelani przez NKWD. Wśród nich jest ojciec Bułata Okudżawy.

    http://www.fronda.pl/a/samobojsto-oficera-fsb-i-jego-prosba-o-przebaczenie-za-stalinowskie-represje,25718.html

    • wobroniewiary pisze:

      Ale jakże inna postawa, samobójstwo i bez pojednania z Bogiem.

      Nie nam osądzać, jednak przypomina się mi, że Piotr zdradził i Judasz zdradził. Piotr żałował, płakał, pojednał się z Panem. I został Świętym i pierwszym Papieżem
      A Judasz…. – każdy wie…

    • Zojka pisze:

      Nie rozumiem tego samobójstwa, przecież on urodził się w 1951 r,więc nie brał udziału w stalinowskich represjach.

  6. Tuptusia pisze:

    Zamiast nowenny
    7 DNI MODLITW PRZED ŚWIĘTEM OFIAROWANIA PAŃSKIEGO 2 LUTEGO

    DZIŚ DZIEŃ TRZECI

    KORONKA (RÓŻANIEC) DO SIEDMIU BOLEŚCI NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY

    Modlitwa wstępna
    Mój Boże, ofiarowuję Ci ten różaniec na cześć siedmiu głównych boleści Maryi, na Twoją większą chwałę, moje nawrócenie i nawrócenie wszystkich ludzi na wiarę w Twego umiłowanego Syna, Jezusa Chrystusa- nasze zbawienie i naszą jedyną drogę do Ciebie, w jedności z Duchem Świętym, na wieki wieków.
    Amen!
     
     
    Akt żalu
    Mój Boże, bardzo żałuję, że Cię obraziłem, podczas gdy Ty jesteś nieskończenie dobry, nieskończenie łaskawy, a grzech jest Ci przykry. Podejmuję stanowcze postanowienie, z pomocą Twojej świętej łaski, że nie będę Cię już obrażał i okażę żal za grzechy. W tym żalu chcę żyć i umrzeć. Amen!
     

    BOLEŚĆ TRZECIA – SZUKANIE PANA JEZUSA W ŚWIĄTYNI

    Słowo Boże: Ewangelia według św. Łukasza 2, 43-50
    Kiedy wracali po skończonych uroczystościach, został Jezus w Jerozolimie, a tego nie zauważyli Jego Rodzice. Przypuszczając, że jest w towarzystwie pątników, uszli dzień drogi i szukali Go wśród krewnych i znajomych. Gdy Go nie znaleźli, wrócili do Jerozolimy, szukając Go. Dopiero po trzech dniach odnaleźli Go w świątyni, gdzie siedział między nauczycielami, przysłuchiwał się im i zadawał pytania. Wszyscy zaś, którzy Go słuchali, byli zdumieni bystrością Jego umysłu i odpowiedziami. Na ten widok zdziwili się bardzo, a Jego Matka rzekła do Niego: „Synu, czemuś nam to uczynił? Oto ojciec Twój i ja z bólem serca szukaliśmy Ciebie”. Lecz On im odpowiedział: „Czemuście Mnie szukali? Czy nie wiedzieliście, że powinienem być w tym, co należy do mego Ojca?” Oni jednak nie zrozumieli tego, co im powiedział.

    Rozważanie
    Jezus jest jedynym Synem Boga, a także jedynym Synem Maryi. Maryja miała Niepokalane Serce i kochała swojego Syna niezrównaną miłością, a Jej Dzieciątko Jezus było Bogiem. Nie mogła bez Niego żyć. Kiedy nie znalazła Jezusa w drodze powrotnej do domu, szukała Go wszędzie w Jerozolimie, przez trzy dni, a smutek coraz bardziej wypełniał Jej serce. Dziewica Maryja bardzo wtedy cierpiała; wyrzucała sobie, że bardziej nie zatroszczyła się o swojego Syna.
     
    Modlitwa
    Najczulsza Matko, która wiele wycierpiałaś, szukając swojego Syna zgubionego w Jerozolimie, ofiarowuję Ci moją duszę, która zagubiła się w ciemności grzechu. Ofiarowuję Ci moje serce, które oddaliło się od Stworzyciela nieba i ziemi. Ofiarowuję Ci moich braci i siostry, którzy oddalili się od Boga, abyś ich szukała i aby wrócili do Ciebie, a Szatan nie wyrządził im żadnego zła, ponieważ oni także są Twoimi ukochanymi dziećmi.

    1„Ojcze nasz”, 7„Zdrowaś Maryjo” i 1 „Chwała Ojcu”
     
    źródło: http://www.kibeho-sanctuary.com/index.php/pl/liturgia/roaniec-siedmiu-boleci

    Maryja w Kibeho obiecała dla tych, którzy będą odmawiać tą koronkę:
    1. Najtwardsze serca doznają łaski nawrócenia
    2. Będziemy uwolnieni od różnych złych obsesji i zniewoleń
    3. Słabości naszego charakteru zostaną uleczone
    4. Dzięki modlitwie we wtorki i piątki, wiele próśb zostanie wysłuchanych
    5. Pokój zapanuje w naszych rodzinach
    6. Poznamy głębię wielu Bożych tajemnic.
     

  7. Paul pisze:

    Lepiej późno niż wcale.

    • wobroniewiary pisze:

      Byle zdążyć za życia ale należy też pamiętać, że jednym z grzechów przeciw Duchowi Świętemu ( a te nigdy nie będą odpuszczone) to odkładać pokutę aż do śmierci i

      1. Grzeszyć zuchwale w nadziei miłosierdzia Bożego.
      2. Rozpaczać albo wątpić o łasce Bożej.
      3. Sprzeciwiać się uznanej prawdzie chrześcijańskiej.
      4. Zazdrościć lub nie życzyć bliźniemu łaski Bożej.
      5. Mieć zatwardziałe serce na zbawienne natchnienia.
      6. Umyślnie zaniedbywać pokutę aż do śmierci.

  8. Paul pisze:

    Człowiek co bluźni DŚ nawet nie świadomie to gdy zda sobie z tego sprawę to co ma się powiesić bo i tak ma przekichane?Tego nigdy nie potrafiłem pojąć.Bluźnierstwo przeciw DŚ to skomplikowany grzech.

  9. Anonim pisze:

    „To jest brutalny przykład, jak daleko walka między muzułmanami i katolikami jest w Nigerii. Muzułmanie chcą narzucić swoją” religię „w całej Afryce, jak i na innych kontynentach i krajach świata, islam ma tylko jeden cel..: rządzić światem za wszelką cenę! ” ”
    A gdzie są międzynarodowe organizacje praw człowieka < chrześcijan spalono żywcem w Nigerii:? Przerażające prawo Holocaust przed Międzynarodowym obojętności jako wypowiedziane przez Ojca Juana Carlosa Martos, w imieniu Missionari Clarettiani, via del Sacro Cuore di Maria, Rzym , Włochy. "
    "Poprzez opublikowanie dokumentu graficznego na Facebooku, mam na celu uczynić świat świadomość pewnych tragicznych wydarzeń całkowicie ignorowane lub zminimalizowane przez media głównego nurtu; autentyczne ludobójstwo tak okrutne i nieludzkie tylko porównać z najbardziej znienawidzonych i podłe czyny, w nazistowskiej eksterminacji obozy ".
    "Ku mojemu wielkiemu zdziwieniu, Facebook skrytykował mnie za publikację tej graficznej dokumentu jako dowodu Holokaustu że chrześcijanie cierpią w Nigerii w ciągu ostatnich dziesięciu lat.
    Zgodnie z polityką bezpieczeństwa Facebook pod tym" społecznym "sieci, to zdjęcie został sklasyfikowany jako "pornograficzne", "przemoc" i "niewłaściwe", a więc byłem niedozwolone publikować dowolne zdjęcie na tydzień. I groził drastyczne środki, jeśli nalegać opublikowaniem dokumentu udowodnić strasznych naruszeń praw człowieka w Nigerii .
    Postawa ta przez (hiszpański) Facebook Management jest atak na wolność expression_ jak haniebną zniewagę dla 500 ofiar (tylko w tym okropnym epizodzie) ubitego przez islamski terrorem tylko dla bycia chrześcijaninem ".

    "Myślałem, że to serwis społecznościowy, powstały w Stanach Zjednoczonych, nie zginać kolana przed terror.Especially, kiedy jeszcze gojenie ran poniesionych w makabrycznym 9/11 atak, tak jak naszego 3/11 w Madrycie kolejowej Stacja, wszystkie niewinne ofiary dzikiej wściekłości i szaleństwa islamskiego terroru ".
    "To wydaje się jeszcze bardziej nie do przyjęcia w Hiszpanii, demokratyczne państwo, w którym prawa opinii, expression_ i religii są zagwarantowane w Konstytucji (art. 16 i 20), jeśli jest próba ograniczenia tych praw, nie mówiąc przez andcoercion zagrożeń osłabiając ich swobodę expression_ potępiając jako "nieodpowiednie" graficzny dokument (nie fotomontaż), który odzwierciedla brutalną rzeczywistość w całej jej prostactwa. "
    "Przeciwnie, administratorzy Facebooka Hiszpanii powinno przyjmuję ten publiczny protest zalecającą że taki barbarzyńca akt nigdy nie będą powielane, a jej sprawcy zostaną pociągnięci do odpowiedzialności
    To jest prawem i obowiązkiem każdego obywatela:. Usługi dla społeczeństwa, ostatecznym celem , czuję, każdej sieci, który określa się jako "społeczny". "

    "Niestety, jeżeli nadal morduje się i to bardzo, bo prawda jest zawsze ukryta do suwerennego ludu, aby nie mógł być świadomy i" gardził "przez to: cisza współudział w mediach głównego nurtu, prowadzi do obojętności społeczności międzynarodowej politycznej w obliczu tego niewypowiedziane Holocaust nie mówiąc już o tchórzostwo już zakorzenione w świecie zachodnim od strony islamskiego terroru konsekwencją głupiej "Sojuszu Cywilizacji":.. inny ubolewania incydent naszego byłego premiera Rodrigueza Zapatero "
    "Czy można sobie wyobrazić reakcję islamskiej organizacji terrorystycznej w (niemożliwe) przypadku masakry muzułmanów w meczecie, w rękach chrześcijańskich terrorystów?
    A jak powszechnie byłoby nasze media okładka i potępienia zbrodni i złoczyńców?"

    "Dlatego z tego skromnego bloga, proszę o przysługę wszystkich ludzi, którzy czytają mnie: proszę o rozpowszechnianie tego zdjęcia i jego komentarze za pomocą wszystkich mediów.
    Dla upamiętnienie tych męczenników, ponieważ, niestety, Facebook wydaje się być po stronie katów, uniemożliwiając publikację takich tragicznych wydarzeń. "

    Juan Carlos Martos cmf Segretariato di PVMissionari ClarettianiVia Sacro Cuore ? Maria-500197-Rzym

    http://www.ecostarr.com/blog-diary/a-tragedy-that-needs-to-be-known-

    • wobroniewiary pisze:

      Znamy tę wiadomość od wczoraj, sprawdzamy jej wiarygodność.
      Robi to 3 Adminka Kasia, która mieszka na stałe w Afryce
      Mamy też gorsze zdjęcia, tzn. bardziej przejmujące
      Damy jedno tylko 😦

      • olo13jcb pisze:

        PRZERAŻAJĄCE… :’ (

        • wobroniewiary pisze:

          Wiesz co jest bardziej przerażające???
          Ludzka bezmyślność!!!!

          http://chn24.pl/ze-wiata/news/2267-uwaga-gone-zdjcia-rzekomo-spalonych-chrzecijan-dotycz-w-rzeczywistoci-kogo-innego-.html

          Uwaga! Głośne zdjęcia rzekomo spalonych chrześcijan dotyczą w rzeczywistości kogo innego!
          W ostatnim czasie wielu internautów-chrześcijan publikuje przerażające zdjęcia ciał spalonych osób z Afryki. Zdjęcia te mają rzekomo być dowodem prześladowań, jakie wierzący przechodzą w Nigerii z rąk muzułmanów.

          Choć prześladowania w Nigerii rzeczywiście mają miejsce, publikowane powszechnie zdjęcia zawierają nie ciała osób spalonych podczas masakry chrześcijan, a setek ludzi, którzy zginęli w wyniku eksplozji cysterny w innym afrykańskim kraju – Kongo.

          W sumie w efekcie tej tragedii, która wydarzyła się w lipcu 2010 roku w Kongo, zginęło 230 osób, w tym 60 dzieci.

          Zdjęć spalonych ciał z Kongo użyli nie tylko chrześcijanie. Na swoje cele spożytkowała je również chińska sekta Falun Gong.

          Poniżej publikujemy wspomniane zdjęcia. UWAGA, ostatnie (czwarte) z nich jest drastyczne!

          Ps. dziękujemy Kasi za maila z wyjaśnieniem

        • Franek pisze:

          „Wiesz co jest bardziej przerażające???
          Ludzka bezmyślność!!!!”

          Bezmyślność? czy działania mające na celu zasiania nienawiści wśród chrześcijan do innych wyznań, dopiero co do buddystów (fałszywka z Indii) a teraz muzułmanów.

        • olo13jcb pisze:

          Zasianie nienawiści hmm….. całkiem możliwe….
          mnie się zdaje że antychrystowi – przez swoich popleczników , masonerię i innych – bardzo zależy na wywołaniu zamieszek na całym świecie, aby pokazać się później jako obrońca pokoju i oskarżyć chrześcijan że oni są winni – bestia przebiegła jest…..

  10. gumisia pisze:

    dokładnie OLO,
    zresztą Obama na zaprzysiężeniu powiedział jakoś tak, że CZAS WOJNY SIĘ KOŃCZY….

    ciekawe bardzo, nie?

    zast mnie też to co zrobiła Korea, w telewizji tylko wzmianka o testach tego państwa, i cisza jakoś…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s