Odpowiedź na List „geniusza” w sprawie orędzi Marii z Irlandii – Nietypowy – człowiek Kościoła zakorzeniony mocno w Piśmie Świętym i nauce KRK ostrzega!

Żeby podjąć próbę krytycznej oceny tzw „orędzi” ostrzeżenie po pierwsze trzeba założyć jedną wspólną płaszczyznę:
wierzę w jeden święty, katolicki i apostolski Kościół oraz wyznaję wszystko, co Kościół naucza dla zbawienia mojej duszy.
Inaczej każda podjęta próba nie ma najmniejszego sensu, ponieważ fanatycy i tak będą mieli swoje argumenty. Dzisiaj ludzie poszukują sensacji, są rozczarowani kryzysem w Kościele, ale tak naprawdę nie robią nic, by wspierać Kościół, co gorsze przyczyniają się do jego podziału, a tym samym biczują Mistyczne Ciało Chrystusa.

Argumenty zwolenników orędzi nie są wystarczające, by stwierdzić ich autentyczność. Wezwanie do modlitwy, do Różańca, do odmawiania Koronki do Miłosierdzia Bożego, chociaż są jak najbardziej szlachetne, to nie stanowią potwierdzenia.

Znając całość przekazu, jego sens i znaczenie, można dopiero ocenić jego prawdziwość.  

W „orędziach” MBM jest tylko wezwanie do odmawiania modlitwy, ale większy nacisk został położony na Krucjatę Modlitwy, a zatem można założyć, że Różaniec i Koronka do Miłosierdzia Bożego są drugoplanowe. Natomiast modlitwy Krucjaty ratują i „zbawiają” świat, pomagają w złagodzeniu lub nawet odsunięciu kar i nadchodzących wydarzeń. Dlatego takie wezwanie może być typowym trikiem „diabła”oraz zwykłym sloganem, ponieważ ludzie mają przeświadczenie o swoim cudownym zaangażowaniu, a to prowadzi do pychy. „Zobaczcie, ile te modlitwy pomagają uratować dusz” – a jak dowiadujemy się z „orędzi” to są już ich miliardy! Wezwanie do pokuty i modlitwy musi być szczere i autentyczne, a nie podyktowane obietnicami wejścia do Nowego Raju na ziemi oraz obietnicy przetrwania „ostrzeżenia”.

Na początku napisałem, że moją wypowiedź mogą zrozumieć tylko te osoby, które szczerze rozumieją czas i przede wszystkim – naśladując św. Pawła – nic nie jest wstanie oderwać ich od Miłości Chrystusowej. MBM w swoim wywiadzie, udzielonej w radiu (11 października) stwierdza, że przedstawiła pewnemu arcybiskupowi swoje zapiski, a on je odrzucił. I najwyraźniej obraziła się na cały Kościół katolicki. Postawa bynajmniej dziwna. Wiadomą rzeczą jest (nie od dziś), że pierwsza reakcja ze strony kościoła hierarchicznego jest negatywna). Wszyscy mistycy przeżywali te same doświadczenia, ale dobrze wiedzieli, że jeśli przekazane im dzieło pochodzi od Boga, to Bóg sam stanie w jego obronie. To jest ewangeliczna zasada rozpoznawania autentyczności orędzi, kiedy przejdą przez swoją próbę czasu.  Stwierdzenia, że kto odrzuca te „orędzia”, odrzuca Słowo Boże, jest oczywiście fałszywe. Szatan znowu wykorzystuje naiwność Czytelników, którzy w swoich egzaltacjach na temat orędzi, uważają je jako wykładnię wszystkiego, dlatego potrafią zionąć nienawiścią wobec tych, którzy mają czelność sprzeciwić się, bądź wyrazić swoją opinię. Zapominają bardzo często o podstawowej zasadzie, że Pan Jezus nigdy nie będzie mówił przeciwko swojemu Kościołowi. Czym innym jest napominanie kapłanów, biskupów, wypowiadanie się przeciwko jawnym grzechom, a czym innym zrozumienie Jego słów: „Cokolwiek zwiążecie na ziemi, będzie związane w niebie”.  Jakże często ukazany został wielu wizjonerom grzech, który istnieje w Kościele.  Papieże nauczając zgodnie z całą Nauką Kościoła wzywają do autentycznego badania charyzmatów, to zadanie należy do posługi Kościoła. Kto uważa inaczej zaprzecza autorytetowi Papieża i Kościoła.
(16.04.2012) Moja najukochańsza córko, wzywam wszystkie Boże dzieci i zapewniam was, że Ja, wasz ukochany Jezus, nigdy nie osłabię Mojego Kościoła.). Co znaczy osłabić? Już samo to sformułowanie wskazuje na nieznajomość realiów.  Nie chcę się rozpisywać na temat błędów milenaryzmu, oraz powoływanie się MBM na Księgę z Kells (dziwnie zniknęły te słowa z oryginałów publikowanych na stronie internetowej, co ewidentnie już wskazuje na manipulacje), ponieważ były one szeroko omawiane na tej stronie. Jeśli chodzi o dokonywanie poprawek w publikacjach i to nie po raz pierwszy, to jaką mamy mieć świadomość, że nie są one jedną wielką manipulacją, by jeszcze bardziej „wyprać mózgi”.
W „orędziach” jest wiele niedorzeczności, niedomówień. Powodują one zamieszanie i chaos, co wskazuje na ducha zamieszania. Zupełnie inne jest nauczanie Kościoła w sprawie Raju, gdyż jak wiemy z różnych innych prawdziwych orędzi Rajem jest Niepokalane Serce Maryi – Rajem jest po prostu życie w Bogu w wieczności po Sądzie Ostatecznym. Sztuczką diabła w „orędziach” MBM jest fakt, że powołuje się ona na orędzia związane z ostrzeżeniem jak np. Garabandal. Same w sobie jednak nie wnoszą nic nowego, a jedynie zamieszanie i mogą być szkodliwe dla dusz. Wizjonerka nie wzywa tak ochoczo do modlitwy za swoich prześladowców, lecz uwypukla swoją wielką ofiarę….
(7.11.2011)” Moja córko, będziesz czuć się odizolowana, odrzucona, traktowana z obawą i będziesz surowo cierpieć w Moje Imię. Bez twojego poświęcenia nie mógłbym dopełnić Mojej obietnicy ratowania ludzkości, tak że każdej duszy przyznawana jest możliwość skorzystania z jej prawowitego dziedzictwa.” – Wygląda na to jakby bez MBM nic nie mogło się wydarzyć? Bez MBM Bóg nie może wypełnić swojej obietnicy? – to z pewnością pokazuje fałszywość tych „orędzi”  Takich ukrytych fałszywek jest bardzo wiele. Jest mowa, że klucze Rzymu zostaną zwrócone Bogu, Kościół katolicki jest zrównany z innym kościołami chrześcijańskimi a nawet innymi religiami. Wystarczy poczytać o roli Kościoła Katolickiego, który posiada w sobie pełnię objawienia. Oczywiście, że Bóg kocha wszystkich ludzi, kocha Ewangelików, Protestantów itd., ale w szczytowym momencie, kiedy zdajemy sobie sprawę, że nadchodzi czas odnowienia wszystkich rzeczy w Chrystusie, czy nie powinniśmy dziękować Bogu, że jesteśmy w Kościele Katolickim. Całą batalia diabła skierowana jest przeciwko Kościołowi Katolickiemu, przeciwko papieżowi, …a nie pastorom i rabinom. Czyżby Czytelnicy „orędzi” MBM zapomnieli? W tym znaczeniu „orędzia” otwierają drogę do przyłączenia się wyznawców do jeszcze większego atakowania Kościoła. Przypomina to zaciekłość i gorliwość wykazywaną przez muzułmanów – zwalczać, krytykować, a obietnicą jest Nowy Raj, gdzie hurysy będą usługiwać i jak pisze MBM: „niczego wam nie braknie, będziecie mieć wszystko pod dostatkiem”  Kiedy czyta się „orędzia” jako całość, a nie tylko pojedyncze ‘nowinki”, można doskonale odkryć strategię diabła, który zaprzecza sam sobie:
18.03.2011  Jezus „Szanuj to Najświętsze Słowo. Broń je”
12.10.2011 Maryja „ Nigdy nie broń tego Najświętszego Słowa, ponieważ Ono sobie tego nie życzy”
13.10.2011” Proszę cię, nie broń Mnie gdy to nie jest potrzebne”
15. 11.2011 Bóg Ojciec “ Broń Moje święte słowo, aby ludzkość została zbawiona”. No i nie wiadomo, bronić, czy nie bronić?

W 2010 roku MBM zapowiedziała nadejście ‘ostrzeżenia” przed końcem 2012 roku.  Na samym początku zapowiedziane było, że jej dzieło ma być dokonane w ciągu trzech miesięcy. (12.11.2010) W tym samym zdaniu już w sposób perfidny ukazuje się szatan: „Chcę, abyś opublikowała to na całym świecie. Ma być to dzieło wielkie, pełne mocy i czytane przez miliony, tak jak Pismo Święte.” Czy coś może być bardziej wiarygodne od Pisma Świętego?
(6.09.2011) odkryła się już pycha, którą mistycy i doktorzy Kościoła nazywają ukrytą pychą, która jest bardzo niebezpieczna dla dusz: „Zawsze słuchaj swojego serca, a wtedy poznasz prawdę”. Czy człowiek może słuchać własnego głosu? Tym bardziej mistyk powinien oddać wszystko Woli Tego, Który go prowadzi – Duchowi Świętemu, gdyż tylko wtedy będzie można poznać dobre owoce. Zatem sama MBM potwierdza, że nie jest prowadzona Duchem Świętym, lecz swoimi odczuciami. To objawia cały charakter jej „dzieła”. By potwierdzić swoją „autentyczność” z pewnością dalej będzie odwoływać się do odmawiania modlitw, do tworzenia grup modlitewnych, które będą rozważać jej „święte słowo” i wyczekiwać z utęsknieniem Nowego Raju na ziemi. Zły duch z całą perfidią wykorzystuje prawdę, o której Kościół dobrze wie, że będzie musiał przejść przez ostateczną próbę, że będzie prześladowany, że będzie musiał zejść do podziemia. Dlatego diabeł chce zrobić zamieszanie, aby odwieźć jak największą ilość dusz od prawdy, która zostanie każdemu objawiona. Dlatego czytamy u MBM :
8.11.2010 : „Moje dziecko, masz bardzo odpowiedzialną pracę i nikomu nie możesz pozwolić, by ją zatrzymać”. Nie liczy się zatem nikt – nawet autorytet Kościoła, papieża. Zupełnie inaczej przedstawia to s. Faustyna. Diabeł wie, że Reszta Kościoła jest świadoma swojego powołania i dlatego diabeł usiłuje, by ją rozbić jeszcze bardziej.  Choć zwolennicy MBM atakują, nie możemy pozwolić, by cokolwiek miało nas odłączyć od Chrystusa i Jego Kościoła. Jezus zapewnia nas: „Jam zwyciężył świat. Nie lękajcie się”. Naszą najlepszą odpowiedzią jest poświęcenie się Niepokalanemu Sercu Maryi, wynagrodzenie Bogu za grzechy, przypominanie o Nabożeństwie Pierwszych Sobót Miesiąca, gdyż Niepokalane Serce Maryi i zapowiedziany Tryumf są dla nas obietnicą Raju.

JAKO CHRZEŚCIJANIE, KATOLICY MAMY OBOWIĄZEK PRZYPOMINANIA NASZYM WSPÓŁBRACIOM O POWROCIE PANA JEZUSA, LECZ BIADA NAM „GDYBYŚMY GŁOSILI NAUKĘ INNĄ OD TEJ, KTÓRĄ USŁYSZELIŚMY”.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Wydarzenia i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

55 odpowiedzi na „Odpowiedź na List „geniusza” w sprawie orędzi Marii z Irlandii – Nietypowy – człowiek Kościoła zakorzeniony mocno w Piśmie Świętym i nauce KRK ostrzega!

  1. wobroniewiary pisze:

    Benka pisze:
    19 Maj 2012 o 16:57
    @nietypowy
    Mnie zaniepokoiło stwierdzenie niektórych internautów .
    Na pytanie wpisujęcej je :
    – co zrobicie jakby się przekazy MBM skończyły ?
    odpowiedzi są takie :
    – że nadal bedą praktykować różne formy religijności , odmawiać Koronkę , Różaniec , itd
    – że nie zabraknie pokarmu duchowego
    I , …….albo żle to rozumię , albo rzeczywiście jest tak :
    – nikt nie napisał ,że to co czytają , jest tylko dodatkiem do podstaw nauki Chrystusowej
    w Kościele . / jeżeli już czytają i wierzą w to co czytają /
    Chrystus to przecież jest nasz Filar Główny , a w tych odpowiedziach wyczuwam “jakąś
    letniość “.
    ” Jak nie tak – to siak” a może ” i tak i siak” .
    Moje odczucie jest mi trudno wyrazić , ono powstaje w ” tle tego wszystkiego”.
    Szatan “wysubtelniał”.
    Kiedyś wystarczyły mu proste metody kuszenia , bytowe , egzystencjalne.
    Dzisiaj szatan kończy więcej fakultetów ,a więc jego metody sa bardziej subtelne ,
    a wiec bardziej niebezpieczne dla ludzi zapedzonych , dla ludzi którzy nie rozumują .dla ludzi ciekawskich i mało wiernych.

    • wobroniewiary pisze:

      nietypowy pisze:
      19 Maj 2012 o 19:32
      @Benka – takie wymyślanie ze strony fanatycznych obrońców, że jak się nie sprawdzi, to jakoś sobie damy radę, jest po prostu wynikiem braku jakiejkowiek duchowości. Wszystko jest pobieżne i ci ludzie nie mają gruntownej duchowości.
      Jest jeszcze jedna rzecz, uważam, że bardzo ważna, i pragnę wyczulić na nią Adminów tej strony, gdyby w przyszłości doszło wymiany na argumenty.
      Prowadzę rekolekcje także z zakresu duchowości i interesuję się orędziami, czytam je. Wiem, że Pan Bóg mówi w każdy czas do Kościoła. Ale potrzeba jest czujności, gdyż szatan uderza szczególnie w dusze, którym się tylko wydaje, że są pobożne, bo dużo się modlą. “Nie każdy, kto woła: Panie, Panie….”. Ale nie o tym chciałem teraz pisać. Otóż czytałem orędzia – moim zdaniem wiarygodnych mistyków – (sam jestem zaprzyjaźniony z jednym z Portugalii, który nosi “stygmat Ducha Świętego”, podobnie jak św. Filip Nerii. Znam także bardzo dobrze jego kierownika duchowego). Otóż kilka lat temu mówił on o wydarzeniu, które może spotkać Europę, porównał je wtedy do Czernobyla. W innych orędziach, które czytałem też była o takim “skażeniu” wzmianka. Orędzie MBM wcale nie jest rewelacją w tej dziedzinie, ponieważ wielu innych wiarygodnych mistyków już o tym o wiele wcześniej mówiło.

      • wobroniewiary pisze:

        brygadzista pisze:
        19 Maj 2012 o 19:38
        no a jak będzie skażenie, to co z tą żywnością? Przecież MBM zaleca nie tylko magazynowanie, ale także hodowanie.
        „Dlatego teraz wzywam wszystkie dzieci Boże, aby próbowały magazynować suszoną i nie łatwo psującą się żywność do wyżywienia swoich rodzin. Ważne jest, aby uprawiać własne zbiory, jeśli to możliwe.”

      • wobroniewiary pisze:

        wobroniewiary pisze:
        19 Maj 2012 o 19:43
        Oczywiście, że Bóg mówi przez dusze o konkretnych wydarzeniach, przecież Matka Boża mówiła, że jak ludzkość się nie nawróci to wybuchnie druga jeszcze gorsza wojna. No i wybuchła. Z tym, że Maryja jak mówi to za 10 dni nie zmienia zdania. Przesłania z Fatimy mówią, że Różańcem możemy wiele złagodzić ale nie odwołać.
        I jeżeli Jezus Chrystus powołuje Kapłanów do odpuszczania grzechów to nie daje potem modlitewek dających odpust zupełny!

        Myślenie nie boli, są rzeczy, które się na rozum bierze “bł. Jan Paweł II – fides et ratio -nie tylko fides i nie tylko ratio ale i wiara i rozum

      • wobroniewiary pisze:

        brygadzista pisze:
        19 Maj 2012 o 19:48
        no ale niektórym potrzeba przynajmniej pięciu “wylań” Ducha Świętego, a może i więcej, żeby zrozumieli

  2. wobroniewiary pisze:

    Patriota pisze:
    19 Maj 2012 o 19:13
    Dziękuję. Pozostaje jedynie modlitwa za tych, który uwierzyli w te orędzia. Jeszcze mam pytanie co z orędziami z Ontario? Czy wiadomo coś więcej?

    • wobroniewiary pisze:

      wobroniewiary pisze:
      19 Maj 2012 o 19:29
      czekamy na odpowiedź, bo Kasia pisała 2 razy i za każdym razem Twój mail czeka na dostarczenie, ale dopóki nie mamy potwierdzenia, że tam było 1000 lat być może symboliczne a nie literalne -dajemy orędzia codziennie w kółku biblijnym nie jako wpisy główne ale dajemy bo w nich nie ma nic heretyckiego – tak postanowił ksiądz Adam że dopóki nie dostaniemy odpowiedzi nie dajemy na główną, więc wciąż czekamy
      Orędzia są codziennie w kółku biblijnym

  3. wobroniewiary pisze:

    brygadzista pisze:
    19 Maj 2012 o 15:52
    Już mają powstawać grupy modlitewne “Jezusa dla ludzkości”, gdzie modlitwy krucjaty są na pierwszym planie. A jakże wyznawcy MBM będą prześladowani – jakie to zachęcające! No przecież muzułmanie też czują się prześladowani w Europie, obrażani przez papieża, a żydzi – tak samo. Wszędzie biedni i prześladowani. Jak łatwo jest spreparować poczucie prześladowania! Aż strach pomyśleć, jak nie będę miał pieczęci.. Buuu nikt mnie nie kocha, nie wejdę do Raju. buuuu. Kto mnie pocieszy? Ja też jestem prześladowany, bo mnie atakują fani MBM, a ja nie chcę im uwierzyć…buu jak oni mnie prześladują, bo nie chcę się nawrócić na ich propagandę sukcesu, szczęśliwości i raju buuu Chcą mi wmówić, że ” Pan Jezus pozwala na moje prześladowanie i “robi to dlatego, bym się formował i wzmacniał do rozpowszechniania Jego Świętego Słowa” – czyli propagandy księgi z Kells. buuu a ja wierzę w jeden święty powszechny i apostolski Kościół, w nauczanie i magisterium Kościoła, w grzechów odpuszczenie. Klękam przed Majestatem Boga ukrytym w Najświętszym Sakramencie, nie chodzę w płąszczu do kościoła i wiem, że kościół ten ziemski ma swoje słabości, a ten Kościół niebieski nigdy nie zostanie pokonany.

  4. wobroniewiary pisze:

    brygadzista pisze:
    19 Maj 2012 o 16:00
    buuu to już Jerycha nas nie uratują, Krucjata Różańcowa jest bez sensu buuuu cierpienia i ofiary wielu nieznanych dusz są bezużyteczne buuuu tylko MBM uchroni świat przed zagładą. Jakie to budujące!

    • wobroniewiary pisze:

      sowa pisze:
      19 Maj 2012 o 16:33
      Polacy mają własną Krucjatę Różańcową, Matka Boża mówi wprost, że różaniec jest tym łańcuchem, który zwiąże apokaliptycznego smoka, to Maria wymyśla coraz to nowe krucjaty to i do Różańca zły wlazł.
      Zapytacie jak?
      A tak!
      Wg Marii trzeba koniecznie odmówić jednym ciągiem całe 4 części (2 czy 3 to już do piekła pociągną? a jeden dziesiątek nic nie znaczy?)
      W RM są trzy części ale “źle, bo podzielone rano w południe i wieczór”
      Wydaje mi się, że wg Boga znaczy wiele, ale skoro ma nastać New Age, jedna religia, to trzeba jakoś mantrowanie wpleść – przepraszam, ale po 4 dziesiątkach BEZ PRZERWY MÓWIONYCH – można rzeczywiście zacząć mantrować a
      Przecież Różaniec jest modlitwą myślno-ustną, czyli mówimy i rozmyślamy nad życiem Maryi i Jezusa a nie nad ilością!

      • wobroniewiary pisze:

        sowa pisze:
        19 Maj 2012 o 16:33
        Boże pomóż ludziom przejrzeć na oczy i uszy albo na nogi i niech idą na nabożeństwo fatimskie i zobaczą jakie modlitwy zaleca święty kościół powszechny i ile
        czy są tam międzynarodówki to znaczy te “krucjatki” pieczątki i inne wymysły by uśpić modlących się jednym choćby dziesiątkiem.
        I żeby nikt mi nie zarzucał że za mało się modlę- to ja odmawiam całe dwie części codziennie , nieraz trzy ale rzadko, jednak myślę o tych chorych czy zapracowanych co w drodze do pracy czy do szkoły odmówią jeden tylko ale tak naprawdę aż jeden dziesiątek.
        Króluj nam Chryste

        • wobroniewiary pisze:

          brygadzista pisze:
          19 Maj 2012 o 16:56
          @sowa @ nietypowy toż to ona chce już wprowadzić jedną religię zaczynając od modlitwy ekumenicznej? To w ramach takiego ekumenizmu proponuję odmówienie szacharit, bo dzisiaj przecież szabat, a do modlitw wieczornych dołączyć minchę: “Oby było Twoją wolą, Haszem, by została odbudowana świątynia za naszych dni”
          Ja już się zupełnie pogubiłem to kiedy ostrzeżenie? przed wojną czy po wojnie?
          Suszki są na ostrzeżenie, cz na wojnę, czy po wojnie?
          ech idę na majowe….

        • wobroniewiary pisze:

          Admin pisze:
          19 Maj 2012 o 17:16
          U mnie śliwki i jabłonie dopiero co przekwitły więc zaczekam do jesieni z ich suszeniem
          Co do modlitw to zostanę jednak przy Różańcu i Koronce a teraz jeszcze nowenna do Ducha Świętego
          jak dla mnie wystarczy

        • wobroniewiary pisze:

          Benka pisze:
          19 Maj 2012 o 17:19
          @ kochana sowo
          nie musisz się tłumaczyć z tego , jak? i ile ?” modlisz się .
          Pragnienie modlitwy ,jest pragnieniem Anioła , a sama Modlitwa jest Darem i Łaską.
          Trzeba przed Bogiem zginać kolana , bo człowiek jest najbardziej Człowiekiem,
          gdy klęka przed swoim Bogiem , ale masz codzienne obowiązki które wynikają z Twojego i mojego powołania.
          W obecności Bożej można być cały dzień – nawet obierając ziemniaki .
          Duchem Pana adorujemy ,gdy ręce pracują. Bogu to też się podoba.

        • wobroniewiary pisze:

          Adminka prywatnie pisze:
          19 Maj 2012 o 17:26
          @Admin. Troszkę to za mało. Musisz wobec atakujących odmawiać jeszcze egzorcyzm jakiś np. do Świętego Michała Archanioła jak Cię zły atakuje, lub jakaś wredna istota żyć nie daje czasami. Łatwiej byś się z takimi rozprawił i szybciej
          No i Anioł Stróż to obowiązkowo!

        • wobroniewiary pisze:

          Benka pisze:
          19 Maj 2012 o 17:59
          @Adminka prywatnie
          Robiąc komentarz do @Sowy ,nie narzucałam i nie ograniczałam ilości i jakości jej modlitw.
          Napisałam tylko ,że modlitwa jest pragnieniem serca i żeby sie z tego nie tłumaczyła.
          Wpaść można wtedy w samooskarżanie się i …wiadomy skutek…
          ” Tysiąc pięćset ..sto dziewięćset ” modlitw dziennie —doby zabraknie , rodzina umrze z głodu.
          Mój komentarz nie zmienia potrzeby modlitwy , niestety w obecnym czasie coraz więcej ,bo i zła jest coraz więcej

        • wobroniewiary pisze:

          Styrlitz pisze:
          19 Maj 2012 o 18:50
          @Admin jak Cię ktoś atakuje to pod tym linkiem znajdziesz coś skutecznego na obronę http://www.skawinski.pl/home/category/25/21/page/1

  5. wobroniewiary pisze:

    nietypowy pisze:
    19 Maj 2012 o 16:43
    (16.05.2012) 9: 00 „Mój codzienny Różaniec ma w tym czasie wielkie znaczenie bez względu na to do którego Kościoła chrześcijańskiego należycie.” Dla laika te słowa oznaczają bezwzględne potwierdzenie autentyczności objawień, ale dla tych, którzy znają istotę Kościoła Katolickiego, jego przeznaczenie już nie koniecznie.
    Zwolennicy MBM zakładają, że „orędzia” są ekumeniczne i skierowane do wszystkich Kościołów Chrześcijańskich a nawet do innych wyznań. Gdy powyższe zdanie czyta Katolik, to rzeczywiście nie wzbudza ono żadnych zastrzeżeń, ponieważ Katolicy na ogół wiedzą, co to jest modlitwa różańcowa. (no z tą świadomością różnie bywa). No ale ci, którzy czytają orędzia, to z pewnością wiedzą. Różaniec jest kojarzony z katolicyzmem. Natomiast czytelnicy innych wyznań już mogą mieć kłopoty ze zrozumieniem.
    Reformacja odrzucała tę popularną formę modlitwy, jaką wówczas był różaniec, ale tylko dlatego, że dostrzegali w nim bezmyślne powtarzanie „zdrowasiek” i zbytnie skoncentrowanie się na osobie Maryi.
    Anglikanie też mają swój „różaniec”. Anglikański różaniec składa się z następujących modlitw: Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo – z tym, że zamiast drugiej części pozdrowienia anielskiego św. Maryjo, Matko Boża…., jest następujące wezwanie: „Synu Maryi, Synu Żyjącego Boga, chroń nas teraz i w godzinę śmierci naszej. Amen ”. Anglikańska koronka różańcowa zbudowana jest z 33 ziaren nawiązując w ten sposób do wieku Chrystusa.
    Bardzo zbliżony w swej formie do różańca katolickiego jest różaniec praktykowany przez staroluteran amerykańskich. Ta wspólnota chrześcijan używa katolickich koronek odmawiając na nich Credo, Ojcze nasz, trzy razy Modlitwę Jezusową, a na medaliku Zdrowaś Maryjo, ale pierwszą biblijną część. Następnie odmawiają modlitwę Jezusową, a więc: „Panie Jezu Chryste, Synu Boży zmiłuj się nade mną grzesznym”.
    W Kościele Wschodnim chrześcijanie również używają sznurów modlitewnych, na których modląc się odmawiają wspomnianą już wyżej modlitwę Jezusową. Bracia Prawosławni używają różańca określanego terminem „czotka”.
    Nie wspominam o muzułmanach itd. Zdanie z „orędzia” jest zatem dla „fachowca” dosyć dziwne, tym bardziej, że dalej jest napisane: „Musicie odmawiać go, gdyż to zapewnia ochronę tym narodom, które codziennie dużo go odmawiają.”. Jest to sugestia wzywająca do modlitwy narodowej, jaką np. jest w Polsce Krucjata Modlitwy, czy chociażby trwając jeszcze akcja na Filipinach, dalej nieustannie odmawiany różaniec w Fatimie itd.
    Nie chcę tutaj przypominać szanownym Katolikom, czym jest modlitwa Różańcowa, jakie są jej owoce itd. Co z takimi narodami jak np. Irlandia, czy Senegal a może Sri Lanka, gdzie Różaniec nie jest „narodową modlitwą”?

    • wobroniewiary pisze:

      wobroniewiary pisze:
      19 Maj 2012 o 16:47
      No to żeby za tydzień nie było objawienia o czotkach i innych formach modlitwy a’la różańcowej. Wszak nie śpią i czytają.
      Nietypowy – ty to będziesz sławny. Jak żeś z Wiosną czepił się Księgi z Kells, to ….wyparowała:)
      Ależ macie zasługi!
      Adminka

  6. wobroniewiary pisze:

    Eva K pisze:
    19 Maj 2012 o 20:00
    Najgorsze jest to, ze ten blog zostal otworzony tylko i wylacznie do rozglaszania tych oredzi, o niczym innym tam nie pisza. Dla mnie to jest szok, mam wrazenie, ze im wiecej sie ostrzega przed tymi oredziami, tym wiecej one kraza, mozna je porownac z natretna mucha.

    • wobroniewiary pisze:

      nietypowy pisze:
      19 Maj 2012 o 20:18
      Dlatego trzeba otrząsnąć kurz z sandałów i podążać drogą, którą dobrze znamy, a która jest pewna i ugruntowana na nauce Apostołów.

  7. wobroniewiary pisze:

    brygadzista pisze:
    19 Maj 2012 o 20:06
    ale Eva k gdzież tam! Przecież to blog katolicki, i medziugorski, takie były tłumaczenia. Tam góruje Alba, Tomasz i teraz Geniusz. Alba jak nie przeczyta dziennie jakiegoś orędzia to nie może żyć i czuje się zaszczuta.
    Wybaczcie, kochani, za mój ostry język, ale takich sensacji i tamtych blogów “na trzeźwo” nie umiem komentować.

    • wobroniewiary pisze:

      brygadzista pisze:
      19 Maj 2012 o 20:09
      A pomyślałaś dlaczego publikują teraz tylko te “orędzia” – nie dlatego, że nie ma o czym pisać, ale przecież Geniusz nie może mieć większej oglądalności niż Dziecko. Przecież to proste!

  8. wobroniewiary pisze:

    brygadzista pisze:
    19 Maj 2012 o 20:13
    Jak MBM się skompromituje to na Dziecku będzie ankieta, a potem się znowu przeorganizuje na Medziugorje.

    • Wiosna Kościoła pisze:

      Moi Kochani, czytam dyskusję i chciałbym dołożyć parę słów od siebie. W tym całym zamieszaniu czytelnicy „orędzi” MBM skupiają się na szczególikach ( a oto przecież chodzi szatanowi). Debatują, dywagują kto będzie następnym papieżem, a nadejdzie wojna itd. Zupełnie zapominają, że papież Benedykt XVI ogłosił Rok wiary, który będziemy przeżywać w tym roku. Wzywa nas do nadziei i do zastanowienia się nad przyszłością. Zaufajmy Ojcu Świętemu. To On przecież jest Sternikiem Łodzi Piotrowej i według wizji Jana Bosko, pomoc przyjdzie. Rok ten będzie okazją sprzyjającą temu, by wszyscy wierni głębiej zrozumieli, że fundamentem wiary chrześcijańskiej jest «spotkanie z wydarzeniem, z Osobą, która nadaje życiu nową perspektywę, a tym samym decydujące ukierunkowanie»1. Wiarę, opartą na spotkaniu ze Zmartwychwstałym Jezusem Chrystusem, będzie można odkrywać w jej integralności i w pełnym blasku. «Również w naszych czasach wiara jest darem, który trzeba na nowo odkryć, pielęgnować i dawać o nim świadectwo», ażeby Pan «sprawił, że każdy z nas doświadczy z radością, jak pięknie jest być chrześcijaninem». Słuchajmy głosu naszego Pasterza, Wikariusza Chrystusa na ziemi!
      Druga rzecz, która mnie zastanawiała, to pytanie, dlaczego MBM tak mało mówi o pokucie i nawróceniu i zrozumiałem: skoro modlitwy krucjaty mają aż takie odpusty, to po co się spowiadać!
      Ocenę jednak pozostawiam czytelnikom. Serdecznie pozdrawiam. WK


      • Dziś Ojciec Daniel też daje odpowiedź za odpowiedzią na „Marię”!

        Warto słuchać dziś Ojca Daniela. No dosłownie co słowo to odpowiedź na Marię z Irlandii!
        Najpierw, że ogólnoświatowe wylanie Ducha Świętego nastąpi za 8 dni w Święto Zesłania Ducha Świętego a teraz, że podczas bierzmowania każdy z nas otrzymał pieczęć Ducha Żywego Słuchajcie Kapłanów z Kościoła to nie pobłądzicie!
        Amen!
        Niech będzie Bóg uwielbiony w Ojcu Danielu z Czatachowej i w Jego mowie!
        A spotkanie dopiero się zaczęło po przerwie, skończyła się Msza Święta, teraz jest uwielbienie 🙂
        http://www.czatachowa.pl

  9. Benka pisze:

    Benka pisze:
    19 Maj 2012 o 21:25

    @NIETYPOWY
    Dzięki za odpowiedź na mój komentarz.
    Jest to dla mnie / może i inni skorzystają/ o tyle ważne ,że ja się do tej pory mało wypowiadałam w temacie tych MBM orędzi.
    Dlaczego ? Już piszę.
    Zaczęłam to czytać , jak wielu. Jedno…drugie…trzecie….
    i tak po kolei…
    Czytam na blogach, że ludzie są za tymi przekazami …oh!! i ah!!
    W miarę powstawania dalszych , widzę ,że „temperatura odbiorców rośnie „.
    A mi nic !!! nic!!! i nic!!! .

    I teraz chcę opisać kolejne fazy moich stanów wewnętrznych , jakie przeżywałam ,
    nie tylko , po przeczytaniu kolejnego orędzia , ale to trzeba połączyć ze wszystkimi wypowiedziami internautów , które też w jakiś sposób na nas wpływają.

    1- Najpierw zaczęłam się martwić / na poważnie/ ,że ze mną jest coś nie tak ,
    że skoro to do mnie nie dociera , to ja jestem jakaś „odrzucona” , że może jestem przeznaczona na „słomę dla diabła” .Warunki domowe i zawodowe nie pozwalają mi tyle modlitw odmawiać , a one rosły i rosły. No , a gdzie czas na naszą modlitwę codzienną i rozważania ,które staram się codziennie praktykować.?
    Zaczęłam się martwić ,że może moja modlitwa jest pusta , skoro to do mnie nie dociera.
    Nigdy tych modlitw nie odmawiałam , bo nie czułam ,że mam to robić.

    2- Później przyszła faza , takiego małego „buntu” , szukałam w tych treściach , zaprzeczeń
    i potwierdzenia mojego braku zainteresowania nimi.
    Pojawiały się różne Wasze / i innych czytających/ analizy i komentarze , które zaczęły potwierdzać i usprawiedliwiać mnie samą , przed sobą. Tak „jakby ktoś pokazywał mi ” ,że moja obojętność / pomimo tam zawartych pobożnych myśli / jest uzasadniona.

    3- Ale najważniejsze jest coś innego. I to właśnie zadecydowało o wszystkim .
    Ja mam dobrą pamięć , i olbrzymią wyobraźnię . Ta wyobraźnia jest dla mnie wielkim Darem w pracy zawodowej / jestem inżynierem projektantem/. Ale za tą wyobraźnię,
    kilka razy w życiu , Pan Bóg ” brał mnie za oszewkę i stawiał na ziemi”.
    I teraz , ” naprana ” pamięć tymi orędziami , zaczęła sobie razem z wyobraźnią , uprawiać „harce na mojej modlitwie”.
    Wiele lat pracowałam nad tym , aby się stawiać w Bożej obecności przez możliwie cały dzień . Daje to radość z Bożej obecności , siłę do życia i ukojenie
    w tudnych chwilach.
    Ludzie nie zdają sobie sprawy ,jakie pokłady psychiki i Ducha w nas drzemią.
    Na tych strunach , gra i Anioł i szatan. A wszystko się zaczyna od słowa , od tekstu.
    Na każdą naszą myśl czekają te dwa Byty , a dalej to juz jest wybór , działanie i jego skutki.
    Kiedy stwierdziłam ,że ta ciekawość orędzi bardzo mi namieszała w duszy , utwierdziło mnie to w przekonaniu , że należy od tego się odciąć i nie dopuścić do zamętu.
    Chyba kolejny raz „dostałam od Pana Boga po łapach”.
    Jestem na etapie ” kolejnego sprzątania w mojej izdebce”
    Wyjdę z tego , bo czytam Psalmy, i wierze w opiekę Ducha Świętego.

    Proszę abyś ,@Nietypowy , do tego się ustosunkował .
    Może mój komentarz jest bardzo osobisty , ale robię to celowo , aby i inni przeczytali , aby
    popatrzyli w swoje wnętrze , spróbowali dokonać możliwych spostrzeżeń i wyciągnęli wnioski.
    Oby na Chwałę Bożą i dla pożytku naszych dusz.
    Nikogo nie chcę obrazić , nikomu nie chcę zrobić przykrości .
    Opisałam moje spostrzeżenia i doświadczenie .
    Chwała Panu.

  10. nietypowy pisze:

    Benka@ Ujęłaś sprawę wyobraźni bardzo dobrze! Na tej samej strunie może grać i Duch Święty i diabeł. Dlatego wielcy mistycy Kościoła przestrzegają przed “wybujałą” wyobraźnią”. Proszę pamiętać, że my ludzie zbyt bardzo polegamy na naszych uczuciach. Doświadczenia mistyczne, zjednoczenia z Bogiem, są trudne do opisania, ale często są one “ciężarem” dla wybranych. Dlatego nie powinniśmy tylko i wyłącznie na nich polegać. Kiedy s. Faustyna żaliła się (podczas jej odwiedzin w domu rodzinnym), że nie czuła Pana Jezusa, żaliła się i oskarżała przed sobą, że może popełniła błąd i Pan Jezus nie przyszedł – wtedy Jezus jej odpowiedział, że własnie w tej pustyni serca był najbliżej jej serca. Taki paradoks tłumaczy św. Paweł, że tam gdzie “ukazał się grzech, jeszcze obficiej rozlała się łaska”. Pan Bóg, według naszego ziemskiego rozumowania, jest pełen paradoksów. Choćby ten największy: śmierć = zwycięstwo, kto straci życia – zyska je itd. itd.
    Ta “pustynia” jest jednak dla nas dobra, ponieważ ona oczyszcza. Porównajmy siebie do ćmy, która lata wokół zapalonej świecy. Im bardziej się przybliża tym bardziej się przypala, alee mimo to nadal podąża ku temu światłu. Podobnie jest z nami i dlatego Bóg, zatrzymuje nas w tej pogoni, abyśmy się od razu nie “wypalili”.. Dlatego oschłość podczas modlitwy, brak radości przy przyjmowaniu Komunii św, jest znakiem, że Bóg nas kocha i troszczy się o nas. To cierpienie duszy jest oczyszczające.
    Co do kwestii modlitwy. Św. Ignacy Loyola mówił o tym, że czasami zły duch chce nas zadręczyć tysiącami modlitw. A przecież nie liczy się ilość tylko jakość.
    Nie lubię podpierać się orędziami, ale pragnę zwrócić Ci uwagę na zdanie z orędzia do Adama-Człowieka z 23.04 br. Matka Boża: “Diabeł zawsze udaje, że może więcej zdziałać, niż w rzeczywistości ma na to zezwolenie.” To właśnie on budzi w nas poczucie strachu, niepewności i duchowego lęku. Ojciec Pio zwierzył się kiedyś, że nie cierpienia fizyczne były jego największą udręką, ale że podczas każdej Mszy świętej diabeł wmawiał mu, że nie będzie zbawiony!
    Jeśli orędzia pogłębiają naszą ufność a przede wszystkim pogłębiają naszą wewnętrzną duchowość i miłość do Kościoła to możemy je spokojnie czytać. Niejednokrotnie orędzia pozwalają zrozumieć nam Pismo Święte (oczywiście jeśli do niego nic nie dokładają, ani nie odejmują) Stawianie orędzi na równi z Pismem Świętym, albo co gorsza chcą je zastąpić lub przewyższyć to należy je kategorycznie odrzucić, choćby mówiły najpiękniejsze rzeczy.
    Gratuluję czytania Psalmów. To trudna, ale jakże piękna lektura. Odmawiając brewiarz mam świadomość, że tylu kapłanów i świeckich jednoczy się na modlitwie, ba łaczę się z samym Papieżem!

  11. brygadzista pisze:

    przepraszam, ale jak czytałem orędzie BMW z wczoraj to mam wrażenie, że ona je chyba pisze po zażyciu LSD, albo jakiegoś innego rozpuszczalnika. Toż trzeba mieć trochę oleju w głowie i to z pierwszego tłoczenia, żeby się w tym wszystkim połapać.
    Jak mają wierzyć w Słowa Pisma Świętego – jak go nie znają. No chyba, że ja mam jakieś zupełnie inne, bo tam tak nie jest napisane jak BMW pisze. Krucjata to Pieczeć, Reszta Kościoła będzie głosić Ewangelia a druga będzie się modlić w ukryciu?
    To nie są orędzia tylko jakieś profany nad profanami. Już jej się pomysły na ostrzeżenie skończyły, czy co? Ta Resztka będzie tak wielka aż 20 milionów! Jedna Resztka będzie niepokonana, aż do nadejścia Nowego Jeruzalem (chyba trzeba kupować już cegiełki na odbudowę!), no to logicznie zapytam, a ta druga Resztka co będzie robiła?.

    • Benka pisze:

      @brygadzista
      Dobrze ,że masz humor o tej porze , to tez jest cenne i potrzebne.
      Z Bogiem

    • Wiosna Kościoła pisze:

      @Zenobiusz, nie dziw się, że są zaangażowani, ponieważ są ślepi i niestety nie zadają sobie wysiłku intelektualnego, by „wszystko badać”. Zauważ, proszę, brak konsekwencji i ogromny chaos, jaki pojawia się coraz bardziej w orędziach. Niedawno czytaliśmy o wiecznej szczęśliwości w raju na ziemi, teraz o turbulencjach Reszty Kościoła (jednej!), o przywódcach – jakby w tym wszystkim Pan Jezus zupełnie się nie liczył.
      Zupełnie co innego mówią kapłani związani choćby z intronizacją, a przecież narody zgromadzą się wokół jednego Pasterza. Orędzia MBM są oczywistym mamieniem, natomiast niektórzy propagatorzy, publikują je chyba tylko z przewrotności.
      Jak zauważył brygadzista@ – teraz ważnym wydarzeniem w życiu czytelników „orędzi” MBM będzie kupowanie cegiełek na odbudowę Nowej Jerozolimy.
      A tak ogólnie to warto poczytać sobie o Nowym Jeruzalem z teologii katolickiej!
      pozdrawiam

    • Benka pisze:

      @NIETYPOWY
      Ja zrobiłam co mogłam. Drukuję ,xeruję, rozdaje osobom prywatnym.
      Na skrzynki znajomych rozsyłam ,gdzie sie daje.
      W internecie ,też nie jestem taka „mocna”.
      Do kilku znajomych księży wysłałam , ale nie mam żadnego odzewu.
      Strach ? , posłuszeństwo? czy coś jeszcze innego ? . Nie wiem.
      A świeccy ? ……… myślę , że olbrzymia ilość ludzi , jest jakby „zadżumiona”
      To jest straszne.

    • Babcia pisze:

      Benko dobrze, że jest ta strona a po Ostrzeżeniu dżuma minie, to ludzie nie nadążą tu wchodzić i rozsyłać dalej. Poczekajmy. Ziarno zasiane, strona istnieje, list w sieci jest. Resztę tylko Pan może wspomóc a dlaczego myślę, że dopiero po Ostrzeżeniu? Bo jak piszesz, teraz nie ma cholery, teraz jest dżuma, a cholera tylko bierze. Przepraszam ale tak jest. Może trzeba wchodzić pisać na onet, na wyborczą. Zawsze ktoś przeczyta.

    • borówka pisze:

      Admini robią co mogą reszta należy do nas czytelników.

    • wobroniewiary pisze:

      hahahahahhahaha 🙂
      Bądźcie weseli w każdy czas – tzn. radujcie się w każdy czas – św. Paweł 😉

    • brygadzista pisze:

      Chwila, chwila, przecież ja to nie wszyscy. Ja wziołem wszystko na klatę i chcę spelnić obietnice Irlandki, no ktoś cholera musi ich prześladować, skoro się tylko chwalą, że pozjadali wszystkie rozumy.
      Radujmy się w każdy czas, jak święty Paweł. To oni się nawet nie umieją radować z prześladowania? No tak cegiełki na budowę Nowego Jeruzalem trzeba nosić, suszone pomidory uprawiać.

      • brygadzista pisze:

        To pewnie Radosław próbuje korygować to, co w ogóle jest nie do przetłumaczenia, bo jakby nie przetłumaczyć to herezje.
        Powstanie jak Nowe Jeruzalem? Czy oni w ogóle wiedzą razem z tą BMW, co to jest? Już sobie chyba bramy powybierali, którą będą wchodzić.
        Jak tu się nie radować?

      • Izydora pisze:

        Był na facebooku admin grupy Ostrzeżenie/Oświecenie. Wyrzucał z niej każdego, kto odważył się zadać proste pytanie. Nakazywał „orędzia” traktować wyłącznie „sercem” (no, bo myślenie zakazane, faryzejskie jest przecież) a sam jakiś taki zimny był jak szparag. Rozsądny, a jakże – od paru lat gromadził żywność, jak MDM kazała na te parę tygodni Ostrzeżenia. Ale tu kłopot – zapasy zaczęły się psuć, jak pisał. . No i chyba dlatego, aby zająć się nimi, zlikwidował konto na facebooku. Miał około 5. tysięcy znajomych, więc wyglądało to profesjonalnie, jak na „misjonowanie”. Opuścił owieczki … buuuu…..

    • brygadzista pisze:

      poszukiwacze zaginionej prawdy – no nie mogę. ja nie znam angielskiego to czytam, co dziecko opublikuje, a że dziecko też nie zna angielskiego, to niech się tłumaczy, a nie płacze, że go prześladują.

    • chiara pisze:

      Zenobiuszu, listy ks. Adama już są rozsyłane w necie jako integralna wiadomość, i z mojego doświadczenia wynika, że ta akcja pójdzie już bardzo szybko dalej! Chwała Panu 🙂

  12. Benka pisze:

    @zenobiusz
    zatraciliśmy instynkt zachowawczy
    nie umiemy sie organizować

  13. joaneczka pisze:

    Witam wszystkich. Akurat mam wolna chwilke od dzieciakow;-). Wiele chcialabym napisac ale moze tak krotko i zwiezle bo czasu mam malo. MBM mam juz serdecznie dosyc ale wiem, ze trzeba analizowac jej przekazy zeby pokazywac innym te herezje, bledy by sie opamietali. A ludzie nie widza, nie wierza bo zostali zaplatani w te pajecze sieci klamstw – za nich trzeba sie modlic do konca. „Zdrowi” katolicy zobacza bledy, jeszcze szybko rozplataja sie z tego i trzeba sie modlic zeby jak najszybciej!!!! Hold skladam Nietypowemu i Wiosnie Kosciola za wytrwala prace nad tym zadaniem!!! W ogole od razu tym samym osobom chce podziekowac bo dzieki ich wpisom dostalam wiele swiatla w dziedzinie duchowosci. Pomoglo mi to isc do przodu. Wracajac do listu ks.Adama to tez wyslalam do księży ale niestety tez bez odzewu (mysle, ze wielu wielu ksiezy ogarnia strach, lęk). Ludziom wyslalam ale tylko tym, ktorzy wiem, ze wezma sobie to do serca, czy warto tym, ktorzy od razu to zignoruja? Czy mozemy powiedziec, ze to jest ‚”rzucanie perel przed wieprze”? Zenobiuszu, masz racje, trzeba dzialac!!! Nie zwlekajmy!!!!

  14. joaneczka pisze:

    Ja widze to po mojej rodzinie, to znaczy brak zrozumienia. Tylko mama przeczytala ale nie wiem jak mocno sie tym przejela. Reszta bliskich w ogole nie chce o tym sluchac. Przez moja rodzine przeszla burza jeszcze przed ” listem do aniolow na krawedzi” tak, ze teraz nawet listu nie moge im przeslac:-((. Ma byc cicho sza…. Przeciez na sile bedzie jeszcze gorzej. Ostatnio bratu napisalam, ze prawdziwe objawienia obronia sie same. Serce mnie bardzo boli. Wiecie, ludzie spia. Im jest wygodnie jak jest, lepiej niech nic sie nie zmienia….tylko w koncu przyjdzie to co ma przyjsc i bedzie za pozno. JEDYNA NADZIEJA W JEZUSIE – ON MA MOC ICH URATOWAC:-)))

  15. PRAWDA pisze:

    WIĘCEJ PRZECIW TYM HEREZJOM OD MBM NA:
    http://warningsecondcoming.blogspot.com/

  16. nietypowy pisze:

    i tu jest coś ciekawego. Conchita się wypowiedziała, o fałszywych objawieniach
    Lieber Leoncio,
    Es ist zwar schön das Du Dich für die Lehre Christi einsetzt, doch könnest Du bitte freundlicherweise diese Seite „Die Warnung“ nicht weiter erwähnen.
    Denn Diese ist eine Irrlehre !
    Schau bitte hier rein: http://de.gloria.tv/?media=255244&postings
    Oder: http://kirchlich.net/pages/esoterik-co./angebliche-erscheinungen.php
    Oder hier: http://diewarnung.blogspot.com/
    Stellungnahme von Pfr. A. Fugel zu diesen Botschaften – wypowiedzi o. Fugel o Marii
    dem Jubiläumsrundbrief der „Gemeinschaft Lebendiger Rosenkranz“ vom 15.08.2011 entnommen – http://www.kathbuch.net/pages/Seite10.htm#Jubiläumsrundbrief)
    Hier möchte ich den Hinweis einfügen, dass es heutzutage „jede Menge“ von „unten“ stammende sogenannte „Botschaften“ gibt, von denen die Seherin Conchita von Garabandal sagt, sie seien in erster Linie von Satan für gute Gläubige „fabriziert“ worden, um diese in die Irre zu führen, indem sie allerlei Gebete, Andachten ja sogar das Beichten und Fasten anempfehlen, um unbemerkt … — »

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s