Wielka Nowenna Pompejańska w intencjach Matki Bożej: 3.05-25.06.2021 – link do zapisów

Zapraszamy wszystkich chętnych do zaangażowania się w Nowennę Pompejańską w intencjach Matki Bożej

od 03 maja 2021 roku
(Święto Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski)
do 25.06. 2021 roku
(40-ta rocznica objawień Królowe Pokoju w Medjugorie)

Sposób odmawiania Nowenny Pompejańskiej w grupach:
(codziennie przez 54 dni wybraną część lub części Różańca)
w dniach 3 maja – 25 czerwca 2021)

Link do zapisów: https://wobroniewiaryitradycji.com/2021/04/05/wielka-nowenna-pompejanska-w-intencjach-matki-bozej-3-05-25-06-2021/

Opublikowano Aktualności | Dodaj komentarz

Pokuta narodowa o ocalenie Polski i całego świata z błogosławieństwem ks. bpa Stanisława Jamrozka

INTENCJA:
1) Na wynagrodzenie za świętokradztwa przeciwko Eucharystii i profanacje Najświętszego Sakramentu
2) Przez Niepokalane Serce Maryi prosząc o Tryumf Jej Niepokalanego Serca z prośbą o całkowitą ustawową ochronę życia od poczęcia do naturalnej śmierci w naszej Ojczyźnie

Link do wpisu i zapisów na listopad i grudzień:>>> kliknij<<<

Opublikowano Aktualności | Możliwość komentowania Pokuta narodowa o ocalenie Polski i całego świata z błogosławieństwem ks. bpa Stanisława Jamrozka została wyłączona

O. Mirosław Kopczewski OFM: Mistyczka, która uratowała tysiące dusz!

Opublikowano Aktualności | 2 Komentarze

11 kwietnia 2021: Święto Miłosierdzia Bożego

Która dusza przystąpi do spowiedzi i Komunii świętej,
dostąpi zupełnego odpuszczenia win i kar
(Dzienniczek, nr 699)

Święto Miłosierdzia ma najwyższą rangę pomiędzy wszystkimi formami kultu Miłosierdzia Bożego ze względu na wielkość obietnic i miejsce w liturgii Kościoła. Jest to łaska większa od odpustu zupełnego. Ten polega bowiem tylko na darowaniu kar doczesnych należnych za popełnione grzechy, ale nie jest nigdy odpuszczeniem samychże win.
Najszczególniejsza łaska jest zasadniczo również większa niż łaski sześciu sakramentów z wyjątkiem sakramentu chrztu: albowiem odpuszczenie wszystkich win i kar jest tylko sakramentalną łaską chrztu świętego. W przytoczonych zaś obietnicach Chrystus związał odpuszczenie win i kar z Komunią świętą przyjętą w święto Miłosierdzia, czyli pod tym względem podniósł ją do rzędu „drugiego chrztu”.

PAN JEZUS ŻĄDA USTANOWIENIA ŚWIĘTA BOŻEGO MIŁOSIERDZIA

W pewnej chwili usłyszałam te słowa: córko Moja, mów światu całemu o niepojętym miłosierdziu Moim. Pragnę, aby święto miłosierdzia, było ucieczką i schronieniem dla wszystkich dusz, a szczególnie dla biednych grzeszników. W dniu tym otwarte są wnętrzności miłosierdzia Mego, wylewam całe morze łask na dusze, które się zbliżą do źródła miłosierdzia Mojego; która dusza przystąpi do spowiedzi i Komunii św., dostąpi zupełnego odpuszczenia win i kar, w dniu tym, otwarte są wszystkie upusty Boże, przez które płyną łaski; niech się nie lęka zbliżyć do Mnie żadna dusza, chociażby grzechy jej były jako szkarłat. Miłosierdzie Moje jest tak wielkie, że przez całą wieczność nie zgłębi go żaden umysł, ani ludzki, ani anielski. Wszystko co istnieje wyszło z wnętrzności miłosierdzia Mego. Każda dusza w stosunku do Mnie, rozważać będzie przez wieczność całą miłość i miłosierdzie Moje. Święto miłosierdzia wyszło z wnętrzności Moich, pragnę, aby, uroczyście obchodzone było w pierwszą niedzielę po Wielkanocy. Nie zazna ludzkość spokoju, dopokąd nie zwróci się do Źródła Miłosierdzia Mojego. (Dz 699)

AKT ODDANIA SIĘ MIŁOSIERDZIU BOŻEMU

O najmiłosierniejszy Jezu, Twoja dobroć jest nieskończona, a skarby łask nieprzebrane. Ufam bezgranicznie Twojemu miłosierdziu, które jest ponad wszystkie dzieła Twoje. Oddaję się Tobie całkowicie i bez zastrzeżeń, ażeby w ten sposób móc żyć i dążyć do chrześcijańskiej doskonałości. Pragnę szerzyć Twoje miłosierdzie poprzez spełnianie dzieł miłosierdzia, tak wobec duszy, jak i ciała, zwłaszcza starając się o nawrócenie grzeszników, niosąc pociechę potrzebującym pomocy, chorym i strapionym. Strzeż mnie więc, o Jezu, jako własności swojej i chwały swojej. Jakkolwiek czasami drżę ze strachu, uświadamiając sobie słabość moją, to jednocześnie mam bezgraniczną ufność w Twoje miłosierdzie. Oby wszyscy ludzie poznali zawczasu nieskończoną głębię Twego miłosierdzia, zaufali Mu i wysławiali Je na wieki. Amen.

Zawierzenie świata Miłosierdziu Bożemu

Święto Miłosierdzia obchodzone jest w pierwszą niedzielę po Wielkanocy, czyli II Niedzielę Wielkanocną, zwaną obecnie Niedzielą Miłosierdzia Bożego. Wpisał je do kalendarza liturgicznego najpierw kard. Franciszek Macharski dla archidiecezji krakowskiej (1985), a potem niektórzy biskupi polscy w swoich diecezjach. Na prośbę Episkopatu Polski Ojciec Święty Jan Paweł II w 1995 roku wprowadził to święto dla wszystkich diecezji w Polsce. W dniu kanonizacji Siostry Faustyny 30 kwietnia 2000 roku Papież ogłosił to święto dla całego Kościoła.

Inspiracją  dla ustanowienia  tego święta  było pragnienie  Jezusa, które przekazała Siostra Faustyna. Pan Jezus powiedział do niej: Pragnę, ażeby pierwsza niedziela po Wielkanocy była świętem Miłosierdzia (Dz. 299). Pragnę, aby święto Miłosierdzia, było ucieczką i schronieniem dla wszystkich dusz, a szczególnie dla biednych grzeszników. W dniu tym otwarte są wnętrzności miłosierdzia Mego, wylewam całe morze łask na dusze, które się zbliżą do źródła  miłosierdzia  Mojego. Która dusza  przystąpi do spowiedzi i Komunii świętej, dostąpi zupełnego odpuszczenia win i kar. W dniu tym otwarte są wszystkie upusty Boże, przez które płyną łaski (Dz. 699). W wielu objawieniach Pan Jezus określił nie tylko miejsce święta w kalendarzu liturgicznym Kościoła, ale także motyw i cel jego ustanowienia, sposób przygotowania i obchodzenia oraz wielkie obietnice. Największą z nich jest łaska „zupełnego odpuszczenia win i kar” związana z Komunią świętą przyjętą w tym dniu po dobrze odprawionej spowiedzi (bez przywiązania do najmniejszego grzechu), w duchu nabożeństwa do Miłosierdzia Bożego, czyli w postawie ufności wobec Boga i czynnej miłości bliźniego. Jest to – jak tłumaczy ks. prof. Ignacy Różycki – łaska większa od odpustu zupełnego. Ten polega bowiem tylko na darowaniu kar doczesnych należnych za popełnione grzechy, ale nie jest nigdy odpuszczeniem samychże win. Najszczególniejsza łaska jest zasadniczo również większa niż łaski sześciu sakramentów z wyjątkiem sakramentu chrztu: albowiem odpuszczenie wszystkich win i kar jest tylko sakramentalną łaską chrztu świętego. W przytoczonych zaś obietnicach Chrystus związał odpuszczenie win i kar z Komunią świętą przyjętą w święto Miłosierdzia, czyli pod tym względem podniósł ją do rzędu „drugiego chrztu”. Przygotowaniem do tego święta ma być nowenna polegająca na odmawianiu przez 9 dni, poczynając od Wielkiego Piątku, Koronki do Miłosierdzia Bożego. Święto Miłosierdzia Mojego wyszło z wnętrzności [Moich] dla pociechy świata całego (Dz. 1517) – powiedział Pan Jezus do Siostry Faustyny.

Święto Miłosierdzia ma najwyższą rangę pomiędzy wszystkimi formami kultu Miłosierdzia Bożego ze względu na wielkość obietnic i miejsce w liturgii Kościoła. Po raz pierwszy Pan Jezus mówił o pragnieniu ustanowienia tego święta w Płocku, gdy przekazywał swą wolę co do powstania obrazu: Ja pragnę – mówił w lutym 1931 roku do Siostry Faustyny – aby było Miłosierdzia święto. Chcę, aby ten obraz, który wymalujesz pędzlem, żeby był uroczyście poświęcony w pierwszą niedzielę po Wielkanocy, ta niedziela ma być świętem Miłosierdzia (Dz. 49). W następnych latach Pan Jezus powracał do tej sprawy w kilkunastu objawieniach, w których  nie tylko  określił miejsce  tego  święta w kalendarzu liturgicznym, ale także podał przyczynę jego ustanowienia, sposób przygotowania i obchodzenia oraz łaski do niego przywiązane.

Wybór pierwszej niedzieli po Wielkanocy nie jest przypadkowy – na ten dzień przypada bowiem oktawa Zmartwychwstania Pańskiego, które wieńczy obchody Misterium Paschalnego Chrystusa. Ten okres w liturgii Kościoła wyraźniej niż pozostałe ukazuje tajemnicę miłosierdzia Bożego, która najpełniej została objawiona właśnie w męce, śmierci i zmartwychwstaniu Chrystusa. Ustanowienie święta Miłosierdzia Bożego w bezpośrednim sąsiedztwie  liturgii  męki  i  zmartwychwstania  Chrystusa  podkreśla  źródło i motyw przeżywanych tajemnic wiary. Jest nim, oczywiście, miłosierdzie Boga. Inaczej mówiąc – nie byłoby dzieła odkupienia, gdyby nie było miłosierdzia Boga. Ten związek dostrzegła św. Siostra Faustyna, która w „Dzienniczku” napisała: Widzę, że złączone jest dzieło odkupienia z dziełem miłosierdzia, którego żąda Pan (Dz. 89).

Jakie racje przemawiają za ustanowieniem nowego święta w kalendarzu liturgicznym Kościoła? Podaje je Pan Jezus, mówiąc: Dusze giną mimo Mojej gorzkiej męki. Daję im ostatnią deskę ratunku, to jest święto Miłosierdzia Mojego. Jeżeli nie uwielbią miłosierdzia Mojego, zginą na wieki (Dz. 965). Ostatnią deską  ratunku  jest  ucieczka  do  Miłosierdzia  Bożego.  By jednak z niej skorzystać, trzeba wiedzieć, że ona jest, trzeba poznać Boga w tajemnicy Jego miłosierdzia i zwrócić się do Niego z ufnością, a temu poznaniu sprzyja ustanowienie osobnego święta, bo ono zwraca szczególną uwagę na ten przymiot Boga

Święto Miłosierdzia jest nie tylko dniem wielkiej czci Boga  w tajemnicy Jego miłosierdzia, ale także dniem ogromnej łaski, ponieważ Pan Jezus związał z nim wielkie obietnice. Największa dotyczy łaski zupełnego odpuszczenia win i kar: Która dusza przystąpi do spowiedzi i Komunii świętej, dostąpi zupełnego odpuszczenia win i kar (Dz. 699). Ta łaska – wyjaśnia ks. prof. I. Różycki – jest czymś znacznie większym niż odpust zupełny. Ten polega bowiem tylko na darowaniu kar doczesnych należnych za popełnione grzechy, ale nie jest nigdy odpuszczeniem samychże win. Najszczególniejsza łaska jest zasadniczo również większa niż łaski sześciu sakramentów z wyjątkiem sakramentu chrztu: albowiem odpuszczenie wszystkich win i kar jest tylko sakramentalną łaską chrztu świętego. W przytoczonych zaś obietnicach Chrystus związał  odpuszczenie  win i kar  z Komunią świętą  przyjętą w święto Miłosierdzia, czyli pod tym względem podniósł ją do rzędu „drugiego chrztu”. Jest oczywiste, że Komunia święta przyjęta w święto Miłosierdzia musi być nie tylko godna, ale także spełniać podstawowe wymagania nabożeństwa do Miłosierdzia, by dawała całkowite darowanie win i kar. Trzeba tutaj wyjaśnić, że spowiedź nie musi być odprawiana w dniu święta Miłosierdzia, można to uczynić wcześniej; ważne jest, aby dusza była czysta, bez przywiązania  do jakiegokolwiek  grzechu. Nie można też pominąć troski o przeżywanie tego święta w duchu nabożeństwa do Miłosierdzia Bożego, czyli w duchu ufności wobec Boga i miłosierdzia względem bliźnich. Dopiero taka postawa pozwala oczekiwać spełnienia obietnic Chrystusowych związanych z tą formą kultu Miłosierdzia Bożego.

Pan Jezus powiedział,  że w tym  dniu otwarte są  wszystkie upusty Boże, przez które płyną łaski; niech się nie lęka zbliżyć do Mnie żadna dusza, chociażby grzechy jej były jako szkarłat (Dz. 699). W tym dniu wszyscy ludzie, nawet ci, którzy wcześniej nie mieli nabożeństwa do Miłosierdzia Bożego i dopiero się nawracają, mogą uczestniczyć we wszystkich łaskach, jakie Pan Jezus na to święto przygotował. Jego obietnice dotyczą nie tylko łask nadprzyrodzonych, ale i doczesnych dobrodziejstw, których zakres nie został ograniczony. Ludzie ufający mogą prosić o wszystko dla siebie i innych, byleby przedmiot modlitwy zgodny był z wolą Bożą, czyli dobry dla człowieka w perspektywie wieczności. Łaski potrzebne do zbawienia są zawsze zgodne z wolą Bożą, bo Bóg niczego tak nie pragnie, jak zbawienia dusz, za które Jezus oddał swoje życie. Tak więc w święto Miłosierdzia wszystkie łaski i dobrodziejstwa są dostępne dla wszystkich ludzi i wspólnot, byleby o nie prosili z ufnością.

s. M. Elżbieta Siepak ZMBM

Pełna analiza teologiczna w pracy:
ks. Ignacy Różyczki: Nabożeństwo do Miłosierdzia Bożego,
Kraków 2008, s. 99-104.
Źródło: Faustyna.pl

Litania do Miłosierdzia Bożego

Kyrie, eleison, Chryste, eleison.
Chryste, usłysz nas. Chryste, wysłuchaj nas.
Ojcze z nieba, Boże – zmiłuj się nad nami.
Synu, Odkupicielu świata, Boże – zmiłuj się nad nami.
Duchu Święty, Boże – zmiłuj się nad nami.
Święta Trójco, jedyny Boże – zmiłuj się nad nami.

Miłosierdzie Boże, najwyższy przymiocie Stwórcy, ufamy Tobie!
Miłosierdzie Boże, niezgłębiona miłości Uświęciciela, ufamy Tobie!
Miłosierdzie Boże, niepojęta tajemnico Trójcy Świętej, ufamy Tobie!
Miłosierdzie Boże, wyrazie największej potęgi Boga, ufamy Tobie!
Miłosierdzie Boże, w stworzeniu duchów niebieskich, ufamy Tobie!
Miłosierdzie Boże, powołujące nas z nicości do istnienia, ufamy Tobie!
Miłosierdzie Boże, ogarniające wszechświat cały, ufamy Tobie!
Miłosierdzie Boże, darzące nas życiem nieśmiertelnym, ufamy Tobie!
Miłosierdzie Boże, chroniące nas przed zasłużonymi karami, ufamy Tobie!
Miłosierdzie Boże, dźwigające nas z nędzy grzechu, ufamy Tobie!
Miłosierdzie Boże, usprawiedliwiające nas w Słowie Wcielonym, ufamy Tobie!
Miłosierdzie Boże, wypływające z ran Chrystusowych, ufamy Tobie!
Miłosierdzie Boże, tryskające z Najświętszego Serca Jezusowego, ufamy Tobie!
Miłosierdzie Boże, dające nam Najświętszą Maryję Pannę za Matkę Miłosierdzia, ufamy Tobie!
Miłosierdzie Boże, w objawieniu tajemnic Bożych, ufamy Tobie!
Miłosierdzie Boże, w ustanowieniu Kościoła powszechnego, ufamy Tobie!
Miłosierdzie Boże, w ustanowieniu sakramentów świętych, ufamy Tobie!
Miłosierdzie Boże, przede wszystkim w sakramencie chrztu i pokuty, ufamy Tobie!
Miłosierdzie Boże, w sakramencie Ołtarza i kapłaństwa, ufamy Tobie!
Miłosierdzie Boże, w powołaniu nas do wiary świętej, ufamy Tobie!
Miłosierdzie Boże, w nawróceniu grzeszników, ufamy Tobie!
Miłosierdzie Boże, w uświęceniu sprawiedliwych, ufamy Tobie!
Miłosierdzie Boże, w udoskonaleniu świątobliwych, ufamy Tobie!
Miłosierdzie Boże, zdroju chorych i cierpiących, ufamy Tobie!
Miłosierdzie Boże, ukojenie serc udręczonych, ufamy Tobie!
Miłosierdzie Boże, nadziejo dusz zrozpaczonych, ufamy Tobie!
Miłosierdzie Boże, towarzyszące wszystkim ludziom zawsze i wszędzie, ufamy Tobie!
Miłosierdzie Boże, uprzedzające nas łaskami, ufamy Tobie!
Miłosierdzie Boże, pokoju konających, ufamy Tobie!
Miłosierdzie Boże, rozkoszy niebiańska zbawionych, ufamy Tobie!
Miłosierdzie Boże, ochłodo i ulgo dusz czyśćcowych, ufamy Tobie!
Miłosierdzie Boże, korono Wszystkich Świętych, ufamy Tobie!
Miłosierdzie Boże, niewyczerpane źródło cudów, ufamy Tobie!

Baranku Boży, któryś okazał największe miłosierdzie w odkupieniu świata na krzyżu – przepuść nam, Panie.
Baranku Boży, który się miłosiernie ofiarujesz za nas w każdej Mszy świętej – wysłuchaj nas, Panie.
Baranku Boży, który z nieprzebranego miłosierdzia gładzisz grzechy nasze – zmiłuj się nad nami.

K: Miłosierdzie Boże ponad wszystkie dzieła Jego.
W: Przeto miłosierdzie Pańskie na wieki wychwalać będziemy.

Módlmy się:
Boże, w którym miłosierdzie jest niezgłębione, a skarby litości nieprzebrane, wejrzyj na nas łaskawie i pomnóż w nas ufność w miłosierdzie Twoje, byśmy nigdy, nawet w największych trudnościach nie poddawali się rozpaczy, lecz zawsze ufnie zgadzali się z wolą Twoją, która jest samym miłosierdziem. Przez Pana naszego Jezusa Chrystusa, Króla miłosierdzia, który z Tobą i Duchem Świętym okazuje nam miłosierdzie teraz i na wieki. Amen.

Opublikowano Aktualności | Otagowano , , | 18 Komentarzy

Saverio Gaeta: Ostrzeżenie obnaży ludzką duszę!

Wielu mistyków zapowiadało wydarzenie zwane Ostrzeżeniem lub Małym Sądem. Saverio Gaeta, włoski watykanista, w swojej najnowszej książce „Dusze ofiarne” przyjrzał się proroctwom, które przekazały ludzkości tzw. Dusze ofiarne. Co z nich wyczytał? Czy koniec czasów jest już bliski?

Między 18 czerwca 1961 roku a 13 listopada 1965 roku w San Sebastián de Garabandal, miasteczku na północy Hiszpanii, cztery dziewczynki – dwunastoletnie Conchita González, Mari Cruz González i Jacinta González (niespokrewnione ze sobą) oraz jedenastoletnia Mari Loli Mazón – wyjawiły, że miały liczne objawienia Matki Bożej.

Te objawienia maryjne, zresztą podobnie jak wiele innych, nie zostały oficjalnie uznane przez Kościół katolicki, lecz przesłania rozpowszechnione przez widzące nie zostały potępione przez ówczesnego biskupa diecezjalnego, Eugenia Beitię Aldazabę, „ani pod kątem doktryny, ani pod kątem duchowych porad udzielanych wiernym, ponieważ zawierały wezwania do modlitwy i do poświęceń, do kultu Eucharystii oraz do tradycyjnego nabożeństwa do Matki Bożej, a także do bojaźni względem Boga, obrażanego naszymi grzechami”.

Możesz umrzeć na jego widok

Jednym z najbardziej interesujących aspektów tych orędzi, oprócz zwyczajowych wezwań do modlitwy i nawrócenia, było ogłoszenie serii wydarzeń, które miał zesłać Bóg, aby przekonać ludzi do powrotu do Niego i porzucenia grzechu. Najpierw, jak to Dziewica Maryja wyjawiła Conchicie w objawieniu z 1 stycznia 1965 roku, nastąpi ostrzeżenie. Tak opisała to widząca kilka miesięcy później w liście:

Wzbudzi grozę, zarówno w dobrych, jak i w złych. Dobrym posłuży, aby jeszcze bardziej zbliżyć ich do Boga. Złym, aby ich przestrzec, że nadchodzi kres czasów. I że są to ostatnie ostrzeżenia. Jest tego bardzo dużo, nie da się opowiedzieć w liście. Nikt już nie może temu zapobiec. To pewne.

W późniejszym czasie Conchita dodała kilka szczegółów:

Będzie to widoczne na całym świecie, dla wszystkich, w jakimkolwiek miejscu by się znajdowali. To będzie jak wyjawienie naszych grzechów. Poczujemy to wszyscy w tej samej chwili, lecz każdy na inny sposób, gdyż będzie to zależało od sumienia każdego człowieka, a grzechy osobiste ludzi są różne. Będzie to bardzo osobiste przeżycie, dlatego każdy zareaguje na nie inaczej. Zasadniczą kwestią będzie dostrzeżenie własnych grzechów i ich konsekwencji. Zobaczą je i doświadczą ich zarówno wierzący, jak i niewierzący, ludzie wszystkich wyznań. Będzie to jak oczyszczenie i przygotowanie w oczekiwaniu na cud [ten wydarzy się kiedy indziej – przyp. autora], aby móc otrzymać wystarczającą łaskę do zmiany własnego życia i nakierowania go na Boga; jak katastrofa, która zmusza nas do zastanowienia się nad śmiercią, w tym sensie, że będziemy woleli umrzeć niż doświadczyć tego ostrzeżenia. Nie wiem, czy jacyś ludzie umrą. Na pewno mogliby umrzeć z wrażenia na ten widok.

 Świat stanie w miejscu

 W 1968 roku widząca dostarczyła kolejnych detali:

Jest to coś nadprzyrodzonego, coś niedającego się wyjaśnić naukowo. Będzie widoczne i doświadczalne wewnętrznie. Będzie to oczyszczenie sumienia ludzkości. Nie doświadczymy fizycznego bólu, lecz ujrzymy nasze sumienie, całe zło, jakiego dokonaliśmy, oraz dobro, którego nie czynimy. Nawet ci, którzy nie znają Chrystusa, uwierzą, że jest to ostrzeżenie zesłane przez Boga. Dlatego właśnie sądzę, że jest niemożliwe, aby świat był do tego stopnia zatwardziały, żeby się nie zmienił.

Kilka szczegółów dopowiedziała Mari Loli w dwóch wywiadach – z 1965 i 1978 roku:

Najważniejszą rzeczą jest to, że cały świat i każdy z nas otrzyma znak – łaskę lub karę – który będziemy mogli nazwać ostrzeżeniem. W chwili tej wszyscy poczują się, jakby byli sami: w jakimkolwiek miejscu będą się znajdowali, będą się czuli sami ze swoim sumieniem, będą sami przed Bogiem. Ujrzą oni swoje grzechy oraz ich skutki i wszyscy poczują to w tej samej chwili. Nie doświadczymy fizycznego bólu, tylko emocjonalnego szoku, jakby ataku serca. Zjawisko to nie wywoła szkód na ciele, ale napełni nas przerażeniem, ponieważ w tym momencie ujrzymy nasze dusze i zło, za jakie jesteśmy odpowiedzialni. Będzie tak, jakbyśmy przeżywali konanie, ale nie umrzemy z powodu tego ostrzeżenia, może z kilkoma wyjątkami – z powodu strachu i szoku. Choć potrwa to tylko chwilę, będzie przerażające. Nikt nie będzie wątpił, że pochodzi to od Boga i że nie ma ludzkiego pochodzenia.

Widząca wyjaśnia dalej:

Jak każdy mam grzechy, za które żałuję, a ponieważ ostrzeżenie mi je pokaże, więc się go boję. Wszyscy ludzie tego doświadczą, niezależnie od miejsca, w którym się znajdują, swojego stanu i wiedzy o Bogu. Będzie to osobiste, wewnętrzne doświadczenie. Odniesiemy wrażenie, że świat znieruchomiał. Niemniej jednak nikt nie będzie sobie zdawał z tego sprawy, gdyż wszyscy pogrążą się we własnym doświadczeniu. Będzie to uczucie wewnętrznej męki i bólu za obrazę Boga. Bóg pomoże nam jasno ujrzeć w naszym wnętrzu całe zło, którego byliśmy przyczyną i wszystkie nasze złe uczynki. Pomoże nam poczuć ten wewnętrzny ból, gdyż często – kiedy robimy coś złego – ograniczamy się do proszenia Go o przebaczenie tylko słowami, lecz to ostrzeżenie pomoże nam poczuć ból tak głęboki, że poczujemy go również na ciele.

Zobacz więcej w najnowszej książce Saverio Gaety „Dusze ofiarne. Historie dusz, które ratują świat”.  Wydawnictwo Esprit

Opublikowano Aktualności | Otagowano | 91 Komentarzy

Wielka Nowenna Pompejańska w intencjach Matki Bożej: 3.05-25.06.2021

Zapraszamy wszystkich chętnych do zaangażowania się w Nowennę Pompejańską w intencjach Matki Bożej

Tę NOWENNĘ POMPEJAŃSKĄ odmawiam na Twoją Cześć Królowo Różańca Świętego, czynię to z miłości do Boga za wstawiennictwem ŚW. JÓZEFA:

  • w intencji wynagrodzenia za wszystkie popełnione grzechy na świecie i w Kościele Katolickim, a szczególnie za grzechy przeciwko PIERWSZEMU PRZYKAZANIU.
  • w intencjach MATKI BOŻEJ, aby spełniły się BOŻE PLANY przez Nią zamierzone.
  • w intencji dziękczynnej za nieustanną opiekę i niezliczone ŁASKI, za które ludzie nie dziękują. Amen

Uzasadnienie:

EKSPIACJA – OCZYSZCZENIE – NAPRAWIENIE jest to próba, podjęcie skutecznego zmazania winy wierzącego, przywracające więź z BOGIEM, którego prawo i wolę się pogwałciło., podczas gdy biblijny język hebrajski używa czasownika, który występuje w nazwie największej uroczystości pokutnej Kippur (zob. Kpł 16) i znaczy “zakrywać”. Grzech bowiem zostaje “zakryty”, oddalony od oczu Boga, który dzięki temu znów spogląda na swój lud (czyli NAS) z życzliwością.

Intencje MATKI BOŻEJ są te same co INTENCJE JEJ SYNA JEZUSA CHRYSTUSA w skrócie BOŻE PLANY.

Dziękczynienie

„Za wszystko dziękujcie; taka jest bowiem wola Boża w Chrystusie Jezusie względem was.” (1 Tes. 5:18)

Znamy ewangeliczną historię o dziesięciu trędowatych, którzy wołali z dala: „Jezusie, Mistrzu! Zmiłuj się nad nami.” (Łuk. 17:13). Wiemy, że tylko jeden z nich zadał sobie trudu, aby wrócić do Jezusa i podziękować. Chrystus, jak gdyby Mu zależało na podziękowaniu, zainteresował się pozostałymi osobami i zapytał: „A gdzie jest dziewięciu?”

Nie chcemy przecież żeby Pan Jezus jak przyjdzie w dniu Oświecenia Sumień zadał nam pytanie:
Córko, Synu dlaczego mi nie dziękowałeś za te wszystkie ŁASKI jakimi cię obdarowywałem?

UZASADNIENIE co do INTENCJI i wyjaśnienie

Jeśli mamy cokolwiek podejmować wspólnie „w jednej intencji”, to warto najpierw zastanowić się, co w ogóle oznacza to słowo, ponieważ coraz częściej zdarza się, że niektóre słowa już nie są jasne dla współczesnego człowieka. Zdarza się także, że są rozumiane potocznie (np. „intencja” jest często rozumiana wyłącznie w kontekście ofiary Mszy świętej). Bywa także, że znaczenie niektórych słów w języku polskim jest wykrzywione, przeinaczone, co w języku naukowym nazywa się „przedefiniowaniem”.

Intencja stanowi „styk poznawczy” przedmiotu z podmiotem – jeśli zmierzam do czegoś to już się z tym „stykam”, a nawet w pewnym sensie jednoczę. To by wyjaśniało, dlaczego – jeśli podejmujemy działania, które (jak mniemamy) podobają się Bogu, to jednocześnie wtedy z Nim się jednoczymy. Tak naprawdę słowa: bądź wola Twoja (tzn. jednoczę się „intencjonalnie”) oznaczają jedną z możliwych form zjednoczenie się z Bogiem w tym życiu. Inną formą jest np. heroiczna wiara, nadzieja i miłość lub zjednoczenie mistyczne. Jeśli zatem odczytujemy, że Bóg czegoś chce (a nie jest to całkiem – dzięki Słowu Bożemu – niejasne, to wtedy wchodzimy na drogę głębszego zjednoczenia z Nim. Dlatego Jezus mówił, że wypełnianie woli Ojca jest dla Niego pokarmem, „jedzeniem” (J 4, 34).

Nie czyniąc woli Bożej odpadamy od łączności z Nim, jak od pokarmu i zamieramy, natomiast – właśnie poprzez intencję – czynienie woli Bożej zawsze zapewnia nam żywotność, radość i zapał, mimo trosk i zewnętrznych przeszkód.

Warto jeszcze zapytać, co na ten temat mówi nam Pismo Święte i teologia. Otóż musimy przyjąć trzy najważniejsze biblijne zasady:

  • Źródłem intencji jest zawsze SERCE utożsamiane z sumieniem, zatem w całym swoim postępowaniu powinno się kierować „nakazami serca” – jest tysiące miejsc w Biblii, które to akcentują.
  • W kontekście Krucjaty Jednej Intencji warto zatem sobie przypomnieć, że tzw. „czystą” intencją jest to, co się wiąże z chwałą Bożą i zbawieniem ludzi, a nie z naszymi ludzkimi pragnieniami i odczuciami. Jednym słowem: tu ma NAPRAWDĘ chodzić o MARYJĘ, nie o nas i o żadne ludzkie cele.
  • Bóg jako jedyny widzi i osądza intencję, widzi w ukryciu, ponieważ sam Bóg odsłania swoją główną intencję w stosunku do człowieka. Jest to prawda zbawienna dla nas, bo nieraz nikt nie rozumie naszych intencji, nikt ich nie zna, zna je tylko Bóg i tylko On może je ocenić. Bóg – co jest bardzo ciekawe – nie ukrywa nigdy swoich intencji wobec nas – a tą NAJWAŻNIEJSZĄ JEGO INTENCJĄ JEST PRAGNIENIE ZBAWIENIA NAS.

Ważne, by za każdym razem, każdego dnia rano powiedzieć Jezusowi: JEZU, CHCĘ PRAGNĄĆ TEGO, CO TY CHCESZ. W Ewangelii św. Mateusza (18,19) czytamy: „zaprawdę, powiadam wam: jeśli dwaj z was na ziemi zgodnie o coś prosić będą, to wszystkiego użyczy im MÓJ OJCIEC, który jest w niebie. Bo gdzie są dwaj albo trzej zebrani w imię moje, tam jestem pośród nich”. „Jedna intencja” w tym kontekście nabiera jeszcze szerszego znaczenia: to zgodność braci, ich duchowa jedność oraz sfera obecności PANA, który obiecał być z nami, gdy my się jednoczymy w JEGO imię.

Słowo „intencja”, które kieruje nas ku modlitwie i jedności, jednocześnie przypomina, że BÓG również kieruje się intencją, CHRYSTUS, pozostający z OJCEM w jedności, również kieruje się intencją doskonale zjednoczoną z pragnieniami OJCA. W tej jedności intencji z Nimi pozostaje również MARYJA!

Tak, Tak intencje MARYI są intencjami SAMEGO BOGA!!!!

Zapytajmy zatem: W JAKIEJ INTENCJI MODLI SIĘ MARYJA?

Maryja w niebie modli się za nas modlitwą wstawienniczą, jest to wstawiennictwo mające nam wyjednać dary dla życia wiecznego (LG 62), ograniczone co do czasu („aż nadejdzie pełen blasku dzień Pański”), ale nieograniczone w przestrzeni i osobach objętych tym wstawiennictwem („wstawia się za wszystkimi ludźmi”) [1]. Miłość Maryi do swych dzieci jest pełna pragnień i życzeń, które są odzwierciedleniem w Jej sercu, Kobiety obsypanej łaskami, Woli samego Boga. Ona mówi Bogu to, czego pragnie razem z Nim.

Jedynie BÓG może wypełnić nadprzyrodzone PRAGNIENIA MARYI wobec swoich dzieci.

Wszechmoc Boga wypełnia niemoc i jałowość ludzkich pragnień. W tej całkowitej i wzajemnej bliskości pragnienia Maryi spełniają się nie tylko w intencji, ale w rzeczywistości: moc Boża daje natchnienie i przenika Jej prośbę i pozwala Jej pragnieniom, które jak wszystkie pragnienia są czymś początkowym i niedokonanym, OSIĄGAĆ SWÓJ CEL.

Powyższe słowa jeszcze bardziej ukazują co to jest „intencja”: to po prostu tylko (i aż) chcieć tego i tylko tego, czego chce JEZUS, oraz czynnie angażować się w realizację JEGO PLANÓW.

Niech BÓG sam nam w tym dopomaga!

od 03 maja 2021 roku
(Święto Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski)
do 25.06. 2021 roku
(40-ta rocznica objawień Królowe Pokoju w Medjugorie)
Niżej wyjaśnienie – dlaczego rocznica objawień przypada na dzień 25 czerwca?

     Ponieważ w tym dniu Matkę Bożą widziało sześcioro dzieci, przez Nią wybranych. Do czwórki widzących z poprzedniego dnia dołączyli jeszcze Marija Pavlović i Jakov Čolo. 25 czerwca byli więc już obecni wszyscy, którzy mieli odtąd widywać Maryję po wielokroć: widzący: Ivanka Ivanković, Mirjana Dragićević, Vicka Ivanković, Ivan Dragićević, Marija Pavlović i Jakov Čolo. W ten sposób została uformowana grupa młodych wizjonerów. Sama Matka Boża odpowiedziała na pytanie o datę słowami: „Moje anioły, nie rozumiecie więc jeszcze, że to właśnie w tym dniu naprawdę spotkaliśmy się? Przedtem to było tylko przygotowanie”.

Sposób odmawiania Nowenny Pompejańskiej w grupach:
(codziennie przez 54 dni wybraną część Różańca)
3 maja – 25 czerwca 2021

* Znak Krzyża – W Imię Ojca…
* „Tę nowennę odmawiam na Twoją cześć, Królowo Różańca Świętego, w Twoich intencjach
* Modlitwy wstępne (Wierzę w Boga…, Ojcze nasz…, 3 x Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu…)
* Jedna część różańca (5 dziesiątków) – np. tajemnice radosne (światła, bolesne lub chwalebne)

* Modlitwa błagalna 03.05-29.05 (przez pierwsze 27 dni)

Pomnij o miłosierna Panno Różańcowa z Pompejów, jako nigdy jeszcze nie słyszano, aby ktokolwiek z czcicieli Twoich, z Różańcem Twoim, pomocy Twojej wzywający, miał być przez Ciebie opuszczony. Ach, nie gardź prośbą moją, o Matko Słowa Przedwiecznego, ale przez święty Twój różaniec i przez upodobanie, jakie okazujesz dla Twojej świątyni w Pompejach wysłuchaj mnie dobrotliwie. Amen.
lub

*Modlitwa dziękczynna 30.05-25.06 (przez następne 27 dni)

Cóż Ci dać mogę, o Królowo pełna miłości? Moje całe życie poświęcam Tobie. Ile mi sił starczy, będę rozszerzać cześć Twoją, o Dziewico Różańca Świętego z Pompejów, bo gdy Twojej pomocy wezwałem, nawiedziła mnie łaska Boża. Wszędzie będę opowiadać o miłosierdziu, które mi wyświadczyłaś. O ile zdołam będę rozszerzać nabożeństwo do Różańca Świętego, wszystkim głosić będę, jak dobrotliwie obeszłaś się ze mną, aby i niegodni, tak jak i ja, grzesznicy, z zaufaniem do Ciebie się udawali. O, gdyby cały świat wiedział jak jesteś dobra, jaką masz litość nad cierpiącymi, wszystkie stworzenia uciekałyby się do Ciebie. Amen.

* 3 x Królowo Różańca Świętego, módl się za nami!

Regulamin zgłaszania uczestnictwa:

Zgłoszenia do nowenny przyjmujemy pod wpisem w komentarzach oraz mailowo na adres jutrzenka2012@gmail.com 

Nasze grupy do Nowenny Pompejańskiej:
Lista będzie uzupełniana codziennie po 19.00 oraz w soboty i niedziele

NP1: Witek – taj. radosne, światła, bolesne, chwalebne
NP2:
Basia75 – taj. radosne, Anula – światła, Goga – bolesne, Irena– chwalebne
NP3:
OLAzRumi – taj. radosne, Ola H – światła, Robert P – bolesne, JUSTYNA – chwalebne
NP4:
Gosia z Czerwieńska – taj. radosne, Elżbieta F. Wyszków – światła, Ewa – bolesne, MarzenaW – chwalebne
NP5:
Małgosia z Puław – taj. radosne, bolesne, chwalebne, Katarzyna – światła 
NP6:
Weronika – taj. radosne, Małgorzata S – światła, Dosia – bolesne, Danuta 154 – chwalebne
NP7:
Maria T – taj. radosne, Jolantae – światła, AgataSMys – bolesne, Ela – chwalebne
NP8:
monika797 – taj. radosne,Janina S – światła, Dorota Nowy Sącz – bolesne, Jadwiga G – chwalebne
NP9:
Marzena – taj. radosne, Zofia  – światła, A.CH – bolesne, Tomek z Kowali – chwalebne
NP10:
 Małgosia S – taj. radosne, Ania B – światła, Krystyna Ch – bolesne, Małgosia z Kowali  – chwalebne
NP11:
Ewa B – taj. radosne, Renata 29 – światła, Sylwia Szu – bolesne, Anna M – chwalebne
NP12
: Haszenk – taj. radosne, StefaniaO – światła, Anna M – bolesne,  Barbara K – chwalebne
NP13:
Ewa S – taj. radosne, Bożena S – światła, Renata J – bolesne, Małgorzata G – chwalebne
NP14:
babula – taj. radosne, Dana Białystok – światła, RENATA 75 – bolesne, poranna rosa – chwalebne
NP15:
AgnieszkaM – taj. radosne, Edyta A – światła, Raph@el – bolesne, Karolina – chwalebne
NP16:
Cecylia – taj. radosne, Klaudia – światła, AniaN – bolesne, Alina Kulas – chwalebne
NP17:
aneta k – taj. radosne, Gabriela – światła, Ala GB Gdansk – bolesne, Małgorzata M – chwalebne
NP18:
AgataCh – taj. radosne, Leokadia ze Szczecina – światła, Lucyna – bolesne, Ewa M – chwalebne
NP19:
Janina B – taj. radosne, Alutka – światła, Paweł NH – bolesne, Magdalena – chwalebne
NP20:
duszyczka – taj. radosne, Kropeczka – światła, Ewa H – bolesne, Alina – chwalebne
NP21:
Maria – taj. radosne, bolesne,  chwalebne, OlgaKJ – światła
NP22:
Hania – taj. radosne, Adam – światła, Agnieszka  – bolesne, Mirek Świnoujście – chwalebne
NP23:
Aga – taj. radosne,Danka – światła,Ula P – bolesne,Dominika – chwalebne
NP24:
Elżbieta – taj. radosne,Beata889 – światła, Helena Dziedzina – bolesne, Ania z Tychów – chwalebne
NP25:
Ewa B – taj. radosne, Ewa Dominika R. – światła, Dominika – bolesne, Alicja B – chwalebne
NP26:
Małgosia z Ełku – taj. radosne, Stopka – światła, agicam – bolesne, Monika i Robert – chwalebne 
NP27:
Irena Z – taj. radosne, Lucyna D – światła, Celina P – bolesne, Marta_Myslenice – chwalebne
NP28
: agnieszkalut – taj. radosne, Małgorzata Ż – światła, bozena74 – bolesne, Ala – chwalebne
NP29:
Kasia z Mokrska – taj. radosne,im – światła, marekk – bolesne, beatkaa – chwalebne
NP30:
Edka – taj. radosne, Ania Przemyśl – światła, Anna Ro – bolesne, Barbara – chwalebne
NP31:
Piotr_Karniowice – taj. radosne, światła, bolesne, chwalebne
NP32:
Kornelia – taj. radosne, Jagusia – światła, mama Jagusi – bolesne, Małgorzata P-D – chwalebne
NP33:
Bernadetta M – taj. radosne, Aga Zgierz – światła, Beata K – bolesne, chwalebne
NP34:
Anna USA – taj. radosne, Sława P – światła, Izabela Ch – bolesne,  chwalebne
NP35:
Todzia60 – taj. radosne, Elżbieta53 – światła, Cecylia55 – bolesne, Urszula53 – chwalebne
NP36:
AgnieszkaD – taj. radosne, ANNA.SCH – światła, Leszek P – bolesne, Bogna P. – chwalebne
NP37:
KASIA.M – taj. radosne, Elżbieta W. – światła, Mirosława – bolesne, Bożena – chwalebne
NP38:
Jola K – taj. radosne, światła,  bolesne, chwalebne
NP39:
Ewa P – taj. radosne, Jolka F. – światła, Teodora G – bolesne, Teresa i Stanisław – chwalebne
NP40:
Marysia K – taj. radosne,  Bernarda S – światła, Teresa AP – bolesne, DorotaT – chwalebne
NP41:
Violetta K – taj. radosne i chwalebne, Jola W – światła, Krystyna K – bolesne
NP42:
Katarzyna Z – taj. radosne, Margieta33 – światła, Grzegorz13 – bolesne, Kzzys – chwalebne
NP43:
Joanna W – taj. radosne, Urszula M z Branska – światła, Anna-Asia – bolesne,Maria Go-Chi – chwalebne
NP44:
Marta1982 – taj. radosne, Ewa – światła, Haliny S – bolesne, Dorota M – chwalebne
NP45:
Ada – taj. radosne, Kaśka 77 – światła, Anna – bolesne, Maria – chwalebne
NP46:
Justyna K – taj. radosne, Bogumiła z Opoczna – światła, BasiaL – bolesne, Zbigniew – chwalebne
NP47:
Katarzyna C – taj. radosne, Elżbieta B – światła, Jolanta JS – bolesne, Wiesław JS – chwalebne
NP48:
Monika B – taj. radosne, Wiola B – światła, Dorota K – bolesne, Dorota S – chwalebne
NP49:
Joanna – taj. radosne, WiesławaP63 – światła, Jadwiga i Ireneusz – bolesne, LuizaK – chwalebne
NP50:
Marlena – taj. radosne, Jacek – światła, Diomeda – bolesne, Jadwiga – chwalebne
NP51:
Jowita – taj. radosne, Marysia1 – światła, (…) – bolesne, (…) – chwalebne
NP52: (…) – taj. radosne, (…) – światła, (…) – bolesne, (…) – chwalebne
NP53: (…) – taj. radosne, (…) – światła, (…) – bolesne, (…) – chwalebne

Opublikowano Aktualności | 229 Komentarzy

Ks. Robert Skrzypczak: Ostrzeżenie to ostatnia deska ratunku dla zagubionej ludzkości!

Ostrzeżenie to wydarzenie zapowiadane przez wielu mistyków i świętych Kościoła Katolickiego! Będzie to ostatnia deska ratunku dla zagubionej ludzkości, biorącej udział w owczym pędzie. Łaska Boża dokona uderzenia w nasze sumienia.
Więcej o Ostrzeżeniu opowiada ks. Robert Skrzypczak

Fragment książki:

CZY OŚWIECENIE UMYSŁU NADEJDZIE WKRÓTCE?

Tylko Bóg zna dzień i godzinę ostrzeżenia. W proroctwach otrzymywanych od Pana dokładny czas przewidywanych wydarzeń zawsze był trudny do sprecyzowania lub w ogóle nieznany. Proroctwa o nadejściu Mesjasza pojawiały się wiele wieków przed tym, zanim Bóg stał się człowiekiem – jak zapisano w Biblii hebrajskiej, powstałej pomiędzy 1450 a 430 rokiem p.n.e. Gdy zapowiedziany Mesjasz w końcu nadszedł, Jezus przemówił do swoich uczniów z wielu pokoleń Izraela, którzy oczekiwali Go z wielką na‐ dzieją: „Lecz szczęśliwe oczy wasze, że widzą, i uszy wasze, że słyszą. Bo zaprawdę, powiadam wam: Wielu proroków i sprawiedliwych pragnęło ujrzeć to, na co wy patrzycie, a nie ujrzeli; i usłyszeć to, co wy słyszycie, a nie usłyszeli” [Mt 13, 16–17]. A wielu z pierwszych chrześcijan, łącznie ze św. Pawłem, wierzyło, że zapowiedź Jezusa o Jego drugim przyjściu dotyczy czegoś, co szybko nastąpi. On jednak nie powrócił za ich życia.

Przez ostatnie pięć stuleci Bóg, poprzez swoich wybranych proroków z Kościoła katolickiego, coraz częściej i pilniej ogłasza nad‐ chodzący moment ostrzeżenia. Tym razem ponownie Pan najwyraźniej przygotowuje swój lud do przyjęcia Go i pragnie zbawić cały świat. Jak przypomina jednak św. Piotr: „Niech zaś dla was, umiłowani, nie będzie tajne to jedno, że jeden dzień u Pana jest jak tysiąc lat, a tysiąc lat jak jeden dzień” [2 P 3, 8]. Warto jednak zauważyć, że język proroctw mówiących o ostrzeżeniu zmienił się w ciągu kilku ostatnich dekad. Od połowy XX wieku Pan zaczął zwiastować bliskość tego wydarzenia.

W 1945 roku Jezus powiedział w Heede: „Moje ukochane dzieci, ta godzina nadchodzi. […] Anioły sprawiedliwości rozproszyły się już po świecie. Dam się poznać ludzkości. Każda dusza zobaczy we mnie swojego Boga. Nadchodzę! Stoję u drzwi […]”. Potem nasza Pani powiedziała Elżbiecie Kindelmann: „Mój płomień miłości jest bliski zapalenia się”. Jacinta, jedna z wizjonerek z Garabandal, powiedziała, że gdy nadejdzie ostrzeżenie, nastaną „straszne warunki”. Rozpocznie się prześladowanie, wielu ludzi nie będzie już praktykować religii. Zapytana, jaki będzie świat, gdy owo ostrzeżenie zostanie objawione, odpowiedziała jednym słowem: „Zły”. Mari Loli powiedziała, że będzie się wydawać, jakby Kościół zniknął: „[…] będzie bardzo trudno praktykować religię, kapłanom odprawiać msze albo wiernym otwierać drzwi kościoła. […] Każdy, kto praktykuje, będzie musiał czynić to w ukryciu”.

Gdy 27 lipca 1975 roku zapytano Mari Loli: „Czy możesz powiedzieć nam coś jeszcze o ostrzeżeniu?”, odpowiedziała: „Mogę tylko powiedzieć, że jest ono bardzo blisko i ogromnie ważne jest, byśmy się na nie przygotowali”.

9 września 1995 roku Janie Garza spytała naszego Pana wprost: „Jezu, czy to nastąpi niedługo?”. Jezus odpowiedział: „Nasza uniżona służebnico, to nastąpi wkrótce. Nie skupiaj się na datach, ale każdego dnia przygotowuj się silną modlitwą. Wielu, którzy się martwią tymi czasami, nie dożyje chwili, w której te wydarzenia nastaną. Dlatego Pismo Święte przestrzega każdego przed troską o jutro, bo nikomu nie jest ono obiecane. Dzisiaj ma dość swoich prób i krzyży. Pamiętaj o tym, gdy mówimy o tych wydarzeniach, które mają nadejść; ich celem jest nawrócenie się ludzi i porzucenie przez nich złych dróg. Każdy dzień to możliwość dana duszom do nawrócenia. Ludzie nie powinni czekać z nawróceniem na takie wydarzenia, ale powinni to zrobić teraz, zanim będzie za późno!”.

JAK MAMY SIĘ PRZYGOTOWAĆ NA OSTRZEŻENIE?

W radzie, jaką otrzymujemy z nieba odnośnie do tego, jak ludzkość ma się przygotować na ostrzeżenie, pobrzmiewa echo próśb Matki Najświętszej, wypowiedzianych w jej objawieniach z ostatnich dwóch wieków. Wzywa ona świat, prosząc, byśmy okazali skruchę, zwrócili się z powrotem do Boga, naprawili swoje życie, pokutowali za grzechy własne i całego świata. Woła do nas z prośbą, byśmy się modlili, modlili i jeszcze raz modlili i niezwykle poważ‐ nie potraktowali praktyki wiary katolickiej. Na szali znajdują się dusze jej ukochanych dzieci.

W 1945 roku w Heede Jezus przemówił z wielką mocą: „Ludzkość nie słucha mojej Świętej Matki, która objawiła się w Fatimie, żeby nakłonić ludzi do pokuty. Teraz Ja sam przychodzę, żeby ostrzec świat w tej ostatniej godzinie: czasy są poważne! Niech ludzie w końcu zaczną pokutować za swoje grzechy; niech całym sercem odwrócą się od zła i modlą, niech się usilnie modlą, żeby uciszyć Boży gniew. Niech szczególnie często zmawiają modlitwę różańcową, bo ta modlitwa ma moc u Boga. Mniej rozrywki i zabawy! Jestem bardzo blisko”.

Elżbieta Kindelmann powiedziała, że Jezus gromkim głosem wypowiedział do niej następujące słowa: „Zanim nadejdą trudne czasy, przygotujcie się na powołanie, które ode Mnie otrzymaliście, poprzez odnowioną wytrwałość i zdecydowanie. Nie możecie być leniwi, niezainteresowani i obojętni, bo nadciąga potężna burza. Jej podmuchy zmiotą dusze trawione lenistwem. Przetrwają tylko dusze z prawdziwym powołaniem”.

Gdy 19 marca 1966 roku Janie Garza zapytała św. Józefa, jak powinna się przygotować, otrzymała od niego słowa pełne ojcowskiej czułości: Módl się, moje dziecko, módl. Pozostań wierna temu, do czego prowadzi cię Duch Święty. Rób wszystko, do czego wzywa cię Najświętsza Maryja. Bądź silnym posłańcem, który żyje jej prze‐ słaniami o pokoju, modlitwie, Mszy Świętej, poście, nawróceniu i czytaniu Pisma Świętego. Róbcie to jako rodzina. Nie odrzucaj Najświętszego Bożego Imienia, żeby On nie odrzucił ciebie. Bądźcie świętą rodziną, módlcie się razem, kochajcie się i przebaczajcie sobie nawzajem. To jest czas decyzji dla wszystkich Bożych dzieci. Żyjcie jak Boży lud, prowadząc dobre, proste i sprawiedliwe życie. Otwórzcie serca na Bożą miłość i łaskę. Każda rodzina musi się poświęcić Świętemu Sercu Jezusa, Niepokalanemu Sercu Maryi oraz mojemu wstawiennictwu i ochronie, żebyśmy mogli prowadzić was bliżej Boga. Przygotujemy was na to, co nadchodzi. Żyjcie jako dzieci Pana, a przetrwacie te trudne czasy. […] Nie bójcie się niczego, ale oddajcie się Duchowi Świętemu, który pomoże wam wypełniać świętą Bożą wolę.

Fragment pochodzi z książki „Ostrzeżenie” Christine Watkins, wydanej przez Wydawnictwo Esprit: kliknij
Za: wobroniewiary – kliknj

Opublikowano Aktualności | Otagowano , | 28 Komentarzy

Chrystus zmartwychwstał! Niech światło rozprasza nam ciemności w każdej sytuacji, a wiara napełnia nas mocą

Niech czas Wielkanocny
rozświetli mroki zwątpień jasnością Wiary,
zabarwi szare dni kolorami Nadziei,
rozgrzeje zmarzniętą duszę płomieniem Miłości!
Życzymy radosnych Świąt Wielkanocnych – Chrystus Zmartwychwstał

Chrystus zmartwychwstał!

23 września 2004 r. niemiecki dziennik Die Welt opublikował reportaż „Prawdziwe Oblicze Chrystusa. Odnalezienie niezwykłej relikwii Zmartwychwstania?”, napisany przez znanego niemieckiego dziennikarza Paula Baddego. Media włoskie przypomniały wtedy, że w 1963 r. św. o. Pio powiedział: „Volto Santo w Manoppello to największy cud, jaki posiadamy”

W 2006 roku ukazała się książka Paula Baddego pt. „Boskie Oblicze. Całun z Manoppello”, która wprowadza czytelnika w pasjonującą przygodę odkrywania prawdy o niezwykłej relikwii Zmartwychwstania. Na welonie o wymiarach 17 na 24 cm, oprawionym w srebrny relikwiarz, który jest wystawiony na widok publiczny w ołtarzu głównym kościoła w Manoppello, znajduje się wizerunek twarzy zmartwychwstającego Chrystusa. Manoppello jest pięciotysięcznym miasteczkiem włoskim, leżącym w Abruzji, w odległości 30 km od Pescary. W pobliżu znajduje się słynne sanktuarium Cudu Eucharystycznego w Lanciano

Obraz nienamalowany ludzką ręką

Od 20 lat wielu wybitnych naukowców podejmowało się trudu wszechstronnych badań tajemniczej relikwii Oblicza Chrystusa z Manoppello. Ich wyniki stwierdzają, że obraz ten powstał w niewytłumaczalny dla nauki sposób. Na pewno nie został namalowany ludzką ręką, podobnie jak cudowny obraz Matki Bożej z Guadalupe w Meksyku czy wizerunek martwego ciała Chrystusa na Całunie Turyńskim.

Najnowsze techniki badawcze zastosowane do analizy Całunu Turyńskiego zostały również wykorzystane przy badaniu welonu z Manoppello. Wyniki tych wszystkich ekspertyz jednoznacznie wskazują, że współczesna nauka nie jest w stanie stwierdzić, w jaki sposób powstał obraz i skąd pochodzą te tajemnicze kolory, które sprawiają, że obraz Świętego Oblicza fascynuje swoim pięknem i promieniuje życiem.

Profesor Danto Vittore podczas swoich analiz zastosował skaner cyfrowy o bardzo wysokiej rozdzielczości. Pozwoliło mu to na ustalenie, że pomiędzy włóknami badanej tkaniny nie ma żadnych zalegających kolorów. W powiększeniu mikroskopowym wyraźnie widać, że na materiale nie ma najmniejszych nawet śladów farby. Gdyby zaś obraz został namalowany farbą olejną, z całą pewnością zalegałaby ona w wolnych przestrzeniach pomiędzy nićmi. Zostało także wykluczone, że obraz był malowany techniką akwarelową, ponieważ kontury, rysy oczu i ust są tak precyzyjnie czyste, że jest niemożliwe namalowanie ich w ten sposób.

Najbardziej zadziwiającą cechą Oblicza z Manoppello jest przezroczystość płótna oraz fakt, że obraz jest doskonale widoczny zarówno z jednej, jak i drugiej strony – niczym na przeźroczu. Nie ma na nim żadnych pigmentów. Jest to niewątpliwie unikat w skali światowej. Dodatkową cechą obrazu z Manoppello jest jego zmienność, gdyż przy różnym świetle przyjmuje on inny wygląd. Wraz ze zmieniającym się oświetleniem zmienia się obraz, tak jakby żył. Jeśli patrzy się nań pod jasne światło, jest niewidoczny, ponieważ staje się przeźroczysty. W tym niezwykłym wizerunku twarzy są pewne właściwości obrazu, fotografii, hologramu – ale nie jest to ani obraz, ani fotografia, ani hologram. Cienie na portrecie są subtelniejsze, niż potrafiliby je namalować najwięksi geniusze malarstwa. Odbicie twarzy wykazuje wiele niewytłumaczalnych zjawisk, które sprawiają, że nauka stoi przed wielką tajemnicą.

W świetle jarzeniówek delikatny Całun przybiera barwę miodowozłotą; wygląda dokładnie tak, jak trzynastowieczna mistyczka Gertruda z Helfty opisywała oblicze Chrystusa, oglądając w widzeniu Chustę Weroniki. Jedynie w jasnym świetle delikatny Całun ukazuje trójwymiarowe oblicze, prawie holograficzne. Płótno jest tak delikatne, że wydaje się, iż po złożeniu można by je zmieścić w skorupce orzecha. Profesor Vittori z uniwersytetu w Bari i prof. Fanti z uniwersytetu w Bolonii w trakcie analiz mikroskopowych potwierdzili, że na Całunie nie ma śladów farby. Jedynie w miejscu źrenic włókna wydają się jakby przypalone przez działanie wysokiej temperatury.

Lekarze twierdzą, że z wyglądu źrenic Oblicza z Manoppello wynika, że Człowiek ten miał krwotok mózgowy. Jego uzębienie jest charakterystyczne dla ludzi żyjących w Palestynie w czasach Chrystusa.

Badania naukowe potwierdzają, że obraz Boskiego Oblicza z Manoppello nie mógł być namalowany przez człowieka. Jest więc on, jak mówi tradycja, „acheiropoietos” – czyli nie namalowany ludzką ręką.

Najdroższa tkanina

Święte Oblicze z Manoppello jest zadziwiającym wizerunkiem, który został utrwalony na drogocennej, antycznej tkaninie. Jedynie małe jej kawałki zachowały się do naszych czasów. Jest to bisior, nazywany morskim jedwabiem, który był najdroższą tkaniną w starożytności. Najstarsze fragmenty tego drogocennego płótna, które się zachowały do naszych czasów, pochodzą z IV w. Z technicznego punktu widzenia jest niemożliwe namalowanie czegokolwiek na morskim jedwabiu.

Strukturę tego płótna badał prof.  Giulio Fanti, który stwierdził, że mamy do czynienia z bardzo cienkim materiałem, utkanym z nici o średnim przekroju 120 mikronów. Jest on cieńszy od nylonu, syntetycznego włókna wyprodukowanego po raz pierwszy w 1945 r. Sposób tkania jest tradycyjny, a więc prosty i nieregularny. Istnieją puste przestrzenie pomiędzy nićmi, o wielkości od 150 do 350 mikronów. Tkanina jest przezroczysta i dlatego określana jest jako welon. W wolnych przestrzeniach pomiędzy nićmi brak jakichkolwiek pigmentów czy innych materiałów. Trzeba podkreślić rzecz wyjątkową, a mianowicie fakt, że przestrzenna tonalność kolorów nieznanego pochodzenia wynosi tu 0,5 milimetra, natomiast na Całunie Turyńskim jeden centymetr.

Badania naukowe Całunu z Mano­ppello przeprowadzone przez prof. L. Portoghesi, która jest specjalistką od tkanin z pierwszego wieku, stwierdzają, że mamy do czynienia z bisiorem – czyli z najdroższym antycznym materiałem. Profesor Chiara Vigo zaś, największa światowa znawczyni płócien wytwarzanych z bisioru, po dokładnych badaniach welonu z Manoppello stwierdziła, że jest to bisior morski, a więc tkanina powstała z jedwabistych nici, które wytwarzają małże morskie Pinna nobilis. Te niezwykle cenne tkaniny wytwarzano w czasach antycznych. Obecnie tylko na wyspie Sant’ Antioco koło Sardynii jest jedyne miejsce na świecie, gdzie produkuje się niewielkie ilości bisioru. Z jednej morskiej muszli Pinna nobilis można uzyskać tylko do 2 gramów włókna. Profesor Vigo twierdzi, że jedynie bisior może być tak przezroczysty i delikatny jak Chusta z Manoppello i równocześnie ogniotrwały jak azbest. Nikt z ludzi nie jest w stanie na tego rodzaju materiale czegokolwiek namalować, a tym bardziej tak perfekcyjnego obrazu, jaki znajduje się w Manoppello. Bisior można namoczyć, ale absolutnie nie da się na nim malować – na tak cieniuteńką tkaninę po prostu nie da się nanieść żadnej farby.

Paul Badde podkreśla, że „w prawej źrenicy tęczówka jest wyraźnie przesunięta w górę, co nie byłoby możliwe na zdjęciu. Obraz nie jest hologramem, który tak bardzo przypomina, gdy patrzymy na niego pod światło. Przez płótno przebiegają charakterystyczne zagięcia, tak jakby Całun był przez długi czas złożony: raz wzdłuż i dwa razy w poprzek. Kolory oscylują w świetle pomiędzy umbrą, sjeną, srebrem, łupkiem, miedzią, brązem i złotem; wydaje się, że powstają tak jak na skrzydłach motyla, ponieważ pod mikroskopem nie widać na materiale żadnych śladów farby, a w padającym od tyłu świetle staje się on przezroczysty jak szkło; znikają też wtedy ślady zagięć. Tego rodzaju zjawisko można zaobserwować wyłącznie na bisiorze (morskim jedwabiu) – najcenniejszej tkaninie starożytnego świata (…). Pod światło płótno staje się zupełnie przezroczyste, podczas gdy w cieniu wydaje się grafitowoszare”.

Kiedy w Bazylice św. Piotra Marcin Luter po raz pierwszy zobaczył przez chwilę ten całun, określany wtedy jako Chusta św. Weroniki, najprawdopodobniej widział go pod światło i dlatego nie mógł zobaczyć żadnego obrazu. Swoje rozgoryczenie wyraził w dosadnym stwierdzeniu: „Utrzymują, że na Chuście Weroniki jest utrwalone prawdziwe Oblicze naszego Pana. Tymczasem jest to kawałek jasnego lnu, który podnoszą w górę. A biedni prostaczkowie nie widzą nic poza kawałkiem jasnego lnu na czarnej desce”. Luter poprzestał na pierwszym wrażeniu, nie podszedł bliżej, aby się upewnić. Zbieranie argumentów przeciwko papiestwu, zawód i różne uprzedzenia zamknęły Lutra na poznanie całej prawdy i sprawiły, że nazwał Chustę Weroniki „diabelskim oszustwem rzymskich papieży”.

Chusta z Manopello relikwią Zmartwychwstania

W dziesiątym tomie prywatnych objawień znanej włoskiej mistyczki Marii Valtorty (wszystkie jej pisma zostały wydane drukiem na polecenie papieża Piusa XII) 22 lutego 1942 roku zostały zapisane następujące słowa, które powiedział jej Jezus:

„Chusta Weroniki jest bodźcem dla waszych sceptycznych dusz. Wy, racjonaliści, oziębli, chwiejący się w wierze, którzy przeprowadzacie bezduszne badania, porównajcie odbicie twarzy na Chuście z odbiciem na Całunie. To pierwsze jest Twarzą Żyjącego, to drugiego Zmarłego. Jednak długość, szerokość, cechy somatyczne, kształt, charakterystyka są takie same. Nałóżcie na siebie te dwa odbicia. Zobaczycie, że sobie odpowiadają. To Ja jestem. Pragnę przypomnieć wam, kim byłem i kim się stałem z miłości do was. Abyście się nie zagubili, nie stali się ślepymi, powinny wam wystarczyć te dwa odbicia, aby doprowadzić was do miłości, do nawrócenia, do Boga” (Maria Valtorta: L’Evangelo come mi e stato rivelato, Centro Editoriale Valtoriano, 2003, s.414).

Wieloletnie badania Całunu z Manoppello, które zainicjowała przed 20 laty specjalistka od ikon – zakonnica Blandina Paschalis Schlömer, zainteresowały innych naukowców i w efekcie doprowadziły do zaskakującego odkrycia, że martwe Oblicze z Całunu Turyńskiego i żyjąca Twarz z Manoppello to ta sama Osoba. Wizerunki tych dwóch twarzy dokładnie do siebie pasują, a więc te dwa obrazy przedstawiają tę samą Osobę. Nałożenie (suprapozycja) folii z obrazem Twarzy z Manoppello na Twarz z Całunu jest graficzno-matematycznym dowodem na to, że mamy do czynienia z tą samą Osobą. Z naukowego punktu widzenia nie ma żadnych wątpliwości, że obydwa oblicza – z Całunu i z Manoppello – w 100% odpowiadają sobie w strukturze i wymiarach. Zgodność jest tak wyjątkowa, że trzeba tu mówić o matematycznym dowodzie.

Wizerunek martwego ciała na Całunie Turyńskim i Boskie Oblicze z Manoppello są niewątpliwie największymi cudami na świecie. Z naukowego punktu widzenia wizerunki te nie miały prawa zaistnieć. W całym świecie nie ma takiego obrazu, który swymi właściwościami mógłby chociażby w minimalnym stopniu równać się z tymi dwoma.

Dając nam swój wizerunek na Całunie Turyńskim i odbicie swojej twarzy na Całunie z Manoppello, Chrystus wzywa nas wszystkich do nawrócenia, do nawiązania z Nim osobistego kontaktu w sakramentach pokuty i Eucharystii oraz w codziennej, wytrwałej modlitwie. Musimy zarazem stale pamiętać o tym, iż:

„Chrześcijaństwo to nie forma kultury, ideologia albo jakiś system wzniosłych zasad czy wartości. Chrześcijaństwo to Osoba. Chrześcijaństwo to Obecność. Chrześcijaństwo to Oblicze: Jezus Chrystus!” (Jan Paweł II, Berno, 4 czerwca 2004 roku).
Źródło: Miłujcie się

Opublikowano Aktualności | 29 Komentarzy

Wielka Sobota – czas milczenia i oczekiwania, czas Maryi!

Wielka Sobota

Wielka Sobota jest dniem ciszy i oczekiwania. Dla uczniów Jezusa był to dzień największej próby. Według Tradycji apostołowie rozpierzchli się po śmierci Jezusa, a jedyną osobą, która wytrwała w wierze, była Bogurodzica. Dlatego też każda sobota jest w Kościele dniem maryjnym

Wielka Sobota to dziwny dzień. Według katolickiego kalendarza liturgicznego to drugi, oprócz Wielkiego Piątku, dzień w roku, gdy nie odprawia się Mszy świętej. Wieczorna Eucharystia w ramach Wigilii Paschalnej należy tak naprawdę do Wielkanocnej Niedzieli. Wielka Sobota to dzień wypełniony czekaniem. Dzień pełen nadziei. Nadziei, że śmierć nie odniesie sukcesu.

Wielka Sobota jest potrzebna. Bez niej nie można dobrze pojąć tego, co się wydarzyło w Wielki Piątek. Bez niej nie sposób właściwie przeżyć tego, co się wydarzyło „trzeciego dnia”.  Ten „dzień wyciszenia”, „dzień żałoby”, jest dniem cierpliwości, dniem umacniania wiary.

Tradycją Wielkiej Soboty jest poświęcenie pokarmów wielkanocnych: chleba – na pamiątkę tego, którym Jezus nakarmił tłumy na pustyni; mięsa – na pamiątkę baranka paschalnego, którego spożywał Jezus podczas uczty paschalnej z uczniami w Wieczerniku oraz jajek, które symbolizują nowe życie

Exsultet, czyli Orędzie Wielkanocne 

paschalcandleOrędzie Paschalne lub Orędzie Wielkanocne (łac. Exsultet) jest starożytną pieśnią, przypisywaną św. Ambrożemu w obecnej formie znaną od VII wieku. Exsultet wykonuje diakon. W wyjątkowych sytuacjach może go wykonać kantor (opuszcza wtedy fragment „A zatem proszę was…” i wezwanie „Pan z wami”). Exsultet śpiewa się na początku liturgii Wigilii Paschalnej, po procesji do ołtarza, w momencie ustawienia zapalonego paschału pośrodku prezbiterium kościoła i jego okadzeniu. Podczas wykonywania Exsultet wszyscy zgromadzeni powinni stać.

Kto słyszał kiedy poprawnie wykonane Exultet, Lamentacje Jeremiasza,… kto umiał przeniknąć ich treść i połączyć w jedną całość modlitwę ze śpiewem, temu nie mogły nie zostawić one na całe życie wspomnienia najpiękniejszego wyrazu, jaki człowiek potrafił nadać swemu wołaniu do Boga.
o. Jacek Woroniecki OP

Orędzie Paschalne wykonane po łacinie w bazylice watykańskiej w 2011 r

Tekst łaciński

Tekst polski

Exsultet iam angelica turba caelorum exsultent divina mysteria et pro tanti Regis victoria, tuba insonet salutaris!

Weselcie się już, zastępy Aniołów, w niebie: weselcie się, słudzy Boga. Niechaj zabrzmią dzwony głoszące zbawienie, gdy Król tak wielki odnosi zwycięstwo!

Gaudeat et tellus tantis irradiata fulgoribus et, aeterni regis splendore illustrata, totius orbis se sentiat amisisse caliginem.

Raduj się, ziemio, opromieniona tak niezmiernym blaskiem, a oświecona jasnością Króla wieków, poczuj, że wolna jesteś od mroku, co świat okrywa!

Laetetur et mater Ecclesia tanti luminis adornata fulgoribus: et magnis populorum vocibus haec aula resultet. Zdobny blaskiem takiej światłości, raduj się, Kościele święty, Matko nasza! Ta zaś świątynia niechaj zabrzmi potężnym śpiewem całego ludu.
   
Quapropter adstantes vos, fratres carissimi, ad tam miram huius sancti luminis claritatem, una mecum, quaeso, Dei omnipotentis misericordiam invocate. A zatem proszę was, bracia najmilsi, którzy stoicie tutaj, podziwiając jasność tego świętego płomienia, byście razem ze mną wzywali miłosierdzia wszechmogącego Boga.
Ut, qui me non meis meritis intra Levitarum numerum dignatus est aggregare luminis sui claritatem infundens cerei huius laudem implere perficiat. Niech Ten, który bez moich zasług raczył mnie uczynić swoim sługą, zechce mnie napełnić światłem swojej jasności i pozwoli godnie wyśpiewać pochwałę tej świecy.
Per Dominum nostrum Iesum Christum Filium suum, qui cum eo vivit et regnat in unitate Spiritus Sancti, Deus, per omnia saecula saeculorum.  
R. Amen.V. Dominus vobiscum.
R. Et cum spiritu tuo.
V. Sursum corda.
R. Habemus ad Dominum.
V. Gratias agamus Domino Deo nostro.
R. Dignum et iustum est.
K. Pan z wami
W. I z duchem twoim
K. W górę serca
W. Wznosimy je do Pana
K. Dzięki składajmy Panu Bogu naszemu
W. Godne to i sprawiedliwe
Vere dignum et iustum est, invisibilem Deum Patrem omnipotentem Filiumque eius unigenitum, Dominum nostrum Iesum Christum, toto cordis ac mentis affectu et vocis ministerio personare. Qui pro nobis aeterno Patri Adae debitum solvit et veteris piaculi cautionem pio cruore detersit. Zaprawdę, godne to i sprawiedliwe, abyśmy z całego serca i z całej duszy śpiewem wysławiali niewidzialnego Boga, Ojca Wszechmogącego, oraz Jednorodzonego Syna Jego, Jezusa Chrystusa, naszego Pana, który Ojcu Przedwiecznemu spłacił za nas dług Adama i krwią serdeczną zmazał dłużny zapis starodawnej winy.

Haec sunt enim festa Paschalia, in quibus vere ille Agnus occiditur, cuius sanguine postes fidelium consecrantur.

Haec nox est, in qua primum patres nostros, filios Israel, eductos de Aegypto, Mare Rubrum sicco vestigio transire fecisti. Haec igitur nox est, quae peccatorum tenebras columnae illuminatione purgavit.

Oto są bowiem święta paschalne, w czasie których zabija się prawdziwego Baranka, a Jego krew poświęca domy wierzących.

Jest to ta sama noc, w której niegdyś ojców naszych, synów Izraela, wywiodłeś z Egiptu i przeprowadziłeś suchą nogą przez Morze Czerwone.

Haec nox est, quae hodie per universum mundum in Christo credentes a vitiis saeculi, et caligine peccatorum segregatos reddit gratiae, sociat sanctitati.

 

 

Jest to zatem ta noc, która światłem ognistego słupa rozproszyła ciemności grzechu, a teraz ta sama noc uwalnia wszystkich wierzących w Chrystusa na całej ziemi od zepsucia pogańskiego życia i od mroku grzechów, do łaski przywraca i gromadzi w społeczności świętych.

Haec nox est, in qua, destructis vinculis mortis, Christus ab inferis victor ascendit. Nihil enim nobis nasci profuit, nisi redimi profuisset.

Tej właśnie nocy Chrystus skruszywszy więzy śmierci, jako zwycięzca wyszedł z otchłani. Nic by nam przecież nie przyszło z daru życia, gdybyśmy nie zostali odkupieni

O mira circa nos tuae pietatis dignatio! O inaestimabilis dilectio caritatis: ut servum redimeres, Filium tradidisti!

O certe necessarium Adae peccatum, quod Christi morte deletum est!

O felix culpa, quae talem ac tantum meruit habere Redemptorem!

O vere beata nox, quae sola meruit scire tempus et horam, in qua Christus ab inferis resurrexit!

Haec nox est, de qua scriptum est: Et nox sicut dies illuminabitur: et nox illuminatio mea in deliciis meis.

O, jak przedziwna łaskawość Twej dobroci dla nas! O, jak niepojęta jest Twoja miłość: aby wykupić niewolnika, wydałeś swego Syna.                             O, zaiste konieczny był grzech Adama, który został zgładzony śmiercią Chrystusa!

O, szczęśliwa wina, skoro ją zgładził tak wielki Odkupiciel!

O, zaiste błogosławiona noc, jedyna, która była godna poznać czas i godzinę zmartwychwstania Chrystusa.

O tej to nocy napisano: a noc jako dzień zajaśnieje, oraz: noc będzie mi światłem i radością.

Huius igitur sanctificatio noctis fugat scelera, culpas lavat: et reddit innocentiam lapsis, et maestis laetitiam. Fugat odia, concordiam parat, et curvat imperia. Uświęcająca siła tej nocy oddala zbrodnie, z przewin obmywa, przywraca niewinność upadłym, a radość smutnym, rozprasza nienawiść, usposabia do zgody i ugina potęgi.

In huius igitur noctis gratia, suscipe, sancte Pater laudis huius sacrificium vespertinum, quod tibi in haec cerei oblatione sollemni, per ministrorum manus de operibus apum, sacrosancta reddit ecclesia.

W tę noc pełną łaski przyjmij, Ojcze Święty, wieczorną ofiarę uwielbienia, którą Ci składa Kościół święty, uroczyście ofiarując przez ręce swoich sług tę świecę, owoc pracy pszczelego roju.

Sed iam columnae huius praeconia novimus, quam in honorem Dei rutilans ignis accendit. Qui, licet sit divisus in partes, mutuati tamen luminis detrimenta non novit. Alitur enim liquantibus ceris, quas in substantiam pretiosae huius lampadis apis mater eduxit.

Znamy już wymowę tej woskowej kolumny, którą na chwałę Boga zapalił jasny płomień. Chociaż dzieli się on użyczając światła, nie doznaje jednak uszczerbku, żywi się bowiem strugami wosku, który dla utworzenia tej cennej pochodni wydała pracowita pszczoła.

O vere beata nox, in qua terrenis caelestia, humanis divina iunguntur! O, zaiste błogosławiona noc, w której się łączy niebo z ziemią, sprawy boskie ze sprawami ludzkimi.

Oramus ergo te, Domine, ut cereus iste in honorem tui nominis consecratus, ad noctis huius caliginem destruendam, indeficiens perseveret. Et in odorem suavitatis acceptus, supernis luminaribus misceatur. Flammas eius lucifer matutinus inveniat: Ille, inquam, lucifer, qui nescit occasum: Christus Filius tuus, qui regressus ab inferis, humano generi serenus illuxit, et vivit et regnat in saecula saeculorum.

Prosimy Cię przeto, Panie, niech ta świeca poświęcona na chwałę Twojego imienia nieustannie płonie, aby rozproszyć mrok tej nocy. Przyjęta przez Ciebie jako woń przyjemna, niechaj się złączy ze światłami nieba. Niech ta świeca płonie, gdy wzejdzie słońce nie znające zachodu: Jezus Chrystus, Twój Syn Zmartwychwstały, który oświeca ludzkość swoim światłem i z Tobą żyje i króluje na wieki wieków.

R. Amen. W. Amen

Orędzie Paschalne za: Sanctus.pl

Wielka Sobota
Dzień drugi Nowenny przed Świętem Miłosierdzia Bożego:
dusze kapłańskie i zakonne

Dziś sprowadź mi dusze kapłańskie i dusze zakonne, i zanurz je w niezgłębionym miłosierdziu Moim. One dały mi moc przetrwania gorzkiej męki, przez nich jak przez kanały spływa na ludzkość miłosierdzie moje.

Jezu najmiłosierniejszy, od którego wszystko co dobre pochodzi, pomnóż w nas łaskę, abyśmy godne uczynki miłosierdzia spełniali, aby ci, co na nas patrzą, chwalili Ojca miłosierdzia, który jest w niebie.

Zdrój Bożej miłości,
W sercach czystych gości,
Skąpane w miłosierdzia morzu,
Promienne jak gwiazdy, jasne jak zorza.

Ojcze Przedwieczny, spójrz okiem miłosierdzia swego na grono wybrane w winnicy swojej, na dusze kapłanów i dusze zakonne, i obdarz ich mocą błogosławieństwa swego, a dla uczuć Serca Syna swego, w którym to sercu są zamknięte, udziel im mocy światła swego, aby mogli przewodzić innym na drogach zbawienia, by wspólnie śpiewać cześć niezgłębionemu miłosierdziu Twemu na wieki wieczne. Amen. (1212-1213)

Koronka do Miłosierdzia Bożego
Nowenna na pozostałe dni: Nowenna przed Świętem Miłosierdzia Bożego

Opublikowano Aktualności | 31 Komentarzy

Wielki Piątek – dzień śmierci Pana Jezusa. Nowenna przed Świętem Miłosierdzia Bożego

Dziś Kościół nie sprawuje Eucharystii. W kościołach są odprawiane jedynie uroczyste liturgie Męki Pańskiej, w czasie których odczytuje się (lub śpiewa) Mękę Pańską według św. Jana oraz adoruje Krzyż, któremu dzisiaj oddaje się taką cześć, jak Chrystusowi Eucharystycznemu (poprzez klęknięcie). 

Zgodnie z kanonami 1251-1252 KPK w dniu dzisiejszym wszystkich obowiązuje post ścisły – post i wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych. Osoby od 14. do 18. roku życia oraz osoby mające ponad 60 lat są zobowiązane jedynie do wstrzemięźliwości od pokarmów mięsnych. Osoby między 18. a 60. rokiem życia powinny zachować nie tylko wstrzemięźliwość, ale również post: trzy posiłki, przy czym tylko jeden do syta, a dwa – lekkie. Z obowiązku tego są zwolnione osoby chore. Kościół zachęca także do przedłużenia postu i wstrzemięźliwości aż do rozpoczęcia liturgii Wigilii Paschalnej w Wielką Noc.

Męka naszego Pana Jezusa Chrystusa według świętego Jana

Zabrali zatem Jezusa. A On sam dźwigając krzyż wyszedł na miejsce zwane miejscem Czaszki, które po hebrajsku nazywa się Golgota. Tam Go ukrzyżowano, a z Nim dwóch innych, z jednej i drugiej strony, pośrodku zaś Jezusa. Wypisał też Piłat tytuł winy i kazał go umieścić na krzyżu. A było napisane: Jezus Nazarejczyk, Król Żydowski. Ten napis czytało wielu Żydów, ponieważ miejsce, gdzie ukrzyżowano Jezusa, było blisko miasta. A było napisane w języku hebrajskim, łacińskim i greckim. Arcykapłani żydowscy mówili do Piłata: Nie pisz: Król Żydowski, ale że On powiedział: Jestem Królem Żydowskim. Odparł Piłat: Com napisał, napisałem. Żołnierze zaś, gdy ukrzyżowali Jezusa, wzięli Jego szaty i podzielili na cztery części, dla każdego żołnierza po części; wzięli także tunikę. Tunika zaś nie była szyta, ale cała tkana od góry do dołu. Mówili więc między sobą: Nie rozdzierajmy jej, ale rzućmy o nią losy, do kogo ma należeć. Tak miały się wypełnić słowa Pisma: Podzielili między siebie szaty, a los rzucili o moją suknię. To właśnie uczynili żołnierze.

Wielki Piątek ze św. Janem Pawłem II
Przy XIV stacji Jan Paweł II wziął krzyż w swoje ręce i objął go, co zostało ukazane całemu światu za pośrednictwem telewizji

💞 Św. Jan Paweł II swoją ostatnią Drogę Krzyżową (2005 r.) spędził w samotności i przed telewizorem. Wzywajmy dziś Jego wstawiennictwa! 💞

W Wielki Piątek 25 marca 2005 wieczorem tysiące osób zgromadziło się przy Koloseum, zapełniając także pobliskie wzgórza Celium i Palatyn, by uczestniczyć w Drodze Krzyżowej. Jan Paweł II, który od początku swojego pontyfikatu przez wszystkie lata przewodniczył nabożeństwu, także i w tym roku mimo ciężkiej choroby chciał w nim uczestniczyć. Nie mogąc osobiście być w Koloseum, ze swojej kaplicy prywatnej, za pośrednictwem telewizji, łączył się duchowo w modlitwie z tymi, którzy odprawiali Drogę Krzyżową. Przed rozpoczęciem nabożeństwa o godz. 21.15 kard. Camillo Ruini, który mu przewodniczył, odczytał przesłanie Ojca Świętego. Kardynał Wikariusz niósł krzyż przez dwie pierwsze stacje; w czasie następnych nieśli go na zmianę: dwaj franciszkanie z Ziemi Świętej, zakonnica z Indii, młoda Koreanka, rodzina z Rzymu, osoba świecka ze Sri Lanki, rodzina emigrantów z Albanii i młody Sudańczyk. Przy XIV stacji Jan Paweł II wziął krzyż w swoje ręce i objął go, co zostało ukazane całemu światu za pośrednictwem telewizji. Teksty rozważań do Drogi Krzyżowej w tym roku napisał kard. Joseph Ratzinger, prefekt Kongregacji Nauki Wiary i dziekan Kolegium Kardynalskiego
Kliknij: opoka.org.pl

Wielki Piątek – rozpoczynamy Nowennę przed Świętem Miłosierdzia Bożego

Nowennę tę kazał Pan Jezus siostrze Faustynie zapisać w sierpniu 1937 roku, polecając odprawianie jej przed Świętem Miłosierdzia, począwszy od Wielkiego Piątku.

Pragnę, abyś przez te dziewięć dni sprowadzała dusze do zdroju mojego miłosierdzia, by zaczerpnęły siły i ochłody, i wszelkiej łaski, jakiej potrzebują na trudy życia, a szczególnie w śmierci godzinie. W każdym dniu przyprowadzisz do serca mego odmienną grupę dusz i zanurzysz je w tym morzu miłosierdzia mojego. A ja te wszystkie dusze wprowadzę w dom Ojca mojego. Czynić to będziesz w tym życiu i w przyszłym. I nie odmówię żadnej duszy niczego, którą wprowadzisz do źródła miłosierdzia mojego. W każdym dniu prosić będziesz Ojca mojego przez gorzką mękę moją o łaski dla tych dusz.

Odpowiedziałam: Jezu, nie wiem, jak tę nowennę odprawiać i jakie dusze wpierw wprowadzić w najlitościwsze Serce Twoje. – I odpowiedział mi Jezus, że powie mi na każdy dzień, jakie mam dusze wprowadzić w Serce Jego. (1209)

Dzień pierwszy: Dusze grzeszników i cała ludzkość

Dziś sprowadź mi ludzkość całą, i zanurzaj ją w morzu miłosierdzia Mojego. A tym pocieszysz mnie w gorzkim smutku, w jaki mnie pogrąża utrata dusz.

Jezu najmiłosierniejszy, którego właściwością jest litować się nad nami i przebaczać nam, nie patrz na grzechy nasze, ale na ufność naszą, jaką mamy w nieskończoną dobroć Twoją, i przyjmij nas do mieszkania najlitościwszego Serca swego, i nie wypuszczaj nas z niego na wieki. Błagamy Cię przez miłość Twoją, która Cię łączy z Ojcem i Duchem Świętym.

O wszechmocy miłosierdzia Bożego,
Ratunku dla człowieka grzesznego,
Tyś miłosierdziem i litości morze,
Wspomagasz tego, kto Cię uprasza w pokorze.

Ojcze Przedwieczny, spójrz okiem miłosierdzia na ludzkość całą – a szczególnie na biednych grzeszników – która jest zamknięta w najlitościwszym Sercu Jezusa, i dla Jego bolesnej męki okaż nam miłosierdzie swoje, abyśmy wszechmoc miłosierdzia Twego wysławiali na wieki wieków. Amen. (1210-1211)
Koronka do Miłosierdzia Bożego

Nowenna na pozostałe dni: Nowenna przed Świętem Miłosierdzia Bożego

Opublikowano Aktualności | 22 Komentarze

Diabeł naprawdę istnieje i chce nas pożreć! Jak go pokonać?

O realnej obecności szatana w życiu człowieka i pułapkach, jakie zastawia on na nas pod postacią siedmiu grzechów głównych, pisze o. Emidio-Marie Ubaldi w książce “Siedem przeszkód do życia w Duchu Świętym. Grzechy główne”.

Drogi bracie, droga siostro, musimy pamiętać, że diabeł istnieje! Jest siłą mroczną i o wiele inteligentniejszą, niż przeciętny chrześcijanin sobie wyobraża. Nienawidzi człowieka i jest straszliwie zazdrosny o szczęście, które Bóg przygotował dla człowieka. Osobiste doświadczenie, a nie tylko wiedza teoretyczna, nauczyło mnie, że demon zastawia przeróżne pułapki, by osłabić i zniszczyć działanie „soli”, jaką stali się ewangeliści poprzez głoszenie słowa Bożego. Czyni to nie tylko poprzez pokusy oczywiste, lecz także poprzez pokusy subtelne i ukryte, by wyżłobić szczelinę w ludzkim sercu, a następnie wykorzystać powstałe w nim luki. Może więc posuwać się naprzód stopniowo, zgodnie z logiką drobnych kroczków. Zadowala się dyskretnym wywieraniem wpływu na myśli chrześcijan. W taki sposób rodzi się w człowieku pragnienie, które Szatan podsyca tak długo, aż przewyższy ono chęć bycia posłusznym Bogu.

Oczywiście, jeśli jesteśmy mocno zakorzenieni w Chrystusie, demon nie ma nad nami aż tak silnej władzy: Bóg jest nieskończenie silniejszy niż zły duch, lecz jeśli otworzymy przed demonem drzwi, jego działanie może się dla nas okazać tragiczne w skutkach. Warto zapamiętać też inną prawdę: nasze „ja” jest naszym największym nieprzyjacielem w walce duchowej, do której prowadzenia zostaliśmy wezwani – ono jest w naszym wnętrzu niczym koń trojański z mitologii greckiej: to żołnierze greccy, ukryci w tym sławnym koniu, otworzyli bramy miasta nieprzyjaciołom mieszkańców Troi. Tak! Nasze straszliwe „ja” często okazuje się wspólnikiem demona. Bez jego współudziału zły duch nic nie mógłby uczynić. Dlatego św. Piotr przestrzega: „Bądźcie trzeźwi! Czuwajcie! Przeciwnik wasz, diabeł, jak lew ryczący krąży, szukając, kogo pożreć. Mocni w wierze przeciwstawcie się jemu”.

Pokusy rodzą się w naszych sercach: należy więc czuwać nad naszymi myślami, gdyż to na tym etapie rozpoczyna się walka duchowa. Nie jest to jednak temat nowy. Problem analizowania własnych myśli sięga czasu ojców pustyni. Ewagriusz z Pontu, kiedy już dzięki towarzyszeniu duchowemu osiągnął głęboką znajomość natury ludzkiej, jako pierwszy ujął w system doktrynę ośmiu złych myśli (po grecku logismoi), będących źródłem każdego grzechu.

Tekst został opracowany na podstawie książki “Siedem przeszkód do życia w Duchu Świętym. Grzechy główne”, wydawnictwo Esprit

O TYM, JAK POKONAĆ W SOBIE DEMONY ZŁA, BY ŻYĆ W POSŁUSZEŃSTWIE BOGU, PRZECZYTASZ W DARMOWYM E-BOOKU: kliknij
https://www.esprit.com.pl/lp/ubaldi.html

Opublikowano Aktualności | 42 Komentarze